top of page

Strefa czytelnika. Kłopot z Zełenskim - Zbigniew Parafianowicz

16 wrz
11 minut(y) czytania

„Charakterologicznie oni są bardzo blisko siebie. Zełenski, Trump, Putin i Netanyahu są ulepieni z tej samej gliny.”


O tej książce wydanej nakładem Wydawnictwa Czerwone i Czarne przez moment było głośno, następnie szybko wyciszono jakiekolwiek informacje na jej temat, a i sam Parafianowicz, jak odniosłem wrażenie, w pewnej chwili zaczął zachowywać się tak, jakby mu zależało, że o książce wszyscy zapomnieli.

Jaki jest powód nagłej ciszy chyba jest jasne dla wszystkich, Parafianowicz opisał złotego bożka wszystkich rusofobów i ukrofilów , czyli Zełenskiego.

Książka jest zbiorem wywiadów opisujących kluczowe chwile relacji polsko-ukraińskich, ze szczególnym uwzględnieniem osoby i zachowania ukraińskiego dyktatora.

Rozmowy zostały przeprowadzone dyplomatami, ministrami, współpracownikami prezydenta Zełenskiego, urzędnikiem w KPRM oraz wojskowymi. Te wywiady pozwalają na lepsze zrozumienie tego, co się dzieje na Ukrainie i w Polsce, na temat naszego uwikłania w tą wojnę, ukazuje jak jesteśmy traktowani zarówno przez Ukraińców jak i Amerykanów.

Nie jest to typowa książka, ponieważ jest zbiorem fragmentów wywiadów, jednak mimo wszystko szczerze ją polecam.


Pierwszy rozdział dotyczy wyprawy do Kijowa w maju 2025 r.


„Problem polegał na tym, że Żeleński pamiętał, że Tusk był pierwszym, który zadeklarował, że nie wyśle polskiego kontyngentu na Ukrainę.”

„Na ważny szczyt jednym pociągiem pojechali Merz, Starmer i Macron, a w drugim pociągu, trzeciej klasy, niczym w płackarcie - podróżował Donald Tusk. Oni rozważali, co dalej z Ukrainą, Tusk czyta po drodze gazety.”


„O wysadzeniu Tuska z pociągu zdecydował Zełenski.”

„Przemyśl jest miastem polskim. Mieliśmy możliwość zatrzymania pociągu, który wyruszył bez Tuska. Zabrakło nam jaj. Zabrakło ludzi, którzy byliby gotowi zamarkować awarię na torach i doprowadzić do tego, aby wszyscy jechali na kołach, czyli samochodami.”


„Tusk pojechał do Kijowa zaledwie kilka tygodni po tym, jak przekazaliśmy Ukraińcom poważny pakiet broni.”


„Ukraińcy postanowili go przeczołgać i wysadzili z pociągu, w którym w salonce zdjęcia robili sobie Starmer, Merz i Macron.”

„Mimo ogromnej sympatii dla Ukraińców. Jednak oni mają w sobie jakiś taki komponent sowieckości. Czasami zapominamy, że oni razem z Rosjanami tworzyli ZSRR. Budowali jedno państwo. Zapominamy, że kraje na wschód od naszej granicy - również Litwa - to stara szkoła dyplomacji, w której okazywanie pogardy i braku szacunku jest istotną składową. Moglibyśmy się od nich uczyć cwaniactwa, właściwie rozumianego chamstwa i asertywności w dyplomacji.”


„Od początku obawialiśmy się, że Merz będzie dążył do podważenia wszędzie, gdzie się da, stosunków Warszawa - Kijów. W interesie NIemiec nie było wzmacnianie potencjału Europy Środkowo - Wschodniej. To Berlin miał być głównym rozgrywającym w kształtowaniu polityki europejskiej wobec Ukrainy.”

„Zełeńskiego naprawdę trudno lubić. Brakowało mu umiaru.”


„Przede wszystkim gdy Amerykanie dowiedzieli się, że drony wlatują nad Polskę, połączyli się bezpośrednio z Rosjanami, i zapytali o co chodzi. Amerykanie mają swoją stałą linię z Rosją. Na potrzeby kryzysowych sytuacji.”


