top of page

Społeczeństwo obywatelskie czyli co właściwie spieprzyliśmy.

Trzydzieści sześć lat temu zgodnie z powszechnie przyjętą mitologią, w Polsce komuniści oddali władzę. Zaczęła się budowa III RP. Co spowodowało, że projekt III RP stał się katastrofą a obecnie komunizm wraca do Polski jak gwałtowna fala przypływu? Co zepsuliśmy, że wrócił?  A może on tu po prostu był cały czas, tylko do tej pory krył się w cieniu?


Zmiana systemu państwa wiąże się ze zmianami w trzech obszarach: politycznym, gospodarczym i społecznym.


Najprostsze i najszybsze zmiany następują w kwestiach politycznych. Kiedyś uważano, że do zmiany ustroju wystarczy od kilku miesięcy do maksymalnie 2-3 lat. Wystarczy zmienić konstytucję, wprowadzić system wielopartyjny i wszystko się samo ułoży. Wszystko wydawało się banalnie proste. Jednak patrząc na to teraz, z perspektywy 36 lat jasno widać, że coś poszło nie tak. Grzech pierworodny został popełniony w Magdalence. Gdzie neosolidarność złożona z dawnych żydowskich stalinistów: Geremka, Michnika, Kuronia, Mazowieckiego stojąc za wysuniętym do przodu półgłówkiem Bolkiem zaczęła się układać ze swoimi byłymi komunistycznymi kolegami. Łączył ich wspólny strach przed masami Polaków, jedni i drudzy bali się tego, że może powstać silna, nacjonalistyczna i katolicka Polska, dlatego trzeba było wytworzyć taki układ, w którym w Polsce nigdy nie będzie warunków do powstania prawdziwej, patriotycznej prawicy. Dokładnie wybrano ludzi, niewygodnych wykopano z Polski i w spokoju wszyscy usiedli do tworzenia mitu założycielskiego obecnej Polski, czyli Okrągłego Stołu. Odpowiednio spreparowano tzw. Pierwsze wolne wybory, w wyniku których komuniści i służby miały dokładnie pod kontrolą to co się dzieje. Służby się same oczyściły czyli wywaliły z etatów, tych którzy zwątpili w socjalistyczną ojczyznę. Podobnie oczyścili się sędziowie. Kontrolę nad partiami przejęli delegowani TW bezpieki i można było przystąpić do budowy państwa. Każdy niezależny ruch oddolny szybko tłumiono w zarodku. Gdy Olszewski chciał ujawnić nazwiska agentów bezpieki błyskawicznie zrobiono zamach stanu, gdzie mieliśmy w praktyce pierwsze pojednanie ponad korytami gdy okazało się, że Unia Demokratyczna Geremka, Kongres Liberalno Demokratyczny Tuska, PSL Pawlaka, SLD Kwaśniewskiego, Bolek a nawet pozornie antykomunistyczny KPN Moczulskiego okazały się grać do jednej bramki. Ogólnie system popełnił tylko dwa razy błąd. Pierwszy gdy mu się urwał Lepper ze smyczy i zaczął zagrażać status quo, ujawniając na prawo i lewo tajemnice kolesi w związku z czym niedługo później popełniło mu się samobójstwo. Drugim było powstanie Konfederacji, w tym przypadku nikomu nie trzeba było robić samobójstwa, wystarczyło wsadzić do niej swoich ludzi, przejąć nad nią kontrolę i pozbyć się założycieli.

Teraz po 36 latach w polityce mamy coraz więcej komuny, dzieci dawnych esbeków i komunistów zajmują prominentne miejsca, sądy działają jak za komuny, policja zaczyna coraz częściej zamieniać się w ZOMO, powoli wraca cenzura a wolność słowa staje się coraz bardziej ograniczana.


