top of page

Strefa czytelnika. Następna wojna światowa - Peter Apps

25 sie
15 minut(y) czytania

„Jeśli nie będziemy gotowi walczyć o naszą wolność i nasz sposób życia, tak jak czyniliśmy to zawsze, staniemy się zdobyczą w świecie drapieżników.” - gen. Sir Patrick Sanders, dowódca British Army


„Nie spodziewam się, aby użycie siły w celu obrony Tajwanu było konieczne, ponieważ prezydent Xî mnie szanuje bo wie, że jestem szurniętym pojebem.” - Donald Trump przed wyborami dla Wall Street Journal


„Jak ujął to były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak podczas konferencji w połowie 2024 r, Polska i inne regionalne kraje zamierzają, gdy tylko dojdzie do inwazji na terytorium NATO, natychmiast odpowiedzieć atakiem setek rakiet dalekiego zasięgu na cele położone w głębi terytorium agresora. „Uderzymy bezpośrednio w Sankt Petersburg. Zagroził i ostrzegł, że nawet ograniczony atak na kraje bałtyckie zostanie odebrany przez rząd w Warszawie, i przez kilka innych państw jako początek totalnej konfrontacji.”


„Ludzie przygotowywali dla mnie wykresy - sięgające 1990 roku - pokazujące problemy związane z siłą roboczą, łańcuchem dostaw i niedoinwestowaniem. Wtedy stało się dla mnie jasne, że nie poświęcano tym kwestiom należytej wagi.” - Jake Sullivan


„Stanom Zjednoczonym po prostu brakowało spawaczy i inżynierów lądowych, co sprawiało, że okręty podwodne, bombowce oraz pociski schodziły z linii produkcyjnych znacznie wolniej, niż amerykańscy dowódcy uznawali za konieczne.”


„Na jaw wychodziły również inne kwestie związane z wydolnością: amerykańska baza przemysłowa sektora obronnego, nawykła do dostarczania stosunkowo niewielkich ilości broni potrzebnej w pierwszej dekadzie XXI wieku okazała się całkowicie niezdolna do sprostania wymogom współczesności.”


„Gdy raz przejdziesz na automatyczne systemy, generowanie celów wymyka się spod kontroli” - dowódca izraelski


Starannie wydana, w grubej obwolucie książka ukazała się staraniem wydawnictwa PostFactum.

Autor jest korespondentem, rezerwistą armii brytyjskiej oraz dyrektorem think tanku i powiem szczerze to widać na każdym kroku.


Przede wszystkim tytuł wprowadza w błąd. Nie dowiecie się zbyt wiele na temat przyszłej wojny. To o czym jest ta książka to analiza bieżących wydarzeń ale z perspektywy anglosaskiej. Właśnie ta perspektywa, szczególnie dla kogoś kto od lat jest na bieżąco z tym co się dzieje na świecie, może być nie tyle nużąca co wręcz drażniąca. Świat który malują angloamerykańscy analitycy w ogromnej większości przypadków przypomina Świat Dysku Terry’ego Prachetta, gdzie na wielkim żółwiu unosi się anglosaskie imperium a reszta świata krąży dookoła gdzieś tam na krawędziach. Kolejnym słabym punktem Appsa jest koncentrowanie się na życiorysach polityków i wyciąganie z nich daleko idących wniosków. Problem w tym, że są to życiorysy oficjalne niekoniecznie zawierające wszystkie fakty, więc tworzenie na ich bazie skomplikowanych portretów psychologicznych jest pozbawione większego sensu.


Mimo wszystko jednak warto tą książkę przeczytać, gdyż poniekąd dostarcza wielu ciekawych informacji, których próżno szukać w naszej przestrzeni medialnej.


Przede wszystkim cecha charakterystyczna przyszłej wojny, która ujawnia się na szkoleniach Piechoty Morskiej USA, to ogromna ilośc strat. „W ciągu jednego dnia konfliktu straty sięgają setek żołnierzy a zdarzają się i większe.” Dla porównania w Afganistanie śmierć kilku żołnierzy jednego dnia była uważana za katastrofę.