„Amerykanie nie chcieli eskalacji. Trump i jego ekipa byli przekonani, że Europa pełna jest rządów koalicyjnych, które straszą swoich obywateli wojną. Poprzez strach próbują utrzymać władzę i dlatego potrzebują kontynuowania wojny na Ukrainie.”


„Po wtargnięciu dronów do Polski Ukraińcy nie docenili jeszcze jednego. Naszej współpracy z Białorusinami. W sprawach wojskowych współpracujemy.”


„W razie wojny z Rosją nie będziemy mieli z automatu pomocy ze strony Ukrainy. Oni zaczną handlować bezpieczeństwem.”


„PIS na każdym kroku oskarża Tuska o to, że jest niemieckim agentem. Dyskusje o tym, jak Niemcy robią nas w ch… prowadzone są niemal cały czas. Błaszczak mówił, że ta okrężną wymiana to propaganda. Miał racje.”


„Duda radykalnie się zdenerwował, gdy podczas szczytu  NATO w Wilnie dowiedział się, że Ukraińcy proponują Amerykanom wycofanie ich wojsk ze wschodniej flanki Sojuszu. Również wycofanie z Polski. I zastąpienie ich żołnierzami ukraińskimi.

„Zełeński nie negocjował. On na poważnie żądał, choć jego państwo było wydmuszką, której budżet wisiał na międzynarodowej pomocy.”

„Sądy na Ukrainie to fikcja. Wyroki zapadają w oparciu o klucz znajomości lub zależą od wspólnych interesów prowadzonych przez sędziego i jego patronów.”


„Duda ma jakieś skłonności masochistyczne.”

„Duda powtarzał w kółko, że jest mu przykro po tym, jak potraktował do Zełenski. W polityce to, że jest mu smutno nie ma żadnego znaczenia. Duda potrafił być bardzo szorstki wobec swoich współpracowników. Działał na granicy mobbingu. Problem w tym, że jako prezydent nie był w stanie być mobberem wobec Zełenskiego. Zamiast rzucać kurwami na swoich ministrów mógł bluzgać na Zełenskiego.”

„Do samego końca prezydentury Duda próbował zaistnieć w relacjach z USA. Ale Trump doskonale wiedział, że Duda jest kulawą kaczką. Nie było sensu tracić na niego czas.”


Rozdział II dotyczy problemów świata z Zełenskim.


„Trump w rozmowach ze swoimi ludźmi nazywa Zełenskiego skurwysynem. Vance używa jeszcze gorszych słów. Miały się pojawiać określenia: śmieć, chuj, frajer.”


„Ukraińcy Bidena nie szanowali, Trumpa się bali. Amerykanie nikomu nigdy tyle nie dali. Ukraińcy nie potrafili tego docenić. Trump to wiedział.”


„Charakterologicznie oni są bardzo blisko siebie. Zełenski, Trump, Putin i Netanyahu są ulepieni z tej samej gliny.”


„Nieważne, czy to był Trump, czy Tusk, Sikorski, czy Starmer, Zełenski każdego potrafił obrazić.”

„Gdy przyszło konfrontować się z Trumpem, okazało się, że trafił na większego chama od siebie. I się zaczęło.”

„Trump, jego rodzina, czyli przede wszystkim Trump junior, zięć Jared i przyjaciele - Witkoff i jego synowie plus J.D. Vance po prostu nami pogardzali (ukr).”


„Cała sprawa była o tyle śmieszna, że Zełenski przecież z tej ropy rosyjskiej, która szła na Węgry, kupował diesel przerabiany w węgierskiej rafinerii na Słowacji.”


„Zełenski zaangażował się w kampanię na Węgrzech w sposób, który jest niedopuszczalny. Tuż po wyborach na Węgrzech nagle ogłosił, że stał się cud i ropociąg Przyjaźń znów działa.”