Drugim obszarem zmian ustrojowych są przeobrażenia gospodarcze. W tym przypadku czas zmian jest już dłuższy i liczy do 20 lat. W Polsce rozwój zaczął się zbyt szybko i zbyt gwałtownie. Potencjał przemysłowy Polski był zbyt duży i należało upuścić jej trochę krwi przed włączeniem w struktury Zachodu. W tym miejscu potrzebny był taki figurant jak Balcerowicz, któremu dano do realizacji plan zduszenia gospodarki napisany przez Sachsa na zlecenie Sorosa. Kilkuset procentowe lokaty, kary za podwyżki dla pracowników (to wtedy powstało ciągnące się do dzisiaj zadłużenie kopalń, tzw.popiwek) a przede wszystkim ustalenie stałego kursu dolara na poziomie 9600 złotych pozwolił na gigantyczny transfer środków z Polski do spekulantów, wykup za grosze nowoczesnych zakładów będących konkurencją dla Zachodu a następnie ich pozamykania. Po zarżnięciu gospodarki, Polska już jako rezerwuar taniej i wykwalifikowanej siły roboczej mogła stać się pełnoprawnym członkiem UE. Mechanizm ten powtórzono jeszcze raz za pierwszych rządów Tuska i drugi raz ponownie po jego dojściu do władzy rok temu. Czy wobec tego w Polsce przeobrażenia gospodarcze zakończyły się sukcesem? Trudno powiedzieć skoro dookoła mamy wszechobecne kumoterstwo, dziwne konkursy, przetargi drenaż środków publicznych, podejrzane inwestycje. Gdy do tego uwzględnimy obecnie propagowany socjalistyczny model gospodarczy z setkami regulacji, określaniem poziomu i rodzaju produkcji, odgórnym sterowaniem kierunkiem rozwoju za pomocą dotacji lub dodatkowych podatków, narzucaniem określonych postaw konsumenckich a nawet stalinowskimi metodami industrializacji i kolektywizacji i całkowitą zależnością od UE, również trudno zgodzić się z tezą, że o to Polakom chodziło przy obalaniu komuny.


Najdłużej jednak trwa trzecia faza zmian czyli tworzenie społeczeństwa obywatelskiego. W tej kwestii rządzący odnieśli wielkie zwycięstwo a społeczeństwo poniosło wielką klęskę. Po 36 latach tzw. Wolnej Polski oddaliliśmy się od idei społeczeństwa obywatelskiego dalej niż kiedykolwiek.


Społeczeństwo polskie ma bardzo małą aktywność obywatelską. Gdy pojedzie się na Daleki Wschód można zaobserwować jak bardzo ludzie są aktywni w organizowaniu wszelkich wydarzeń, czują że to oni są najważniejsi, w Stanach powszechne są różnego rodzaju formalne i nieformalne stowarzyszenia. Również powszechny jest wolontariat. W Polsce społeczeństwo bierze udział w różnego rodzaju imprezach na zasadzie pasywnej a nie aktywnej, jako widzowie a nie uczestnicy. Wolontariat w większości ma charakter instytucjonalny i niestety ma na celu osiąganie jakichś doraźnych korzyści.

Drugim elementem społeczeństwa obywatelskiego jest świadomość praw i obowiązków. W Polsce nie ma czegoś takiego jak poczucie obowiązku w stosunku do społeczeństwa, a świadomość praw ma jedynie podłoże roszczeniowe. Prawa traktowane są wybiórczo na zasadzie „moja mojsza jest najmojsza”. Nie ma walki o prawa kardynalne czyli wolność słowa, wolność wypowiedzi, prawo do szczęścia. Nasze społeczeństwo jest zatomizowane i skupione na prostych przyjemnościach. Nie istnieje poczucie obowiązku wobec wspólnoty. Nie istnieje wspólnota.

Kolejnymi elementami jest pluralizm i tolerancja. Dzięki wyjątkowo ciężkiej pracy polityków i mediów jesteśmy społeczeństwem skrajnie nietolerancyjnym. Ludzie skaczą sobie do gardeł z powodów tak naprawdę idiotycznych a związanych z partiami politycznymi. Lewica domagająca się głośno całkowitej akceptacji, bo to rozumie pod pojęciem tolerancji, swoich przede wszystkich seksualnych postulatów, jednocześnie jest skrajnie nietolerancyjna w stosunku do wszelkich poglądów konserwatywnych i prawicowych. W przestrzeni publicznej jedynie dopuszczalne poglądy, to poglądy lewicowe i skrajnie lewicowe. Społeczeństwo polskie coraz bardziej zamyka się na różnorodność wartości, poglądów i kultur co wynika przede wszystkim z nachalnego narzucania wszystkim skrajnie lewicowych poglądów jako formy państwowego kultu. Najgorzej jednak jest z umiejętnością prowadzenia dialogu. Politycy i media wpajają wszystkim, że dysputa publiczna polega na przekrzykiwaniu, przerywaniu i słownej agresji w stosunku do adwersarzy.

