top of page

JFK, po latach. Jak zawsze subiektywnie.

  • Dariusz Zdebel
  • 4 sty
  • 5 minut(y) czytania

„Bierność wobec zła jest tchórzostwem” - Ella Wheeler Wilcox


W Święta przypadkowo włączyłem JFK, Olivera Stone’a.

Obraz nakręcony w 1991 roku, z gwiazdorską obsadą, Kevin Costner w głównej roli jako prokurator Jim Garrison, poza nimi Tommy Lee Johns, Joe Pesci, Gary Oldman, Donald Sutherland, Kevin Bacon, Jack Lemmon, Walther Matthau i wielu innych, zdobył dwa Oscary, uzyskał sześć nominacji i kilkanaście innych prestiżowych nagród.


Został oparty jest na faktach i opowiada o śledztwie, które samodzielnie przeprowadził prokurator z Nowego Orleanu, Jim Garrison.


Film zaczyna się od pożegnalnego orędzie prezydenta Eisenhowera, w którym ostrzega on społeczeństwo amerykańskie przed przejęciem władzy przez kompleks militarno-przemysłowy


„W radach rządu musimy strzec się przed zdobyciem nieuzasadnionego wpływu, zamierzonego lub nie, przez kompleks militarno-przemysłowy. Potencjał katastrofalnego wzrostu niewłaściwie ulokowanej władzy istnieje i będzie trwał.

Nigdy nie możemy pozwolić, by ciężar tej kombinacji zagroził naszym wolnościom lub demokratycznym procesom. Nie powinniśmy niczego przyjmować za pewnik. Tylko czujny i świadomy obywatel może wymusić właściwe połączenie ogromnej przemysłowej i wojskowej machiny obronnej z naszymi pokojowymi metodami i celami, tak aby bezpieczeństwo i wolność mogły prosperować razem.”


Fabuła filmu zaczyna się od zamachu i zabójstwa Johna Kennedy’ego. Garrison jest tym wstrząśnięty gdy jak inni ogląda relację z Dallas w TV. Jednak jest to na tyle odległe od niego wydarzenie, że się tym w ogóle nie zajmuje. Wszystko się zmienia po opublikowaniu Raportu Komisji Warrena i oficjalnym zamknięciu śledztwa, zgodnie z którym zabójstwa dokonał Lee Harvey Oswald, szczęśliwie dla śledztwa zabity zaraz przez Jacka Ruby, czyli Jacoba Leona Rubensteina, również szczęśliwie zmarłego wkrótce z powodu zatorowości płucnej.


Garrison czytając Raport Warrena nie uwierzył w niego i zaczął samodzielnie prowadzić śledztwo. Podczas śledztwa okazuje się, że wszyscy świadkowie podają, iż strzały padły za płotu ogradzającego parking i ich zeznania zostały pominięte. Do Dallas przed zamachem przejechali podejrzani ludzie. Oswald był w Moskwie, ale jednocześnie pojawiło się trzech różnych Oswaldów. Dokumenty dotyczące jego pobytu w Moskwie zostały utajnione przez CIA. Sam Oswald był fatalnym strzelcem a poza tym nie mógł oddać w tym czasie tylu strzałów. Mało tego, tuż przed zamachem oficer Secret Service odpowiedzialny za bezpieczeństwo prezydenta, został wysłany z nieistotnym zadaniem do Nowej Zelandii, a tam w gazetach już przed zamachem, co wynikało z przesunięcia czasowego, pojawiły się relacje o zabójstwie Kennedy’ego. Trasa, którą jechał Kennedy została wybrana tak, że samochód musiał na zakręcie zwolnić do 15 km/h umożliwiając oddanie celnych strzałów. Sama limuzyna również pogwałciła wszelkie zasady bezpieczeństwa ponieważ była kabrioletem. Trasa przejazdu nie była obstawiona przez Secret Service, nie było rozmieszczonych snajperów. Również sekcja zwłok nie została należycie przeprowadzona, ponieważ pominięto w niej rany spowodowane przez kule o innej trajektorii, z których jedna trafiła prezydenta w plecy. Poza tym przeprowadzili ją wojskowi patolodzy, którym wysocy oficerowie wydawali podczas autopsji rozkazy pomijania części procedur. Z autopsji wynikało, że dwie kule zadały sześć ran. Notatki z autopsji zostały spalone. Limuzyna została szybko wymyta i na polecenie Johnsona wyremontowana. Mózg Kennedy’ego zniknął.


Garrison i jego zespół dochodzą do wniosku, że w celu zabicia Kennedy’ego został zawiązany spisek, o którym musiał wiedzieć, jego wiceprezydent a późniejszy prezydent Johnson. Sam zamach został przeprowadzony przez trzy grupy zabójców, w wyniku czego Kennedy znalazł się w krzyżowym ogniu snajperów.