„On nie tylko nie szanował Dudy, Tuska, Kaczyńskiego i Polaków. On nie szanował nikogo. Miał boskie poczucie prowadzenia walki za cały świat. Na pewnym etapie wojny w Iranie wrócił też do obrażania Trumpa. Według niego nikomu tam nic się nie udało. Był tylko Zełenski. W sumie w tym swoim gadaniu był tak samo żałosny jak Trump, któremu przerabiano grafiki z Jezusem.”


„Nikt na świecie nie marzy o tym, by wchodzić w układy z Ukrainą. NIkt nie chce być zależny od kraju tak skorumpowanego, w którym batalie sądowe prowadzi się trudniej niż w Chinach. Taktyka wykorzystywania frajerów jest czytelna. Sowiecki model robienia polityki może się sprawdza w polityce ukraińskiej, ale na pewno nie sprawdza się w biznesie. On jest jak dealer narkotyków.”


„Przez te kilka lat wojny państwa bałtyckie chwaliły się tym, że przekazują Ukrainie najwięcej pomocy w stosunku do swojego PKB. Okazało się, że to frajerstwo. Jakby tego było mało, Zełenski te swoje teorie wygłaszał zaledwie kilka tygodni po tym, jak kilka dronów ukraińskich naruszyło przestrzeń powietrzną państw bałtyckich.”


„Nieznośne jest to wpieprzanie się w wewnętrzne sprawy NATO przez Ukraińców. Chodzi o narrację, że Ukraina jest odpowiedzią na słabnącą rolę USA w Pakcie.”


„Dla Zełeńskiego nie ma świętości. Każdy może zostać potraktowany jak frajer. Niech Pan zobaczy jaki on ma rozmach. Zatrudnia byłych premierów, szefów CIA, prezydentów. Płaci wielkim tego świata. Moim zdaniem taka taktyka ma krótkie nogi. Ukraina to nie Izrael. Kiedyś ten karnawał dla Zełenskiego się skończy.”


„Jako polityk jest mistrzem propagandy. Ale każda propaganda w końcu musi zostać sfalsyfikowana.”


„To jego przekonanie o wiecznym trwaniu definiowało jakoś jego chamstwo w polityce. Traktował chamstwo jako zwykłe narzędzie.”


Rozdział trzeci poświęcony jest portretowi Zełenskiego.


„ Zełenski jest aktorem. Od początku do końca gra. On jest kreacją mediów społecznościowych. Wszystko co robi, robi dla PR-u i zasięgów. Jak trzeba jest uroczy. Ale to tylko gra. Wizerunek. Za mało, by skutecznie zarządzać wojną i państwem. W końcu widzowie zaczęli się przejadać tym wizerunkiem.”


„Kojarzymy Wołodymyra Zełenskiego jako ciepłego człowieka, który nie marzy o niczym innym, niż tylko o powrocie do rodziny. Ideał mężczyzny. Dobry mąż. Tęskniący za córkami ojciec. Ale jest też inny Zełenski. Zafiksowany na sobie narcyz nieco zakompleksiony na punkcie swojego niskiego wzrostu. Inżynier własnego wizerunku. Dobrze dobierający ubrania. On nie występuje w niedopasowanym pikselu, który noszą ukraińscy żołnierze. Jego ciuchy taktyczne to dom mody dla fanów militariów. Nie są to jakieś tanie gadżety czy niedopasowane szmaty. Wszystko doskonale dobrane i przemyślane, aby brylować w centrum uwagi.”


„Często bywa sfoszony jak baba. […] Albo zaczyna nazywać go pedałem (pidar). Trump to pidar, Macron to pidar, Merz to pidar, Tusk to pidar. Jego polityka jest religią. Albo jesteś z nim, albo przeciwko niemu. Wtedy stajesz się pedałem.”


„Gra twardziela. Momentami do przesady.”

„Narcyz nie toleruje sprzeciwu. I taki jest Zełenski.”


„Powszechna jest krytyka Trumpa za jego Mar-a-Lago i nieformalny, oparty na kolegach, rodzinie i przyjaciołach z biznesu, system podejmowania decyzji i zarządzania państwem. Powiem tak - Trump mógłby się tego wszystkiego uczyć od Zełeńskiego. Zełenski i Jermak sprywatyzowali państwo.”


