top of page

Nowa gówniana pandemia, czyli kolejna operacja psychologiczna sterowana przez WHO.

  • 1 dzień temu
  • 4 minut(y) czytania

Kończy się wojna na Ukrainie, raczej kończy się wojna z Iranem, czyli nadszedł czas aby odpalić kolejną gównianą pandemię. Przecież lud ma się bać, ma się tak bardzo bać, aż mu zwieracze puszczą ze strachu.


A sytuacja stała się poważna, Pfizer ma zwalniać pracowników, podobnie Biontech, akcje Moderny leciały na pysk, Stany i Argentyna wycofały się z kierowanej przez etiopskiego ludobójcę WHO, będącego zresztą biznesowym przedłużeniem szczepionkowego imperium Gatesa. W Stanach zaczynają się śledztwa dotyczące szkodliwości szczepionek na covid, zaczyna się rzeczywiście robić gorąco. Zrezygnował w wyniku tego odpowiedzialny za tuszowanie liczby skutków ubocznych szef FDA dr Makary. Sekretarz Zdrowia Kennedy domaga się od FDA i CDC dokumentacji dotyczącej badań potwierdzających bezpieczeństwo szczepionek dla dzieci i niepowiązania ich z autyzmem, która to dokumentacja została ukryta. Na celowniku znalazła się szczepionka podawana dzieciom na WZW - B. Floryda w ogóle zniosła obowiązek szczepień. Ogólnie ze szczepionkami zaczął się robić coraz większy smród. W wyniku tego zaczął się rozsypywać rynek szczepionkowy, którego roczna wartość wynosi ponad 100 mld dolarów.

Sypie się również budżet samego WHO, który musiał być zmniejszony z 3,4 mld dolarów rocznie do 2,1 mld, a trzeba pamiętać, że same roczne pensje pracowników, konsultantów, ekspertów to około 40% budżetu, czyli 1 mld dolarów rocznie.

Jedyne co może uratować tą skorumpowaną do szczętu organizację to kolejna wymyśloną zaraza.


22–23 kwietnia 2026 r. WHO przeprowadziło ćwiczenie, które nosiło nazwę Exercise Polaris II. Symulowano globalne rozprzestrzenianie się fikcyjnej bakterii. W ćwiczeniu uczestniczyło 26 krajów i ok. 600 ekspertów ds. zdrowia publicznego.

Była to kontynuacja wcześniejszego ćwiczenia Exercise Polaris I z kwietnia 2025 r., gdzie scenariusz dotyczył fikcyjnego wirusa.

Co istotne, WHO nie podało żadnych szczegółowych danych dotyczących tego ćwiczenia.


I tyle co zakończyły się ćwiczenia wybucha kolejna zaraza. Na statku wycieczkowym płynącym z niepokornej Argentyny wybucha zaraza. Tym razem winny jest hantawirus.

I cały cyrk zaczyna się od nowa.

Aczkolwiek tym razem jest gorzej, naukowcy, ci prawdziwi naukowcy zajmujący się wirusami, a nie ci przepisujący badania innych jak nasze tuzy w Polsce, zaraz zaczęli demontować doniesienia WHO. Hantawirus jest wirusem znanym od dziesięcioleci, człowiek żeby się nim zarazić musi mieć bezpośredni kontakt z wydzielinami szczurów. Wirus nie przenosi się z człowieka na człowieka. A przede wszystkim nie przenosi się drogą oddechową.

Masy naukowców codziennie wrzucają podcasty, w których krytykują działania WHO i mediów.


