top of page

Dwie zupełnie inne wojny, o co chodzi z wojną Rosji z Ukrainą.

  • 2 dni temu
  • 4 minut(y) czytania

Od czterech lat toczy się otwarta wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą, a od trzech tygodni rozpoczął się drugi konflikt spowodowany atakiem USA i Izraela na Iran.


Patrząc na wojnę na Bliskim Wschodzie, widzimy z jednej strony coś zaskakującego, ponieważ nikt się nie spodziewał tak silnego oporu Iranu, ale z drugiej strony przemyślane działania zbrojne, prowadzone w jasny i logicznie uporządkowany sposób.


Iran, państwo drugorzędne prowadzi wojnę i tak to wygląda. Konsekwentnie zbombardował wszystkie amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie doprowadzając do całkowitego paraliżu obrony przeciwlotniczej. Udało mu się zniszczyć stacje radarowe i wyrzutnie, we wszystkich krajach sąsiadujących. Bez wahania bombarduje Arabię Saudyjską, Jordanię, Kuwejt, Katar, Bahrajn i Emiraty Arabskie. Skutecznie przejął kontrolę nad Cieśniną Ormuz. Błyskawicznie również wyłączył z akcji amerykańskie latające cysterny jak te tylko pojawiły się w zasięgu jego rakiet. Co więcej przegonił jako pierwszy w historii dwie amerykańskie grupy lotniskowców, Forda i Lincolna, oraz skutecznie odstraszył inne kraje NATO od prób jakicejkolwiek interwencji. Bez sentymentów również wali w Izrael jak w bęben, eliminując kolejne elementy kadry dowódczej IDF. Udało mu się również skutecznie wyłapać wszystkich agentów Mossadu działających na jego terenie. Dzięki zdecydowanej i bezwzględnej reakcji na atak USA i Izraela, mimo ich panowania w powietrzu udało mu się zdobyć przewagę i zaczyna powoli wygrywać tą wojnę.

Iran jest na wojnie i tak też działa.


Po drugiej stronie mamy supermocarstwo atomowe. I trzeba przyznać, że Rosja bardzo dziwnie tą wojnę prowadzi. Zupełnie jakby nie chciała wygrać. Przede wszystkim przez cztery lata nawet nie spróbowała odciąć Ukrainy od dostaw zaopatrzenia z NATO. Zamiast bombardować wszelkie linie kolejowe wiodące na Ukrainę, drogi oraz lotniska, nawet nie podjęła takiej próby. Nie udało jej się uzyskać panowania w powietrzu, co również jest czymś dziwnym zważywszy, że przez trzy lata Ukraina używała już przestarzałych Migów 29 i Su 27, a nawet teraz F16, które otrzymała są z pierwszych serii, a dodatkowo od jakiegoś czasu nie latają ponieważ nie ma do nich rakiet. Rosja nawet nie podjęła próby zniszczenia lotnictwa ukraińskiego na lotniskach. Samoloty rosyjskie od dawna operują z nad terytorium Rosji. Rosja nie podjęła również próby całkowitej eliminacji ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. To czego w ciągu dwóch tygodni dokonał Iran, Rosjanom nie udało się zrealizować przez cztery lata. Oczywiście niszczą sporadycznie pojedyncze wyrzutnie, lecz nie jest to próba kompleksowej eliminacji obrony przeciwlotniczej. Rosja nie jest też w stanie wyeliminować ukraińskich sabotażystów i terrorystów działających na jej terenie. Iran dokonał tego jeszcze przed wojną, Rosja od czterech lat nie może sobie poradzić z kolejnymi zamachami.


Co za to widzimy?