„Nie wspomnę już o jego lekkim podejściu do ofiar w ludziach. Byłem przeciwny uderzeniu w obwodzie kurskim. Bezsensowna ofensywa kosztowała życie żołnierzy z najlepszych jednostek powietrznodesantowych. Póżniej brakowało ich pod Pokrowskiem.”


W kolejnym rozdziale Parafianowicz omawia relacje Tusk - Zełenski.


„Tusk niezależnie od tego, co mówił, ukrainofilem nigdy nie był.”

„Ukraińcy w wojnie o zboże i usługi z Polską byli bezlitośni. Donosili na Kołodziejczaka do Brukseli i do gazet. Systemowo robili wrzutki na niego do polskich gazet. Ukraińcy zrobili z niego ćpuna i wariata. Tylko, że on sam nie utrudniał im tego.”


„Ukraińcy szkodzili gdzie tylko się dało. Czasami mam wrażenie, że oni bardziej szanowali Orbana niż nas. On bił ich po twarzy na każdym kroku, i może o to chodzi.”


„Byliśmy przekonanie, że dzień po pojawieniu się polskiego żołnierza na Ukrainie stanie się on obiektem prowokacji. Na Ukrainie bylibyśmy pierwszym celem.”


„Masa ludzi z wojska i służb pozatrudniała się w prywatnych firmach wojskowych. Te firmy są zarejestrowane na przykład w Holandii albo w offshorach. Sporo się dzieje na tym rynku.”

„W Poznaniu szkoliliśmy z kolei chłopaków, którzy byli delegowani z Ukrainy na podstawowy kurs.  Tam też był problem, bo co najmniej 15% składu znikało z koszar. Mieli to w dupie. Im się we Francji rozeszła cała brygada.”


„Polska jest definiowana przez HUR, Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy i Służbę Wywiadu Zagranicznego jako obiekt numer dwa - obiekt zainteresowań numer dwa. Na pierwszym miejscu jest.. Rosja. Również dla nas Ukraina jest na drugim miejscu. Po Rosji. Szczególnie dziś, gdy Ukraina ma tu liczącą półtora miliona osób diasporę.”


„Każdy przełom na froncie był efektem współpracy Ukraińców albo z Amerykanami, albo z Brytyjczykami. Uderzenia daleko w głąb Rosji nie byłyby możliwe bez map cyfrowych terenu, których przecież Ukraińcy nie mieli. Drony An latały na podzespołach sprowadzanych z zagranicy. O czym my zatem mówimy? O jakiej potędze Ukrainy?

Wywieranie presji poprzez bajerowanie rzesz ekspertów to jeszcze nie potęga militarna. Nie zauważyłem, aby ci domorośli eksperci zapładniani przez Ukraińców znali się szczegółowo na dronach czy pociskach manewrujących. Im dłużej trwała wojna, tym bardziej denerwowało mnie prowadzenie debaty o niej na podstawie pseudo analiz generowanych sztucznie przez spin doktorów Zełenskiego.”


„Jeśli chodzi o F16, Polska miała w tym również swój udział. Maszyny na Ukrainę startowały z bazy w Mińsku Mazowieckim. Obsługę tych samolotów, przynajmniej na początku stanowili byli polscy żołnierzy zatrudnieni w holenderskiej firmie. Ona specjalizuje się w utrzymaniu F 16.”


Kolejny rozdział poświęcony jest Nawrockiemu.


„Mieliśmy poważny dylemat z zaangażowaniem prezydenta po linii amerykańskiej w sprawy ukraińskie. Trump nie lubi adwokatów Ukrainy. Podczas pierwszej wizyty w USA jako prezydenta Nawrocki przekonywał Trumpa, że Rosja to zło. Chwalił się, że jest historykiem i się zna. Zakładał, że tak trafi do serca Trumpa. Trumpa irytowały takie gadki.”


„Nawrocki eksponował ekshumacje, ale raczej pod elektorat.Gdy w końcu wszedł w politykę wobec Ukrainy, w rozmowach z Trumpem przekonywał, że nie można ufać Putinowi i że porozumienia z nim są ryzykowne.”