Kolejnym istotnym elementem społeczeństwa obywatelskiego jest Solidarność. W Polsce solidarność jest bardzo krótkotrwała i dotyczy jedynie sytuacji klęsk, po których momentalnie wszyscy ponownie skaczą sobie do gardeł. Nie ma oddolnego ruchu samopomocy, wsparcia w rozwiązywaniu problemów systemowych, w zamian za to mamy pojedyncze akcje.

Następny istotny element to Niezależność. Organizacje obywatelskie i sami obywatele powinni działać niezależnie od władzy państwowej czy interesów korporacyjnych, aby autentycznie reprezentować swoje wartości i cele. Niestety społeczeństwo polskie zostało skutecznie zduraczone w wyniku czego stało się bezwolne, nie jest w stanie działać bez wytyczonych z zewnątrz kierunków, w wyniku czego jest niezwykle podatne na wszelkiej formy manipulacji i indoktrynacji zarówno ze strony rządu, jak i sterowanych z zewnątrz organizacji pozarządowych a przede wszystkim mediów.

Dla społeczeństwa obywatelskiego istotnym jest dostęp do rzetelnych informacji aby obywatele mogli świadomie podejmować decyzje. Niestety w tej kwestii nie można liczyć na czynniki oficjalne bo to one są głownie odpowiedzialne za duraczenie społeczeństwa.

Kolejnym elementem jest Zaangażowanie w procesy demokratyczne. Patrząc na ostatnie lata, a przede wszystkim ostatni rok i ostatnie miesiące, społeczeństwo polskie nie zdało tego egzaminu. Pozwala sobie odbierać prawa gwarantowane przez konstytucję, pozwala na łamanie prawa pochwalając prymitywną wendetę. Nie jest w stanie, a przede wszystkim nie ma zamiaru kontrolować rządzących.

Ostatnim elementem jest odpowiedzialność. Zarówno jednostki jak i grupy powinny odpowiadać za swoje decyzje. Tymczasem polskie społeczeństwo jest skrajnie nieodpowiedzialne obwiniając wszystkich za swoje porażki a nie biorąc pod uwagę, iż są one pokłosiem jego wyborczych decyzji.


Dlaczego projekt społeczeństwa obywatelskiego w Polsce zakończył się całkowitą katastrofą?

No to wyobraźmy sobie, że Polacy stali się idealnym społeczeństwem obywatelskim.

Jest ono niezależne, nie potrzebuje do działania ani rządu, ani samorządów lub sterowanych NGOsów. Jest odporne na manipulacje i samodzielnie potrafi zadbać o swoje interesy. Swoje decyzje opiera na dobrze sprawdzonych informacjach, nie pozwala sobą manipulować i dokładnie szuka najlepszych możliwości wyboru. Jest również odpowiedzialne, dokładnie sprawdza kandydatów zanim podejmie dezycję, a po wyborach nie daje sobą manipulować, lecz cały czas kontroluje i patrzy na ręce tym, którym dało władzę.  Nie zrzuca winy na kogoś bo wie, że to ono ma ostatni głos i decydujący głos. Jest w pełni zaangażowane w procesy demokratyczne, eliminuje wszelkich cwaniaków starających się wykorzystać władzę do prywatnych interesów. Jest tolerancyjne, wymienia się poglądami, stara się dojść do consensusu, ceni pluralizm, wielość poglądów. Jest również solidarne, czułe na problemy społeczności, stara się im zaradzić, nie patrzy przy tym na jakąkolwiek władze, organizuje się samodzielnie. Jest bardzo aktywne społecznie, nie daje miejsca dla odgórnych inicjatyw wszelkiego rodzaju cwaniaków. A przede wszystkim jest świadome swych praw i obowiązków.


I jak wyobraziliście je sobie?

A teraz odpowiedzcie mi gdzie w jego ramach widzicie rząd i samorządy?

Rozumiecie jak wielkim problemem dla każdego rządu byłoby takie społeczeństwo?

Z punktu widzenia wszelkich rządów idealny jest obecny zatomizowany model społeczeństwa, gdzie ludzie przypominają warczące na siebie wściekłe psy.

Z tego właśnie powodu od samego początku projektu III RP kolejne rządy wprowadzały w realizację starą rzymską zasadę Divide at impera, czyli Dziel i rządź.

To jakim jesteśmy społeczeństwem jest efektem świadomej polityki rządzących prowadzonej przez ostanie 36 lat.



 
 
 

Comments


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page