Przygnieceni powracającym nazizmem.
- 14 cze
- 4 minut(y) czytania
Jeden z autorytetów nowoczesnych i lewicowych Polaków, niejaki Turski kiedyś powiedział:
„Nie bądźcie obojętni, bo nawet się nie obejrzycie, jak na was, na waszych potomków, "jakiś Auschwitz", nagle spadnie z nieba.”
Co prawda Marian Turski, a właściwie Mosze Turowicz, był po wojnie ideologicznym działaczem stalinowskim, i funkcjonariuszem Wydziału Propagandy KC PPR i Urzędu Cenzury za czasów Minca, Bermana i Bieruta, więc trzeba mieć wyjątkowe klapy na oczach aby uznać go za autorytet moralny, ale trudno się nie zgodzić z powyższymi słowami.
Gdy zaczniemy się zastanawiać nad istotą narodowego socjalizmu, to możemy wyróżnić następujące cechy: wiarę w hierarchię ras, antysemityzm - naziści przedstawiali Żydów jako źródło problemów społecznych, gospodarczych i politycznych, skrajny nacjonalizm, kult wodza, totalitaryzm – państwo miało kontrolować niemal wszystkie aspekty życia: politykę, media, edukację, kulturę i organizacje społeczne, opozycja była brutalnie tłumiona, ekspansjonizm – naziści dążyli do zdobycia tzw. „przestrzeni życiowej” (Lebensraum), szczególnie kosztem Europy Wschodniej oraz Eugenikę – promowanie przymusowej sterylizacji i mordowania osób uznanych za „niepełnowartościowe”, w tym osób z niepełnosprawnościami, w ramach pseudonaukowej polityki „oczyszczania” społeczeństwa.
Jeśli spojrzymy na otaczający nas tzw. liberalny świat Zachodu nie sposób nie zauważyć, że nazistowskie myślenie zaczyna coraz bardziej kolonizować umysły dzisiejszej neomarksistowskiej lewicy.
Przede wszystkim, należy spojrzeć na istotę narodowego socjalizmu, który wbrew komunistycznemu praniu mózgów, nie ma nic wspólnego z żadną prawicą, lecz jest na wskroś lewicową ideologią wywodzącą się z tego samego ideologicznego pnia, czyli marksizmu, co zresztą wielokrotnie podkreślał Ludwig von Mises.
W Manifeście Partii Komunistycznej z 1848 roku, Marks podał dziesięć rozwiązań nieuniknionych jako środki przewrotu w całym sposobie produkcji. „Osiem z dziesięciu punktów naziści wprowadzali w życie z taką gorliwością, która Marksa by zachwyciła” Nie wprowadzili jedynie wywłaszczenia własności ziemskiej i użycia renty gruntowej na wydatki państwowe oraz zniesienia prawa dziedziczenia.
Teraz jednak nie chciałbym wchodzić w tą kwestię. Wracając do wyróżników narodowego socjalizmu, kult wodza i totalitaryzm były wspólne z komunizmem, ekspansjonizm jak dzisiaj możemy zaobserwować obserwując działania Trumpa też nie jest żadnym ewenementem, wiara w hierarchię ras, odrodziła się już całkowicie jawnie w Izraelu, co zresztą opisywał już zaraz po wojnie Victor Klemperer, będący zresztą jak i von Mises, Żydem.
„Jakżeż uderza ta stale powtarzająca się zgodność ich obu – myślowa i stylistyczna, psychologiczna, spekulatywna, polityczna, a ile sobie wzajemnie zawdzięczali!
Hitler zjednał syjonizmowi i państwu żydowskiemu więcej zwolenników niż sam Herzl. A z kolei Herzl, od kogo Hitler mógłby się nauczyć rzeczy dla swoich celów ważniejszych i przydatniejszych.
Doktryna nazistowska niewątpliwie zawdzięcza syjonizmowi niejeden impuls i niejeden element wzbogacający.”
Po eliminacji antysemityzmu, który w świecie jest obecny od Starożytnego Rzymu, pozostaje nam jedna unikatowa cecha narodowego socjalizmu, czy jak mawiali Amerykanie po wojnie, nazizmu.
Jest nią Eugenika, matka obecnej genetyki.
Nauka nie wymyślona bynajmniej przez Hitlera i jego bojówkarzy. Jej twórcami są Anglosasi. Jej ojcem jest kuzyn Darwina, Francis Galton, matką Margaret Sanger jednocześnie matka aborcji i założycielka Planned Parenthood, czyli dzisiejszego zagłębia aborcyjnego, sponsorowanego przez Rockefellerów, i w którego zarządzie był ojciec Billa Gatesa, William Gates, rozwinęli ją: Charles Davenport – założyciel Eugenics Record Office, Harry H. Laughlin – autor projektów ustaw o przymusowej sterylizacji, Madison Grant – propagator idei „rasy nordyckiej” oraz Henry H. Goddard, który z kolei promował teorie o dziedziczeniu „upośledzenia umysłowego”. W Anglii propagatorem eugeniki był socjalista Bernard Shaw.