Zdaniem Appsa prawdopodobieństwo wybuchu wojny wynosi 30-35%. Oczywiście musimy zaraz połknąć mdły i niestrawny bełkot pseudomoralny na temat imperiów zła czyli Rosji i Chin i słodkiej krainy dobra, ratującej świat przed Mordorem, czyli USA i jego sojuszników.


Apps zwraca jednak uwagę na temat nieistniejący wśród naszych analityków.

„Można powiedzieć, że w pewnym sensie Rosja i Ukraina są dwoma tytanami współczesnej sztuki wojennej.”

We współczesnej wojnie armiom rosyjskiej i ukraińskiej jego zdaniem mogłaby się przeciwstawić jedynie armia izraelska.


Źródłem przyszłej wojny przede wszystkim może być Tajwan i próba jego zajęcia przez Chiny. Tajwan był zawsze częścią Chin, zmieniło się to dopiero w 1949 r, gdy na wyspę ewakuował się Czang Kaj Szek z Kuomintangiem. Armia chińska zdaniem Amerykanów, ma być zdolna do inwazji na Tajwan w 2027 roku. Na Tajwanie produkowanych jest 20% światowych półprzewodników, w tym aż 60% tych najbardziej zaawansowanych technologicznie. Pomiędzy Tajwanem a Chinami przebiegają światowe szlaki handlowe, więc jakikolwiek konflikt byłby katastrofą dla gospodarki światowej.

Chiny cały czas zwiększają swój potencjał, ich zakłady stoczniowe są poza 200 razy większe od stocznie Marynarki Wojennej USA. Na początku 2024 r Chiny miały dwa gotowe do działań lotniskowce, a trzeci przechodzi próby morskie i niedługo dołączy. Budują kilka kolejnych.

W przypadku ataku Chin na Tajwan najbardziej istotne pytanie dotyczy tego, czy Ameryka będzie chciała bronić Tajwanu.

Amerykanie rozważają wiele kryzysów jednocześnie. Gdyby Chiny zaatakowały Tajwan a Ameryka postanowiła go bronić „wydrenowałoby to Europę” ze stacjonujących tam wojsk amerykańskich, co z kolei mogłaby wykorzystać Rosja do ataku na część NATO.

Co gorsza nieprzewidywalny Trump nie gwarantuje Tajwanowi bezpieczeństwa.

Obecnie Chiny budują połowę wszystkich statków na świecie, część z nich mogłaby być przystosowana do celów militarnych.

Żołnierze Chińskiej Armii Ludowo - Wyzwoleńczej są cały czas szkoleni tak aby być przygotowanym do obciążeń psychologicznych w postaci „zagrożenia życia, z bezlitosnym bombardowaniem, częstymi eksplozjami”.


„Jeśli Chiny najadą Tajwan, będą niezwykle gruntownie przygotowane. Nie powtórzą błędów Rosji, nie zgubi ich wiara w to, że czeka je tylko spokojny spacerek.”

Największą zagadką jednak jest sama armia chińska, która od wojny z Wietnamem w 1979 r nie brała udziału w walkach. Również armia tajwańska nigdy nie walczyła. Obecnie Tajwan wymienia przestarzałe czołgi M60 na 100 M1 Abrams, kupuje pociski Stinger i Javelin oraz myśliwce F16.

W 2023 r administracja Bidena ogłosiła projekt Replicator, zakładający masową produkcje dronów, w tym podwodnych, które miałyby zablokować Cieśninę Tajwańską w razie ataku Chin.

Jeśli doszłoby do ataku Chin koncepcja hellscape zakładałaby uśmiercenie tysięcy chińskich żołnierzy dzięki wykorzystaniu rakiet dalekiego zasięgu.


W tym czasie Chiny budują fregaty stealth, mobilne platformy desantowe i szereg innych technologii. Na pustyni Gobi Chińczycy wybudowali ogromne makiety lotniskowców klasy Ford, niszczycieli i innych okrętów. Jedna została umieszczona na szynach aby odwzorować ruch.


Z Tajwanu Apps przenosi się do Europy. Potwierdza, że w tajnej amerykańskiej bazie w Niemczech przekazywane są Ukraińcom dane na temat Rosjan. To dzięki amerykańskim operatorom w 2024 roku rakiety Patriot zestrzeliły rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A50.


„Amerykanie stali się częścią łańcucha zabijania.”

