Dogorywanie PISu.
- 17 lip
- 3 minut(y) czytania
Właśnie doszło do mijanki, poparcie Konfy wraz z Koroną przekroczyło poparcie PISu.
Od wyborów w 2023 r PIS powoli idzie na dno. Jego poparcie z 36% spadło obecnie do 24,5% i nadal ciągle spada. Kaczyński sprawujący dyktatorskie rządy w PISie zupełnie odkleił się od rzeczywistości. Zatrzymał się gdzieś w okolicach 2022 roku. Po jego kolejnych posunięciach widać, że w ogóle nie ogarnia rzeczywistości. No bo właściwie PIS to dzisiaj partia dla kogo?
Jedyne co ją wyróżnia i co można o niej powiedzieć, to fakt, że jest agendą reprezentującą interesy Ameryki, Żydów i Ukrainy. W żadnym przypadku nie reprezentuje interesów Polski. Jedynym co realnie różni ją od sekty Tuska, to to, że tamci reprezentują interesy Brukseli, Niemców, Żydów i Ukrainy.
Jeżeli chodzi o potępienie banderyzmu, to pochodzący z Odessy Kaczyński nie jest w stanie tego zrobić, co więcej nadal uważa, że jesteśmy sługami Ukrainy. Swoje poparcie buduje na betonowym elektoracie emerytów wspominających go z rozrzewnieniem z powodu ciągłych waloryzacji emerytur.
Dla młodych ta partia nie istnieje.
Z kolei ci w średnim wieku doskonale pamiętają, że to człowiek globalistów, Morawiecki wprowadził Nowy Ład, w wyniku którego nie można od podatku odliczyć składki zdrowotnej i dlatego płacimy wszyscy większe podatki, to Morawiecki z Kaczyńskim naciskali na wprowadzenie Zielonego Ładu, co więcej to Morawiecki nalegał w Brukseli na jego przyspieszenie. To PIS pozamykał rentowne kopalnie. To również PIS zalał kraj imigrantami z Azji rozdając masowo wizy. To także PIS otwarł szeroko drzwi dla wejścia tęczowej agendy do Polski, bo zachowywał się jak Stanisław Poniatowski w stosunku do Repnina, w kontaktach z jankeskimi namiestnikami, szczególnie z tęczowym Brzezińskim. To także PIS pozamykał szpitale i jest odpowiedzialny za ćwierć miliona niepotrzebnych zgonów i to dzięki jego posunięciom doszło do obecnej patologii w służbie zdrowia. To właśnie Morawiecki zakupił miliony niepotrzebnych szczepionek, za które teraz trzeba płacić. To także Morawiecki i PIS zgodzili się na kamienie milowe jako warunek KPO i zadłużyli Polskę na setki miliardów. Serio Kaczyński myśli, że ludzie o tym zapomnieli?
Prawdopodobnie PIS dobije rozłam. Morawiecki, właściwie nie wiem, czy sterowany z Brukseli czy z Waszyngtonu, to akurat jest mało istotne, aby nie dopuścić do dojścia do władzy Korony z Braunem, dokona secesji i wraz z częścią ludzi honoru wejdzie w koalicję z Tuskiem. Nawet jestem ciekawy tych fikołków jakie będą wyczyniać aparatczycy z jednej i z drugiej strony, aby uargumentować odwrócenie sojuszy. Problemu z tym nie będzie, bo jak to zawsze u komuchów, prawda etapu określa jakie się ma w danym momencie poglądy, a o tym jaka jest w danej chwili wykładnia etapu decyduje Partia. Zresztą przecież Morawiecki był swojego czasu najlepszą psiapsiułą Donalda więc problemu z tym nie będzie. Do kolejnych wyborów jego partia jak wszyscy koalicjanci Tuska zostanie stopniowo skanibalizowana, a sam Morawiecki biorąc pod uwagę wyjątkowo niski poziom intelektualny kadr partyjnych KO, być może zostanie nawet jego następcą.
Druga część PISu, wierna aż po grób Prezesowi będzie stopniowo obumierać, tak że w chwili śmierci Kaczyńskiego, a być może nawet wcześniej podzieli los PSL. Powiedzmy sobie szczerze Kaczyński nie może nikomu nic zaoferować. PIS jest jak świnka morska, ani świnka, ani morska, ani to prawica, ani patriotyczna.
To, że Konfa i Korona idą do góry jest naturalnym i wiąże się z tym, że elektorat PISu poczuł się wykiwany. Przez całe lata karmiony był patriotyzmym i katolicyzmem, po czym się okazało, że i patriotyzm i katolicyzm sprowadza się do ukrofilii i judeofilii, a poza nimi nie ma nic więcej. Ostatnia pokazówka z zauważaniem przez PIS banderyzmu na Ukrainie spowodowała jedynie to, że jego elektorat jeszcze szybciej zaczął pakować manatki i przenosić się do Brauna.
Co do KO, to Tuskowi niby udaje się utrzymać poparcie na stabilnym poziomie ok. 30%. Jednak udało mu się tego dokonać jedynie dlatego, że skanibalizował 10% Trzeciej Nogi, praktycznie wchłonął całą Polskę 2050, a PSL zrzucił poniżej progu.
Lewica utrzymuje poparcie bez zmian i raczej je utrzyma, bo znalazła niszę wyborczą w postaci ludzi z poważnymi luzami na stykach.
Konfa zwiększyła swoją bazę dwukrotnie prawdopodobnie przyciągając część elektoratu KO i Polski 2050.
Z kolei Korona swoje obecne 10% ewidentnie wyrwała przede wszystkim z PISu.
Pozostaje jeszcze do zagospodarowania niemałe 15% ludzi, rzygających już na widok polityków, jeśli ktoś wpadnie na pomysł jak ich przyciągnąć to wystrzeli jak rakieta.





Komentarze