Widzimy krwawą wojnę rodem z I wojny światowej, gdzie linia frontu przesuwa się w niewielkim zakresie za cenę gigantycznych strat z obydwu stron. Widzimy regularne fale nalotów przeprowadzanych dronami i rakietami, które do niczego nie prowadzą. Po chwilowym zniszczeniu infrastruktury, Rosjanie robią przerwę w wyniku czego Ukraińcy odbudowują zniszczoną infrastrukturę. Widzimy słabość rosyjskiej obrony przeciwlotniczej w wyniku czego Ukraińcy co jakiś czas dokonują spektakularnych akcji bombardując rosyjskie petrochemie i miasta. Jednocześnie Rosjanie nigdy do tej pory nie odpowiedzieli na te zamachy. Nie próbują również zlikwidować jak to robi Iran, ukraińskiego dowództwa lub władz. W miastach ukraińskich prowadzone jest zwykłe życie wraz z dyskotekami, turystyką wojenną i klubami.

Rosja prowadzi tą wojnę w taki sposób jakby nie miała zamiaru jej wygrać.


Można się zastanowić o co może chodzić.

Możliwość pierwsza, to fakt, iż Rosja jest słabsza od Iranu, i to wielokrotnie. No ale w tym przypadku powinna tą wojnę już dawno przegrać.

Możliwość druga, to to, że mamy do czynienia z jakimś teatrem, przedstawieniem dla świata. Popatrzmy na wyniki tej wojny. Rosja poniosła ogromne straty, ale to są Wagnerowcy, najemnicy przeważnie z Afryki oraz kryminaliści. Reszta to ochotnicy. Udało jej się zająć co prawda jedynie 20% terytorium Ukrainy, ale za to te najistotniejsze z punktu widzenia przemysłu i surowców.  Ukraina się wyludnia, z 50 milionów w chwili uzyskania niepodległości, jej ludność zmniejszyła się o 50%. Rosja wojną czyści Ukrainę z Ukraińców. Ogromne koszty wojny zdemolowały finanse europejskie. To przez nią Polska jest bankrutem. Idąc dalej lokując miliony Ukraińców w Polsce, wraz z niewiadomą liczbą agentów, Polska jest destabilizowana, i w każdej chwili może zacząć wrzeć. Europa jest wyczyszczona ze sprzętu wojskowego i tak naprawdę, co szczególnie teraz widać, de facto bezbronna. Idąc dalej, wepchnięcie Ukrainy do Unii Europejskiej doprowadzi jedynie do jej poważnej destabilizacji.


A co z Ukrainą?

Rządzący Ukrainą jak widać, sukcesywnie pozbywają się samych Ukraińców. Część uciekła, część wyjechała a reszta jest łapana jak niewolnicy w siatki i wysyłana na rzeź do Donbasu.

W tym miejscu pojawia się projekt Niebiańskiej Jerozolimy, który staje się szczególnie aktualny obecnie, kiedy Iran zaczyna bez problemu demolować Izrael, z którego zaczynają masowo uciekać Żydzi. Nie jest wielką tajemnicą, że Ukrainą od lat rządzą żydowscy oligarchowie a cały jej rząd również jest tego pochodzenia etnicznego. Nie jest również tajemnicą, że i Putin ma doskonałe relacje z ludźmi z Chabad Lubawicz. Dlatego można zadać w tym miejscu pytanie, czy w wojnie na Ukrainie, rzeczywiście chodzi o interesy rosyjsko-ukraińskie, czy może raczej chodzi o to, aby wyczyścić tereny pokrywające się z projektem Niebiańskiej Jerozolimy z samych Ukraińców. Nie wierzę w tym miejscu, że Żydzi, którzy nigdy niczego i nikomu nie zapominają, przeszli tak po prostu do porządku dziennego nad wymordowaniem miliona członków ich narodu przez Ukraińców w czasie II wojny światowej, zapomnieli pogromy Żydów dokonywane przez ludzi Petlury, zapomnieli o koliszczyźnie a także o morzu krwi, którego sprawcami był Chmielnicki i Kozacy Zaporoscy.

Po prostu nie wierzę. Nie wierzę też w judeobanderyzm.



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page