Zdaniem Garrisona przyczyną zamachu miało być planowane wycofanie wojsk amerykańskich z Wietnamu, co miało spowodować reakcję Głębokiego Państwa w postaci kompleksu militarno-przemysłowego, tajnych służb i powiązanych z nimi polityków. Dokumenty zostały utajnione do 2029 roku.  Co prawda Trump już dwukrotnie obiecywał ich odtajnienie, dla nie uczynił tego ani w czasie swojej pierwszej kadencji ani teraz podczas drugiej. Co więcej, po odtajnieniu ich części pojawił się całkiem nowy trop, zgodnie z którym w zamach mógł być zamieszany Mossad, a przyczyną mogło być planowane zablokowanie przez Kennedy’ego izraelskiego planu budowy bomby atomowej.


Znamienne jest to, że dokumenty dotyczące zamachu muszą być na tyle ważne, że żaden z kolejnych prezydentów nie śmie ich odtajnić. Trudno uwierzyć, że mogłoby to być związane z samodzielną akcją takiego pionka jak Oswald. Przypomina to również utajnienie dokumentów związanych z katastrofą w Gibraltarze i śmiercią gen. Sikorskiego, które po upływie 50 lat, zostały utajnione na kolejny okres.


Film kończy genialna mowa końcowa Garrisona na procesie:


„Hitler powiedział:

„Im większe jest kłamstwo tym łatwiej ludzie w nie uwierzą.”

„Oswald skupił na sobie uwagę, przez zabicie prezydenta był pierwszym z wielu kozłów ofiarnych. W kolejnych latach Bob Kennedy, Martin Luther King, ludzie walczący o zmiany i pokój, niebezpieczni dla zwolenników wojny, dołączą do niego, zabici przez samotnych szaleńców. Morderstwo staje się mało znaczącym aktem samotnika. Wszyscy jesteśmy Hamletami, synami uśmierconego władcy, którego mordercy zasiadają na tronie. Duch Kennedy’ego wskazuje nam skryty zamach na ideały Ameryki.

Zmusza nad do zadania pytań:

Czym jest nasza Konstytucja?

Co jest warte nasze życie?

Jaka jest przyszłość demokracji, jeśli prezydent może być zabity w dziwnych okolicznościach, a machina prawna z trudem się obraca?

Ile jeszcze będzie politycznych morderstw uznanych za atak serca, samobójstwo, raka, przedawkowanie?

Ile samolotów i samochodów rozbije się, zanim otworzą się nam oczy?

„Zdrada nie popłaca” - napisał angielski poeta

Dlaczego?

„Bo gdyby popłacała, nikt nie nazwałby jej zdradą.”

Kiedy żąda się dowodów, odpowiedz brzmi „bezpieczeństwo narodowe”.

Ale jakie mamy bezpieczeństwo narodowe, jeśli okradają nas z przywódców?

Jakie bezpieczeństwo naporowe pozwala odebrać władzę społeczeństwu i ustanowić w Stanach Zjednoczonych niewidzialny rząd?

Takie bezpieczeństwo narodowe ma ten sam zapach, ten sam kolor, ten sam wygląd, jak to co nazywamy FASZYZMEM !!

Twierdzę, że 22 listopada 1963 roku miał miejsce zamach stanu.

Jego bezpośrednim, tragicznym skutkiem było odwołanie decyzji Kennedy’ego o wycofaniu wojsk z Wietnamu.

Wojna jest największym biznesem Ameryki.

Prezydent Kennedy zginał w wyniku spisku, zaplanowanego na najwyższych szczeblach rządowych, wykonanego przez fanatycznych i zdyscyplinowanych wojowników z Pentagonu, CIA i tajnych służb.

To była publiczna egzekucja, kryta przez zwolenników z policji w Dallas, Służb Specjalnych, FBI, Białego Domu, włącznie z J. Edgarem Hooverem i Lyndonem Johnsonem,

Zabójstwo uczyniło z prezydenta krótkotrwałego urzędnika.

Jego praca polega na mówieniu o upragnionym przez naród pokoju, podczas gdy w Kongresie broni interesów przemysłu zbrojeniowego.

Albo powinniśmy stworzyć nowy rząd, jeśli stary nie działa, o czym mówi Deklaracja Niepodległości.

Pójść dalej na zachód.

„Patriota musi być zawsze gotowy do obrony kraju przed rządem.”

W dzieciństwie większość myślała, że sprawiedliwość spełnia się samoistnie.

Cnota jest sama sobie nagrodą.

Dobro triumfuje nad złem.

Dorastając, dowiadujemy się, że to nieprawda.

To ludzie muszą tworzyć sprawiedliwość. A to niełatwe, ponieważ prawda jest często zagrożeniem dla władzy i często trzeba walczyć z władzą, narażając się na ryzyko.

Ten kraj ciągle będzie do nas należał póki będziemy mieli odwagę bić się za to, w co wierzymy.

Prawda jest najwyższą wartością.

Jeśli rząd zabija prawdę, jeśli nie można go szanować, to nie jest kraj w jakim się urodziłem, i w jakim chciałbym umrzeć.

Pokażcie światu, że ciagle mamy rząd od ludzi i dla ludzi.

Wszystko zależy od Was.”


Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page