„Z każdego projektu deklaracji Ukraińcy wycinali sformułowanie ukraińscy nacjonaliści. Nie da się z nimi dojść do porozumienia.”


„Jeśli ktoś myśli, że na Zełenskiego działa sentymentalne gadanie o historii, jest w błędzie. Na niego działa blokada granicy przez TIRy i zamknięcie rynku dla zboża ukraińskiego. Albo wizja tego, jak i gdzie można zrobić wspólny interes. Efektywna współpraca z Ukrainą jest możliwa tylko z użyciem kija i marchewki. W Polsce za duża jest frakcja marchewkowców.”


„Jeśli obecne tempo się utrzyma, zakończymy ekshumacje za dwadzieścia lat. Nie wiem, czy do tego czasu będzie istniało państwo ukraińskie.”


„Kowal wprowadził - można powiedzieć - cenzurę. Nie wpuszczał dziennikarzy do miejsc, w których trwały prace. Dziennikarze mieli pojawiać się w kontrolowany sposób i nie robić zdjęć dołów, w których były ludzkie szczątki. Nie chciał internetowych dyskusji na temat tego, ile gwoździ odnaleziono w głowie zamordowanego dziecka.”


„Jest między nami różnica. My cierpimy na nadhistoryczność. Natomiast Ukraińcy z racji pewnej sowieckości mają deficyt w tej kwestii. Szczególnie gdy historia nie dotyczy ich bohaterów lub ich ofiar. Do tego mają problem z okazywaniem wdzięczności. No i wielki problem z przepraszaniem.”


Rozdział ósmy poświęcony jest odbudowie.


„Zacznijmy od sprawy najważniejszej, Polacy myślą, że oczywiste jest, że w odbudowie Ukrainy będzie uczestniczyć tylko Zachód. Tymczasem chwilę po zawarciu rozejmu wejdzie tam również Białoruś, która dużo lepiej potrafi uprawiać postsowiecki biznes.”


„Jeśli ktoś chce zrozumieć, jak niejednoznaczna jest kwestia współpracy z Białorusią, ale i z Rosją przy odbudowie, musi prześledzić regulacje ukraińskie dotyczące sankcji. Do 2025 roku Ukraińcy kupowali nawet gaz rosyjski. Za unijne pieniądze na Ukrainę trafiał rosyjski gaz, zasilając wojenny budżet Putina.”

„Znane nam są lokalizacje ukraińskich baz naftowych w pobliżu Delty Dunaju, które są magicznie omijane przez rosyjskie pociski i drony. Może dlatego, że gromadzone tam paliwa pochodzą od spółek tureckich, a te spółki kupują ropę z Rosji.”


„Dzisiejsze sankcje mają charakter indywidualny i czasowy.”


„Już dziś olej napędowy na Ukrainie pochodzi z rosyjskiej ropy na Węgrzech i na Słowacji.”


„Do gry o Białoruś włączył się w 2025 roku Donald Trump. Trump zdjął sankcje na białoruskie nawozy. Pokazywał w ten sposób Putinowi, że jest sprawczy, jeśli chodzi o wyciąganie spod sankcji. Dawał do zrozumienia, że w ten sposób można z nim zrobić deal w sprawie Nord Stream 2. Znów byliśmy w dupie.”


„Prawo ukraińskie przewiduje, że zakazy przestają obowiązywać w momencie zakończenia stanu wojennego oraz zakończenia przez Rosję „nieprzyjaznych działań przeciwko Ukrainie”. Wówczas Ukraina wraca do biznesu z Rosją jak zawsze.”


„Powiedzmy sobie szczerze: Ukraińcy nas nie chcą.”


„Pierwsze, co zrobił Trump po przejęciu władzy w sprawach ukraińskich, to deklaracja, że nadszedł koniec darmochy. No i powrócił do tematu minerałów. Najbardziej interesowały go kobalt i lit. Zełenski myślał, że rozdaje karty.”