Do połowy 2024 r przekazywano Ukraińcom informacje o tzw. punktach zainteresowania, unikając nazywania ich celami.

Opisując napinanie muskułów przez kraje nadbałtyckie, Apps pisze o byłej premier Estonii Kaji Kallas jak jej babcia został wywieziona na Syberię. Szkoda, że nie napisał iż jej ojciec był prominentnym komunistą w Związku Sowieckim.

Nie wiem dlaczego u Appsa, estońska Narwa urasta do niewiarygodnie ważnego punktu strategicznego.

Pojawia się w tym miejscu skrajna nieodpowiedzialność polskiego rządu.

„Niektórzy sojusznicy NATO - w szczególności Polska  - forsują scenariusz, według którego należałoby wówczas uderzyć w Rosję z całą siłą, angażując wszystkie dostępne środki.”

„Jak ujął to były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak podczas konferencji w połowie 2024 r, Polska i inne regionalne siły zbrojne zamierzają, gdy tylko dojdzie do inwazji na terytorium NATO, natychmiast odpowiedzieć atakiem setek rakiet dalekiego zasięgu na cele położone w głębi terytorium agresora. „Uderzymy bezpośrednio w Sankt Petersburg. Zagroził i ostrzegł, że nawet ograniczony atak na kraje bałtyckie zostanie odebrany przez rząd w Warszawie, i przez kilka innych państw jako początek totalnej konfrontacji.”


„Polska wytyczała granicę i groziła rozpętaniem piekła, jeśli ktoś ją naruszy.”


Jako komentarz od siebie dodam, że od lat uważam, że naszym krajem rządzą imbecyle.


Zdaniem autora 2024 rok jest punktem zwrotnym dziejów.

Zanim jednak do niego przeszedł zaczął od ataku Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. Cóż mam powiedzieć, od analityka oczekiwałbym większej wiedzy, w zamian za to Apps serwuje nam te same propagandowe popłuczyny na temat biednego Izraela co wszystkie inne media.

Nie dowiemy się od niego, że do powstania islamistycznego Hamasu przyczynił się sam Izrael, chcąc wyeliminować Al Fatah rządzący w tym czasie w Strefie Gazy i w Autonomii Palestyńskiej. Rzeczywiście Hamas w 2007 r zlikwidował Al Fatah, niszcząc w ten sposób szanse Palestyńczyków na pokojowy rozwój i dając pretekst Izraelowi do niekończącej się wojny. Zwalanie również winy za rzekome zaskoczenie Mossadu i IDF na pełniące dyżur dziewczyny z IDF jest również słabe. Dziwnym trafem nikt jakoś nie zauważył rozstawiania kilku tysięcy wyrzutni rakiet na niewielkim, otwartym obszarze.


Mnie natomiast zaskoczyło to, co Apps pisze dalej.

Okazuje się, że 5 z 11 amerykańskich lotniskowców jest remontowanych. Gdy wybuchła wojna pomiędzy Izraelem i Iranem, a USA wysłały w rejon dwa lotniskowce: Lincolna i Roosevelta, po raz pierwszy nie miały ani jednego lotniskowca w Azji.


„Na jaw wychodziły również inne kwestie związane z wydolnością: amerykańska baza przemysłowa sektora obronnego, nawykła do dostarczania stosunkowo niewielkich ilości broni potrzebnej w pierwszej dekadzie XXI wieku okazała się całkowicie niezdolna do sprostania wymogom współczesności.”

W pierwszym dniu nalotów na Jemen amerykańska marynarka wystrzeliła poza 80 Tomahawków, a w całym 2023 r kupiła ich jedynie 55. W ciągu ostatnich dziesięciu lat USA kupiły 1200 Tomahawków.

Kolejnym problemem są rakiety przeciwlotnicze. Na początku 2024 r amerykańskie okręty na Bliskim Wschodzie wystrzeliwały Standard Missile 6 (SM-6), które mogą atakować cele powietrzne, morskie i lądowe. Zużyto ich 125, tyle co wynosi roczna produkcja firmy Ratheon.

Kolejną rakietą jest Patriot, problem w tym, że jego najlepsza wersja PAC-3 została wyprodukowana w 2023 r w liczbie 380 rakiet.

Amerykański przemysł nie jest w stanie produkować wystarczającej ilości broni.

