top of page

Idą wybory, czas na Patriotyzm

  • 12 lip
  • 3 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 13 lip

Minął najbardziej kluczowy weekend w roku, najpierw rocznica mordu w Jedwabnem, a dzień później kolejna rocznica Krwawej Niedzieli i rzezania Polaków na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej przez dziadków naszych braci z Ukrainy.


I gdy tak patrzyłem na to co się dzieje nie mogłem nie zauważyć pewnych zmian.

Przede wszystkim zaraz widać, że idą wybory.

PIS jak i część cwaniaków z KO zauważyło, że wśród Polaków rodzi się ponownie patriotyzm. Odchodzi pokolenie skażone komuną i nie mogące sobie wyobrazić, że można być tak po prostu wolnym człowiekiem a nie pańszczyźnianym, przesuwa się w górę również pokolenie ludzi europejskich, których szybko teraz prostują wysokie rachunki i gigantyczne podatki, a do wieku wyborczego dotarło pokolenie nie mające kompleksów ubogiego pańszczyźnianego chłopa z prowincji, kłaniającemu się w pas zagranicznemu jaśniepaństwu.

Dodatkowo dzięki kretyńskiej polityce zarówno Eurokomuny jak i Uśmiechniętego Waginetu, usiłujących na siłę przeprowadzić społeczeństwu lobotomię polskości, na zasadzie wrodzonemu Polakom oporowi społecznemu patriotyzm staje się coraz silniejszy. I im Uśmiechnięci bardziej rzygają na patriotyzm inwektywami na temat nacjonalizmu, faszyzmu, brunatności lub ruskich onuc, tym osiągają wręcz przeciwny skutek. No coż, że tak się stanie, o tym to już wiedział Stalin, ale ponieważ średnie IQ w partiach rządzących jest w okolicach żaby, więc nie ma się co dziwić, że nie są w stanie ogarnąć tej korelacji.


Dla ogółu nierobów zwanych dla hecy politykami, nawet tych mniej inteligentnych od średniej, staje się jasne, że w Polsce nastąpił zwrot ku patriotyzmowi i to może być element kluczowy podczas nadchodzących wyborów.


Stały się więc widoczne dwa stanowiska. Pierwsze z nich to nagły zwrot ku patriotyzmowi. Najbardziej to widać w PISie. Partia, która podpisała traktat lizboński, która zgodziła się na Zielony Ład i ruinę polskiego górnictwa, która otwarła granicę na przestrzał, która pościągała setki tysięcy imigrantów, która uważała się za Sługę Ukrainy i która podpisała w 2016 r umowę o darmowym przekazaniu wszelkich zasobów państwa Ukrainie, która tępiła ludzi za mówienie o Wołyniu, która wstrzymała ekshumację w Jedwabnym, która walczyła z wszystkimi patriotycznymi serwisami, nagle stała się wzorem patriotyzmu.

Ludzie, którzy nie pozwalali na postawienie pomnika upamiętniającego Wołyń, nagle meldują się w Domostawie. No jest grubo.

Jeszcze chwila a usłyszymy od Kaczyńskiego, Morawieckiego, Tarczyńskiego i Czarnka gromki okrzyk „Chwała Wielkiej Polsce !!!!”


W drugim rzucie idą cwaniaki z PO lub KO, jak kto woli. Kanalie, które wczoraj wyłaziły z Sejmu podczas obrad na temat banderyzmu, teraz wrzucają na profile posty o Wołyniu. Co prawda nie mają o nim, jak i w ogóle o historii Polski zielonego pojęcia, ale koryto jak wiadomo ma swoje wymagania. Przecież za rok nie pójdą pierwszy raz w życiu do pracy.


Post na temat rzezi wołyńskiej pojawił się rownież u Józefaciuka. Myślałem, że szczęki będę na podłodze szukał. A tak w ogóle, odkąd wyautowali go z tuskowni, jego poziom inteligencji wyraźnie wzrósł i zaczął gadać ludzkim głosem.


No i jakżeby inaczej pojawiła się rownież i Doda, która ostatnio aspiruje do matki, królowej Polski. Co prawda ubrała się jak zwykła tirówa, ale jak zauważyłem dla części Polaków, szczególnie męskiego rodzaju taka styluwa jest bardzo atrakcyjna. Podejrzewam, że gdyby wyszła jak Cycolina miejsce w sejmie miałaby pewne.


Teraz tylko czekam na to, jak Czarzasty będzie biegał z polską flagą na Marszu Niepodległości.


Uaktywniła się również druga skrajna grupa: dwużydzianów polaków, dwuniemczan polaków i dwuukrainiczan polaków. To wszyscy ci, którzy genetycznie są zawsze antypolscy.

Termin ukuł w XIX wieku Andrzej Niemojewski poeta, pisarz, publicysta i religioznawca okresu Młodej Polski, który posłużył się metaforą chemiczną (na wzór „dwusiarczanu potasu”). O co chodzi ?

To wszyscy ci, którzy mają w sobie dwie cząsteczki innych narodów na jedną cząsteczkę polskości. Wynika z tego, że dla tych ludzi zawsze obce interesy będą ważniejsze niż interesy polskie. Co więcej, nie są w stanie wyobrazić sobie suwerennej Polski bez podległości innym nacjom.

W piątek więc w Jedwabnem pojawili się dwużydzianie polaków, do których nie może dotrzeć prosty fakt, że aby ustalić winę za morderstwa, należy przeprowadzić ekshumację pomordowanych, a jeżeli Żydzi nie chcą do tego dopuścić, to zgodnie z nożycami Ockhama odpowiedzią musi być najprostsze wyjście.

W sobotę, aczkolwiek tym razem już mniej śmiałe uaktywnili się dwuukrainiczanie polaków. Ileż to usłyszeliśmy o dozgonnej przyjaźni polsko - ukraińskiej i wrażym Putinie.

A gdy już myślałem, ze to koniec, to w niedzielę odezwali się dwuniemczanie polaków i zwykłe volskdeutsche z Ruchu Autonomii Śląska. Z tego co czytałem, co niektórym z nich marzy się ponowna reaktywacja Selbschutzu, i żeby było jasne, piszę to jako rodowity Ślązak, z dziada pradziada, wnuk powstańca śląskiego.


Jak więc widać nadchodzi wiatr zmian. Ci bardziej może nie inteligentni, co raczej cwani zauważyli, że teraz modne kolory, to biel i czerwień, ci głupsi nadal próbują bić antypolską pianę, w sumie jakby nie było 32% polskojęzycznego elektoratu mają za sobą.


Ja natomiast przewiduję, że tegoroczny Marsz Niepodległości frekwencją pobije wszystkie poprzednie. Pójdą w nim nawet potomkowie ubeków i zomowców. No bo wiecie, czego się nie robi dla koryta, szczególnie gdy się jest prawdziwym człowiekiem honoru.



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page