Tak jak w przypadku covida, głównym roznosicielem tego wirusa stały się skorumpowane ściekowe wolne i niezależne media. Jak zwrócił uwagę jeden z naukowców, w ciągu jednego dnia na świecie pojawiło się 10000 artykułów poświęconych nowemu celebrycie. WHO jest obecnie największym siewcą chaosu i dezinformacji. Raz ostrzega ludzi przed niezwykle śmiertelnym wirusem - skąd my to znamy, a za chwilę dementuje doniesienia o zagrożeniach, mówiąc, że wirus nie jest niebezpieczny. Podawanie tych wzajemnie wykluczających się informacji ma na celu powolne nakręcanie paniki i dezorientację Co dziwne, pojawiają się kolejne doniesienia, o następnych zakażonych z zupełnie odległych i nie powiązanych ze sobą miejsc.

Jak poprzednio, zachorowania nie pojawiają się a krajach gdzie szczury biegają po jedzeniu lecz jedynie w sterylnych krajach Zachodu. Tak jak na covida tak i na hantawirusa, chorują nie żyjący w biedzie i brudzie, lecz w czystości i doskonałych warunkach Europejczycy i Amerykanie.

Do tego dochodzi oczywiście medialny przekaz. Tak jak przy poprzednim cyrku tak i teraz na poczekaniu pojawiły się filmiki z noszami i umierającymi, mające na celu wzbudzenie paniki.


Skorumpowani i sprzedajni pseudonaukowcy zaczęli się ponownie domagać diagnostyki w oparciu o nienadające się do diagnostyki testy PCR, żeby wykrywać tzw. chorych bezobjawowych. To właśnie, to odkrycia medycyny nowoczesnej, czyli chorzy bezobjawowi, umożliwiło kontynuowanie tej szopki związanej z covidem i jest elementem niezbędnym do odpalenia kolejnego wirusowego teatru, tym razem związanego z hantawirusem.

Dodatkowo zaczynają się kwarantanny będące elementem przedstawienia a nie mające poza tym najmniejszego sensu.

Jednym z elementów nowego przedstawienia jak przedtem niespokojny odbyt, cowidowy penis, longcovid, mgła mózgowa, stała się hantawirusowa sperma, w której wirus może się zachowywać przez sześć lat. Nie wątpię, że to już wszystko, od czego bowiem mamy naukowców i lekarzy, którzy w imię pieniędzy są zawsze chętni do wszelkiej współpracy.


Oczywiście, zupełnym przypadkiem okazało się, że Moderna dziwnym trafem kończy prace nad szczepionką na hantawirusy. Cóż za szczęśliwy przypadek. Nota bene, jej akcje zaraz poszły do góry.


Swoistego smaczku sprawia dodaje fakt, iż zakażenie hantawirusem było wymieniane wśród skutków ubocznych szczepionki mRNA Pfizera.


Nowe szczepionki bazują na dwóch technologiach: znanej z covid i odpowiedzialnej za udary, zatory i turbo raki, szczepionki mRNA oraz zupełnie nowej, o której tak naprawdę nic nie wiadomo, szczepionki DNA. Problem w tym, że jak widać WHO spanikowało i odpaliło hantawirusowy cyrk o co najmniej rok za wcześnie, kiedy jeszcze nie ma ukończonych szczepionek. Trudno będzie przeciągnąć histerię przez dwa lata.


To co blokuje WHO i skorumpowanych naukowców i lekarzy, to stanowisko Amerykanów. Trump już stwierdził, że tym razem żadnych cyrków nie będzie, Kennedy żąda wyników badań z poprzednich szczepionek, FDA po odejściu skompromitowanego Makary’ego nie będzie już takie spolegliwe, Chiny jak widać o akcji nie miały pojęcia więc tym razem w ogóle się nie wypowiadają, a pozostali nic nie zrobią bez Chin, USA i Rosji. Tak więc szopka raczej się nie rozwinie.


Nauka na przyszłość jest prosta. Jeśli mają się zakończyć fałszywe pandemie, najbardziej skorumpowana i bezużyteczna organizacja na świecie, czyli WHO, powinna zostać zlikwidowana. A tacy ludzie jak Fauci a przede wszystkim Gates już dawno powinni stanąć przed sądem. W przeciwnym wypadku regularne pseudopandemie staną się codziennością.



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page