Dwa lotniskowce Enterprise i John F. Kennedy nie mogły wrócić do służby z powodu błędów konstrukcyjnych. Budowa okrętów podwodnych w tym nowych Columbia, stanęła z powodu braku wykwalifikowanych. Inżynierów i spawaczy. Produkcja pocisków artyleryjskich nie była modernizowana od wojny koreańskiej. Koncepcja dostaw just-in-time, okazała się katastrofą.


Apps opisuje szczegółowo obecną katastrofalną sytuację armii brytyjskiej. W 1991 r aby wysłać do Zatoki Perskiej dywizję pancerną trzeba było skanibalizować resztę armii i zlikwidować szereg jednostek wojskowych. W 2003 r zadanie okazało się jeszcze trudniejsze ponieważ armia brytyjska nie miała możliwości logistycznych aby przetransportować wojska do Basry. W 2006 r oddziały British Army w Afganistanie dały się wmanewrować w walki pomiędzy watażkami i zostały unieruchomione w odległych lokacjach. Od 2024 r każdego miesiąca odchodzi z armii o 300 osób więcej niż wstępuje. W 2024 r RAF zrekrutował 1800 osób ale z wojska odeszło 3000. Jeśli sytuacja się nie zmieni RAF straci ostatniego żołnierza w 2048 r, armia w 2055 a Royal Navy w 2065 r.


„W wojnie prowadzonej na taką skalę - podobnej do tej na Ukrainie - nasza armia, przy obecnym poziomie strat, zostałaby wyczerpana jako część szerszej wielonarodowej koalicji w ciągu sześciu miesięcy do roku.”


To nie koniec problemów, ponieważ co najmniej jedna piąta UK Armed Force ma problemy zdrowotne uniemożliwiające wysłanie ich na misje.

Jedynie 11% osób w wieku do 27 lat deklarowało chęć walki za swój kraj, o połowę mniej niż w 2004 r, 41% stwierdziło, że nie podjęłoby walki w żadnych oklicznościach.


Analogiczna sytuacja jest we Francji, Niemczech i Australii, wszędzie zamiast powiększenia armii doszło do jej zmniejszenia.


Wojna na Ukrainie ukazała ogromne znaczenie systemów przetwarzania i analizowania danych, takich jak Palantir. Ukraina stała się gigantycznym poligonem doświadczalnym dla amerykańskich firm technologicznych. Jednak w ciągu kilku miesięcy rosyjska obrona elektroniczna spowodowała, że ukraińskie drony pierwszej generacji stały się bezużyteczne. Jeden z najbardziej zaawansowanych zachodnich dronów nie był w stanie wystartować wskutek rosyjskich zakłóceń elektromagnetycznych. Uważany za najnowocześniejszy kierowany pocisk artyleryjski Escalibur stał się niewiele bardziej precyzyjny niż stare pociski, w wyniku czego przestał być dostarczany na Ukrainę.


Obecnie do prac związanych z wojskiem przystąpiło Google i Microsoft.

Podczas wojny okazało się, ze technologia dronowa nie daje przewagi żadnej ze stron, Rosjanie dorównywali zachodnim producentom w niespotykanym dotąd tempie. Największy rozwój technologii następuje jednak w Chinach.

Amerykanie zauważyli problem z AI, ponieważ sztuczna inteligencja zmyślała informacje, w wyniku czego musiała być stale kontrolowana przez ludzi.

W 2024 r zaczęto stosować drony FPV (first person view), w których AI mogła zastępować operatora.


Zaczęły się ujawniać kolejne problemy, okazało się, że standardowa amunicja 155 mm wyprodukowana w jednym kraju NATO, często nie pasowała do uzbrojenia innego. Nastąpiły ogromne braki w częściach zamiennych. W 2025 r załoga lotniskowca Queen Elisabeth przez ponad pół roku nie miała ciepłej wody pod prysznicami, ponieważ nie było części aby naprawić usterkę. Zapas części do czołgów Challenger 2 i wozów Warrior spowodował, że najsprawniejsza jednostka wojsk brytyjskich, 3 Dywizja była niezdolna do akcji. Stan armii brytyjskiej jest zaskakujący gdy się weźmie, że Wielka Brytania posiada jeden z największych budżetów obronnych.