Narodowi socjaliści tak naprawdę otrzymali gotowy produkt od Anglosasów, wraz z przygotowanymi rozwiązaniami, czyli aborcją, sterylizacją i eutanazją. To, co dodali od siebie to skala przemysłowa oraz komory gazowe wraz z krematoriami.
W trosce o rzekome dobro społeczeństwa jak i ciężko chorych, upośledzonych, żeby się biedni nie męczyli, naziście zaczęli od Akcji T4, w wyniku której wymordowali osoby z niepełnosprawnością intelektualną, chorobami psychicznymi, z ciężkimi niepełnosprawnościami fizycznymi, dzieci z wadami wrodzonymi, oraz pacjenci szpitali psychiatrycznych i zakładów opiekuńczych. W całej tej akcji mordowania niewinnych i bezbronnych, naziści mogli liczyć na pełną i zaangażowaną współpracę medyków.
Gdy w końcu z powodu oporu Kościoła Katolickiego i niemieckich katolików, akcja została przerwana, dostarczyła gotowych rozwiązań do przeprowadzenia Akcji Reinhardt, czyli Holocaustu.
Tak, trzeba przyznać, iż Mosze Turowicz miał rację, Aushwitz nie spadło z nieba, było dzieckiem długoletniego procesu.
Minęło ćwierćwiecze XXI wieku, Zachodem rządzą marksiści kulturowi, czy to jako Partia Pracy, czy CDU, SPD, czy też KO lub PIS, czy jako liberałowie. Nazwy różnych krzykaczy nie mają znaczenia, wróciły demony przeszłości. Co trzecie dziecko na świecie jest mordowane w wyniku aborcji, ponieważ przemysł kosmetyczny i szczepionkowy potrzebuje coraz więcej surowców, czas wykonania aborcji przesuwa się coraz wyżej, tak że w tej chwili dozwolona jest aborcja już po porodzie, czyli oficjalne zabicie narodzonego dziecka. Co znaczące stoi za tym, znana Planned Parenthood, a syn poprzedniego Gates’a, Bill stoi za przemysłem szczepionkowym, głosząc jednocześnie bliskie eugenikom hasła depopulacji. Oczywiście ogólnoświatowy spadek liczby urodzonych dzieci obserwowany od kilku lat nie ma nic wspólnego z zaszczepieniem światowej populacji na covid. Z drugiej strony przy wykorzystaniu starych nazistowskich haseł, coraz częściej propagowana jest eutanazja, której dokonuje się już nie tylko na chorych i starych lecz rownież na dzieciach. Prym w tym wiodą kraje, w których rządzą neomarksistowscy liberałowie.
Ukoronowaniem mentalnego nazizmu, jest ponownie pełna współpraca środowisk lekarskich.
W Polsce niejaka Gisele po oficjalnym zabijaniu dzieci, została przez mentalnych nazistów uznana za kobietę roku, swoistą aberracją umysłową jest to, że sama Gisele jest Żydówką, a kobietą roku wybrana została przez żydowską gazetę dla Polaków.
Teraz doszło do kolejnego makabrycznego odkrycia, gdy na prywatnej posesji znaleziono ponad sto rozczłonkowanych ciałek dzieci zabitych w wyniku aborcji. Odpowiedzialna za to jest patomorfolog, oczywiście o lewicowych poglądach, nowoczesna i jak zawsze jako światła kobieta wspierająca WOŚP.
Gdy ktoś miałby jeszcze wątpliwości na temat nazistowskich konotacji, wystarczyło włączyć ściek i dowiedzieć się, że to były... odpadki medyczne.
Nawet oryginalni naziści nie odważyli się powiedzieć na ciała mordowanych przez siebie ludzi, odpadki medyczne. Obecna lewica nazistowska jak widać nie ma takich problemów. Co znamienne, we wszystkim bierze jak kiedyś udział środowisko medyczne w pełni identyfikujące się z neoeugeniką neonazistów. Jednocześnie jeszcze bardziej znamienny jest brak reakcji Kościoła Katolickiego, który jak widać został już w pełni zinfiltrowany przez modernistów.
Tak, Mosze Turowicz miał rację mówiąc:
„Nie bądźcie obojętni, bo nawet się nie obejrzycie, jak na was, na waszych potomków, "jakiś Auschwitz", nagle spadnie z nieba.”
Nowy Auschwitz jest bliżej niż myślicie, wystarczy poczytać wypowiedzi uznanych profesorów lekarzy, na temat tych, którzy nie chcieli się szczepić nieprzebadanym preparatem Pfizera.
Więc albo się obudzicie, albo w końcu wylądujecie w nowoczesnym liberalnym Auschwitz.





Komentarze