„Jeszcze przed atakiem Izraela na Iran latem 2025 roku, podczas którego USA, udzieliły wsparcia Żydom, wydawało nam się, że Trump będzie chciał w jakiś wyraźny sposób przekonać do siebie Putina.”


„Trump coś bredził o powrocie Rosji i odbudowie G8. Potrzebował Putina do załatwiania tego, co on uznawał za ważne sprawy. Ukraina nią nie była.”


Kolejny rozdział omawia Jasionkę.


„Ukraińcy szybko zaczęli traktować Jasionkę i Rzeszów jako „wysiłek sojuszniczy”. Bazę NATO, a nie bazę polską. Wysiłek sojuszniczy, czyli niekoniecznie polski.”


„Amerykanie zapukali do nas w grudniu 2021 r. Z perspektywy czasu wiem, że byli pewni, że wybuchnie wojna. Pojawił się u nas amerykański generał z checklistą. Wiedział, czego chce od A do Z.  Będzie lądowało tyle a tyle samolotów tego typu. Będą wiozły to i to. Potrzebujemy tego i tego. W tamtym czasie nie było lidera rozmów po stronie polskiej. Wojsko słabo mówiło po angielsku. Bardziej w dupie od nas byli tylko Ukraińcy.”


„Jeden z amerykańskich oficerów organizujących Jasionkę przyszedł do mnie i powiedział tak: „W Iraku i Afganistanie wchodziliśmy na obiekt i braliśmy co chcieliśmy. U was chcemy to zrobić kulturalnie.”


„Dziwiło mnie, jak bardzo polskie wojsko ma wyjebane na to, co się działo w Jasionce. Obserwowałem Amerykanów pierwszego dnia wojny. Byli spójni. Tak jakby w ogóle nie byli zaskoczeni.”


„Lotnisko pełniło również ważną funkcję dla ukraińskich oligarchów. Latali stąd w świat. Do Dubaju, Tajlandii, na Bali. Surkisy, Pińczuk, Kuczmy. Wszyscy przewijali się przez Jasionkę.”


„Gdy wybuchła wojna, ważny był podział na broń, z donacji i broń, która przechodziła w ramach działalności komercyjnej. Na początku wojny pojawił się w Jasionce ukraiński Rusłan. Przyleciał z Burgas. Wypełniony był po brzegi bronią i amunicją na sprzedaż.”


„Amerykańskie siły specjalne i CIA  dostarczały towary i ludzi na Ukrainę z pominięciem kontroli ze strony polskiej.”


„Tym co różniło Trumpa od Kamali Harris i Joe Bidena, była autentyczna niechęć do Zełenskiego. Nikogo nie wzruszały zmarszczki na twarzy ukraińskiego prezydenta, jego zachrypnięty, zmęczony głos i czarna bluza dresowa z tryzubem. Trump nie trawił Zełenskiego.”


„Żaden dyplomata ani polityk nie przyzna tego wprost, jednak w warunkach niesterowalnego Trumpa i coraz skuteczniej wychodzącego z izolacji Putina - głównym celem Polski było to, by Ukraina walczyła jak najdłużej. W gruncie rzeczy nieważna była nawet mityczna odbudowa Ukrainy. Ważna była wojna. I jej trwanie. Zełenski miał poczucie, że wobec Polski i wobec reszty Europy nic nie musi. Może ale nie musi. Gdy w marcu 2026 r za pomocą dronów FP-1 zrównał z ziemią rosyjską infrastrukturę w rejonie Petersburga, bez wahania korzystał z przestrzeni powietrznej Łotwy i Estonii. Nie zastanawiał się przy tym, czy przypadkiem nie spowoduje strat na terenie tych państw albo czy nie narazi ich na konflikt dyplomatyczny z Rosją.”


„W piątym roku wojny Zełenski udowodnił, że można rządzić państwem fantomowym, którego jedyną gospodarką była armia i rolnictwo, równocześnie wciąż rozdawać karty i nadawać ton światowej polityce.

Zełenski Anno Domini 2026  był irytujący i roszczeniowy. Na Ukrainie jego poparcie topniało. Kojarzył się z brankami na ulicach.”



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page