Wielka Brytania jest w stanie zmobilizować znacznie mniej żołnierzy niż Finlandia, a potencjał artyleryjski ma słabszy od Estonii. W przypadku rzeczywistej wojny miałaby problem z ochroną własnej przestrzeni powietrznej.


Idąc dalej i opisując historię Tajwanu, Apps przedstawia historię chińskich lotniskowców. Wszystko zaczęło się od lotniskowców radzieckich. Po rozpadzie Związku Radzieckiego i powstaniu Ukrainy, niemal ukończony Tbilisi został przemianowany na Admirała Kuzniecowa i odpłynął do Murmańska zanim zdążyła go przejąć Ukraina. Nieukończona Ryga, przemianowa na Wariaga stała się własnością Ukrainy. Od bankrutującej Ukrainy postanowili go kupić Chińczycy.


Gen Zeng Ming po latach opisywał: „To był zupełnie nowy okręt. Wszystko było całkowicie nowe, od pancerza po pozostałe elementy.”

Ponieważ Ukraińcy nie chcieli go sprzedać w celach militarnych, Chińczycy w 1998 r kupili go z rzekomym przeznaczeniem na kasyno w Makau.


„Byłem oszołomiony. Powiedziałem sobie, że musze go mieć za wszelką cenę i dopilnować by trafił do naszej marynarki.”

Okręt został kupiony za 20 mln dolarów. W 2001 r został odholowany do Chin. W 2012 roku po dekadzie spędzonej w stoczni, Wariag pod nazwą Liaoning wszedł do służby.

W 1999 r Serbowie zestrzelili F 117, Chińczycy nabyli jego znalezione fragmenty.


W międzyczasie Putin szybko odbudowywał potencjał rosyjskich sił zbrojnych. Gdy zaczęły następować kolorowe rewolucje w krajach arabskich zarówno Rosja jak i Chiny dały jasno do zrozumienia, że będą wspierać Asada.


W tym miejscu Apps powtarza bzdurę o użyciu przez Asada broni chemicznej mimo, iż oficjalnie wiadomo, że nigdy do czegoś takiego nie doszło.


We wrześniu 2021 r Amerykanie obserwowali kierujące się ku granicy z Ukrainą, rosyjskie czołgi. To, że zbliża się wojna stało się jasna dla wszystkich. Linie lotnicze zaczęły odwoływać loty a Pentagon wycofał amerykańskich żołnierzy z Ukrainy. Oddziały ukraińskie zaczęły się przygotowywać do odparcia inwazji. Od 2014 r ukraiński wywiad czyścił swoje szeregi wprowadzając ludzi nienawidzących Kremla (czyli nacjonalistów. DZ).

Opisując wydarzenia Apps pisze, że zatopienie Moskwy, nastąpiło przypadkowo, gdy okręt pojawił się na ekranach amerykańskich radarach. Po szybkiej wymianie informacji pomiędzy Amerykanami a Ukraińcami, Moskwa została zatopiona, dwoma rakietami Neptune.

To dzięki wskazywanym przez Amerykanów „punktom zainteresowań” Ukraińcy mogli trafić rosyjskie kwatery wyższych dowódców w Chersoniu.


Apps wskazuje, że mimo ogromnych ilości dostarczonego sprzętu, największym problemem Ukrainy jest demografia. Z powodu próby ochrony malejącej liczby młodych mężczyzn minimalny wiek poborowych ustalono najpierw na 27, a w 2024 r 25 lat. Mimo nacisków Amerykanów nie zgodzono się na ustalenie wieku poborowych na 18 lat, w wyniku czego na front trafiają 50 latkowie.


Specyfiką wojny na Ukrainie jest ogromna liczba amputacji kończyn. 75% z nich wynika z zachodniego modelu i niepotrzebnego stosowania opasek uciskowych w celu powstrzymania krwotoków. Problem w tym, że na Ukrainie opaski zamiast maksymalnie 60 minut były zaciskane godzinami a czasem nawet przez kilka dni.


Przygotowując się do wojny Rosjanie wprowadzili nowe rodzaje broni. Należą do nich wielogłowicowy pocisk balistyczny Oresznik, przenoszący wiele niezależnie naprowadzanych głowic. Ponieważ uruchamia amerykańskie systemy wczesnego ostrzegania przed uderzeniami nuklearnymi, o każdym jego wystrzeleniu wcześniej informowani są Amerykanie. Kolejną bronią są ogromne rakiety Sarmat oraz pocisk manewrujący Buriewiestnik ( Skyfall) z napędem jądrowym i zasięgiem 16 tyś km. Na uzbrojenie weszły okręty podwodne klasy Bielgorod uzbrojone w gigantyczne torpedy Posejdon, mogące przemierzać tysiące kilometrów pod wodą i zdolne do wywołania ogromnej fali tsunami. Posejdony mają wejść na uzbrojenie w 2027 r.


W Stanach miała nastąpić modernizacja triady jądrowej, okręty klasy Ohio miały zostać zastąpione okrętami klasy Columbus, bombowce B2, bombowcami B21, pociski międzykontynentalne Minuteman, nowymi Sentinel. Problem w tym, że wszystkie te programy mają wielkie opóźnienie. Ameryce brakuje odpowiednich mocy produkcyjnych.

„Stanom Zjednoczonym po prostu brakowało spawaczy i inżynierów lądowych, co sprawiało, że okręty podwodne, bombowce oraz pociski schodziły z linii produkcyjnych znacznie wolniej, niż amerykańscy dowódcy uznawali za konieczne.”


Obecnie do rozbudowy swego arsenału jądrowego przystąpiły Chiny. Stopniowo zapełniły 300 silosów rakietowych, uzbroiły 6 okrętów podwodnych a ich zapasy rakiet średniego i dalekiego zasięgu ciągle rosną. Pracują również nad własnym bombowcem strategicznym stealth dalekiego zasięgu, H 20, którego zasięg Amerykanie szacują na 8 tyś km. Tylko w ciągu 2024 r Chiny zwiększyły swój arsenał o 100 głowic, osiągając poziom 500 sztuk, i docelowo zamierzają dorównać potencjom USA i Rosji.


W dalszej części Apps analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie.

Hezbollah w celu przeciwdziałania Mossadowi używał zamiast telefonów komórkowych, krótkofalówek. Po 2020 r zaczął używać pagerów. Problem w tym, że Hezbollah był przekonany, że są one produkowane na Tajwanie, a tymczasem były produkowane na Węgrzech przez Izraelską tajną jednostkę wojskową Unit 8200. Jednostka ta wykorzystując tajwańską licencję do produkcji pagerów, umieszczała w nich niewielkie ilości materiału wybuchowego w komorze baterii. Do lata 2024 r część funkcjonariuszy dyrektoriatu bezpieczeństwa Hezbollahu zaczęła podejrzewać, że z pagerami jest coś nie tak i chciała je wysłać na testy do Iranu. W tej sytuacji Izrael nakazał detonację pagerów, do której doszło 17 września. Zginęło 30 osób, w tym dwoje dzieci. Rannych było kilka tysięcy.


W Katarze w Al - Udeid USA posiada tajną bazę, w której znajdowała się kwatera dowódcza Central Command USA obejmująca Bliski Wschód, a także Centrum Operacji Powietrznych Koalicji CAOC, które koordynowało operacje lotnicze na Bliskim Wschodzie i Afganistanie. To właśnie z niej koordynowano atak na Grupę Wagnera w Syrii.


W 2020 r Zjednoczone Emiraty Arabskie i Bahrajn podpisały Porozumienie Abrahamowe mające na celu normalizację stosunków z Izraelem.


W dalszej kolejności Apps opisuje atak Iranu na Izrael w 2024 r. Ten fragment niestety ukazuje całkowity brak rozeznania w temacie Appsa, co udowodnił obecny rok i zniszczenie amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie, bombardowania Izraela i zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran. Jak się okazuje Apps poważnie potraktował propagandę Izraela na temat zniszczeń w Iranie.

Izrael w Gazie stosuje dwa systemy AI - Gospel i Lavender, obydwa wskazywały cele. Gospel oznaczał budynki, w których zdaniem AI działał Hamas, natomiast Lavender wskazywał członków Hamas w ich miejscach zamieszkania. Izrael uderzał w te cele w nocy, gdy w budynkach przebywali również ich członkowie rodzin. Zespoły wywiadowcze przygotowywały „pakiety celów” zawierające ocenę prawdopodobnych ofiar cywilnych, które następnie były zatwierdzane przez wyższych dowódców. Rząd Netanyahu zatwierdził współczynnik do 20 ofiar cywilnych za każdego zabitego członka Hamasu. W przypadku dowódców współczynnik ten wynosił 100 ofiar. Ponieważ identyfikacja  celów przez wywiad postępowała zbyt wolno proces powierzono Lavenderowi, który przypisał każdemu z 2 mln mieszkańców Gazy wartość liczbową określająca prawdopodobieństwo przynależności do Hamasu. Do razu dostarczył 30 tyś celów do likwidacji. Co istotne sami Izraelczycy uważali, że wskazania z Lavendera są najwyżej w 90% trafne.

Poza tym zastosowano jeszcze jeden system „Daddy’s Home”, który śledził mieszkańców Gazy za pomocą ich telefonów i powiadamiał o tym kiedy rzekomi członkowie Hamasu znajdowali się w domu, „co niemal nie pozostawiało wątpliwości, że także rodziny osób uznanych za bojowników zostaną zabite”.

Ponad 300 rodzin w Gazie straciło w wyniku AI po dziesięciu lub więcej członków.


„Skala śmierci, cierpienia i zniszczeń, które im towarzyszyły przekraczała wszystko, co w jakimkolwiek wcześniejszym konflikcie XXI wieku mogłoby być postrzegane jako proporcjonalne.”


Od samego początku atakowano szpitale, w których Hamas rzekomo przechowywać miał broń.

W ciągu kilku dni okazało się, że niektóre cele wskazane przez Gospel i Lavender były błędne, błędne było również nadmierne poleganie na numerach telefonów komórkowych.


„Generowano tak wiele celów, że Izrael nie miał wystarczającej liczby precyzyjnych bomb naprowadzanych laserowo, by je wszystkie trafić - dlatego mniej znaczących bojownikom przydzielano ślepe bomby, które często powodowały jeszcze większe zniszczenia i i pociągały za sobą więcej ofiar.”


Wkrótce pojawił się głód i doniesienia, że armia izraelska strzela do ludzi idących do punktów wydawania żywności. Na całym świecie w tym i USA coraz mniej ludzi popierało działania Izraela.


W Syrii dzięki wsparciu Turcji władzę zdobyli dżihadyści z Hayat Tahrir asz-Sham, był to również sukces Izraela ponieważ Ahmad asz-Szar nakazał Hezbollahowi opuszczenie Syrii.


To, co obecnie czeka Zachód to bitwy o „globalne południe”.

Termin Globalne POłudnie po raz pierwszy został użyty w 1969 r przez Carla Oglesby’ego, a następnie ponownie użyty przez kanclerza RFN Willy Brandta w 1980 r. Do tej grupy należało 130 państw poza Zachodem oraz Blokiem Sowieckim.


W październiku 2024 r w Kazaniu odbył się szczyt BRICS, w którym wzięło ponad 20 państw. Nazwa BRIC została wymyślona przez szefa zespołu ekonomicznego Goldman Sachs, Jima O’Neila, dla Brazylii, Rosji, Indii i Chin. W 2001 r PKB tych krajów stanowiło 8% światowego PKB, w 2011 r było to już 20%, obecnie to już od 36 do 40%. W 2009 r do układu przystąpiła RPA, a w Kazaniu w 2024 r, Egipt, Etiopia, Iran, Arabia Saudyjska i ZEA, w 2025 r dołączyła Indonezja.


Chiny cały czas propagują Inicjatywę Pasa i Szlaku BRI, której celem jest połączenie gospodarcze krajów Azji. W 2017 r Chiny stały się największym pożyczkodawcą na świecie, przewyższając MWF i Bank Światowy. W wyniku tego zaczęły wypierać stopniowo Zachód z Krajów Południa. Oczywiście Apps cały czas wychwala agendy amerykańskie a Chiny obwinia o zadłużanie krajów, z tym że najwyraźniej umknął mu fakt, iż Chiny w odróżnieniu od Zachodu rozwijają przede wszystkim infrastrukturę krajów Południa.


Ostatni raz kiedy Rosja i Chiny poparły rezolucję ONZ był atak na Libię, w wyniku, którego doszło do jej rozpadu. Obecnie we wschodniej Libii władzę sprawuje gen Chalif Haftar, szkolony przez CIA w Langley i wyznaczony przez USA na dowódcę armii libijskiej po zamordowaniu Kaddafiego. Haftar zwrócił się o pomoc do Rosji, wskutek czego w Libii pojawiła się Grupa Wagnera. W 2019 r w konflikt włączyła się Turcja wysyłając swoje drony. Haftar walczy z rządem z Trypolisu. W marcu 2020 r w Libii miał miejsce pierwszy w historii autonomiczny atak dronów, z użyciem tureckich dronów bojowych Kargu.

Kolejny konflikt, w którym użyto na szeroką skalę dronów była wojna domowa w Etiopii w 2020 r. Dzięki dostawom dronów z USA, Turcji, Iranu i ZEA rząd pokonał zbuntowany region.


Następnie przy pomocy najemników rosyjskich doszło do przewrotów w Burkina Faso, Gwinei, Mali i Nigrze. W ich wyniku po 200 latach Francja musiała wycofać swoje wojska z Sahelu. W 2023 r doszło do kolejnej wojny domowej w Sudanie.

W maju 2025 r doszło do kilkudniowej wojny pomiędzy Indiami a Pakistanem.


Apps wskazuje, że obecnie ZEA są najbardziej destabilizującym czynnikiem w Afryce odpowiedzialnym za większość konfliktów.


Kolejnym problemem jest kontrola Chin nad produkcją metali ziem rzadkich. Odpowiadają one za dwie trzecie światowego ich wydobycia i za jeszcze większy udział w ich rafinacji. Mimo, że Trump zapewnia inwestycje w wydobyciu w Kanadzie, zniwelowanie monopolu China zajmie wiele lat.


Rywalizacja obecnie przenosi się w kosmos. Chiny planują wydobywać hel-3 na Księżycu, w tym celu chcą zbudować bazę wykorzystując drukowane na miejscu cegły w technologii 3D. W 2007 r Chiny zestrzeliły własnego satelitę dając wyraźny przekaz, że mogą to zrobić w każdej chwili z każdym innym.


Ciężar przyszłego konfliktu zdaniem Appsa znajduje się w Azji, pomiędzy Chinami a Stanami. Do służby w marynarce Chin wszedł trzeci lotniskowiec, Fujian, znacznie większy od poprzednich. Czwarty, o napędzie jądrowym jest w budowie i będzie większy niż nowy amerykański Ford. W ciągu dekady Chiny będą miały sześć lotniskowców. W Stanach obecnie poza jednym, 59 głównych projektów budowy okrętów przekroczyło zarówno terminy jak i budżety. Ponieważ Nimitz zostaje wycofany z eksploatacji, a drugi z klasy Ford, czyli Kennedy nie wszedł jeszcze do służby, amerykańska flota posiada obecnie 10 lotniskowców. Problemy z budową spowodowały ograniczenie budowy nowych okrętów podwodnych klasy Columbia, przeznaczonych do przenoszenia pocisku jądrowych. Stany nie potrafią również dostarczyć Australii okrętów podwodnych klasy Virginia.


Na Ukrainie Rosjanie jako pierwsi zastosowali drony sterowane cienkimi światłowodowymi kablami, co czyni je odpornymi na zakłócenia. Gdy Ukraińcy sterują swoimi dronami stosując kable 32 km, to Rosjanie używają obecnie 64 km.

Natomiast Amerykański program dronów nie potrafi się rozwinąć


Zbliżając się do końca swojej książki Apps pisze coś bardzo ciekawego na temat Polski.

„Niektórzy spośród europejskich dostawców technologii obronnych zauważali, że Polska dysponuje mniejszymi środkami, niż można by oczekiwać, biorąc pod uwagę jej ogólne wydatki wojskowe. Kilka źródeł sugerowało, że pieniądze te mogą być przeznaczane na prace nad tajnym programem atomowym na wypadek, gdyby wszystko inne zawiodło.”


Moim zdaniem ponieważ w Polsce takiego programu nie ma gdzie realizować, prawdopodobnie z Polski drenowane są gigantyczne środki na programy budowy takiej broni realizowane na Ukrainie.



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page