top of page

Strefa czytelnika. Fenomen żydowski? Ze studiów nad etniczną aktywnością - Kevin MacDonald

  • 15 mar
  • 17 minut(y) czytania

„Z chwilą, kiedy transcendentalny nakaz przeciwstawiania się złu zostaje usunięty, społeczeństwo sekularyzuje się do tego stopnia, że wszelkie ograniczenia, jakie narzucał człowiekowi Bóg, ulegają ostatecznemu wykorzenieniu, ofiarą takiego stanu rzeczy jako pierwsze padają mniejszości.” - Elliot Abrams


„Wszelka polityka ma swoje ograniczenia i nigdy w istocie nie jest oparta na prawdzie.” - Bill Kristol


„Dobre społeczeństwo składa się z uśpionych mas, dobrze urodzonych rządzących, obiecującej młodzieży i filozofów dążących do zdobywania wiedzy, którzy manipulują rządzącymi, usypiają lud i przyuczają do reguł życia w społeczeństwie najbardziej utalentowanych młodych ludzi.” - Stephen Holmes


„Nie jestem obywatelem amerykańskim wyznania mojżeszowego. Jestem Żydem. Jestem Amerykaninem. Amerykaninem jestem przez 63-64 lata mojego życia, ale Żydem jestem od 4000 lat.” - rabin Stephen S. Wise przywódca Kongresu Żydów Amerykańskich


„Między sobą są niezachwianie uczciwi i zawsze gotowi okazać współczucie, resztę ludzkości poczytują jednak za znienawidzonych wrogów.” - Tacyt


„Nie można oczekiwać od większości, aby pozwoliła się podporządkować pogardzanym uprzednio przybyszom, których dopiero co wypuściła z getta… Uważam, że antysemici w pełni mają prawo nimi być.” - Theodor Herzl


„Syjoniści w Niemczech, analizując antysemityzm okresu weimarskiego, uznali go za „nieuchronną i usprawiedliwioną odpowiedź narodu w sytuacji, gdy inny naród próbuje wpływać na kształtowanie się jego losu. Była to instynktowna reakcja, niezależna od woli ani od rozumu i stąd tak powszechna wśród wszystkich nacji, nie wykluczając Żydów.”” - Kevin MacDonald


„Wpływy żydowskie znaczą bardzo niewiele, kiedy ci, którzy są ich przedmiotem, uświadomią je sobie, a nawet odrzucą. Żydowska potęga może istnieć tylko dlatego, że goje, których ma zniewalać, albo nie dostrzegają jej, albo nie chcą się jej przeciwstawić. Najlżejszy podmuch i odrobina światła, które ją ujawniają, wystarczy, aby rozpadła się w pył - oto dlaczego ci, którzy o tym mówią, tak szybko są uciszani i odsądzani od czci i wiary jako „antysemici”. Nie jest jednak jasne, dlaczego goje w ogóle, tolerują żydowską potęgę i wpływy.” - Samuel Francis


„Neokonserwatyści są zdecydowanymi społecznikami najbardzej prawdopodobnie destruktywnej siły, jaka w dwudziestym wieku była związana z lewicą, czyli masowej imigracji ludności kolorowej. Poparcie dla niej wyrażały wszystkie żydowskie orientacje polityczne. Główny powód, dla którego zorganizowana społeczność żydowska opowiada się za taką właśnie imigracją, ma związek z odczuwaną niechęcią dla ludzi i kultury odpowiedzialnej za imigracyjne restrykcje w latach 1924-1965, czyli domowego zapatrywania cywilizacji chrześcijańskiej.” - Kevin MacDonald


„Ciało Żyda ma absolutnie inną jakość, niż ciało członka jakiegokolwiek narodu na świecie… Różnica w wewnętrznej jakości ciała jest tak ogromna, że ciała te mogą być poczytywane za całkowicie różne gatunki. Ich ciała istnieją na próżno. Jeszcze większa różnica zachodzi w odniesieniu do duszy. Istnieją dwa jej przeciwstawne rodzaje: dusza nieżydowska pochodzi ze sfer szatańskich, podczas gdy dusza żydowska wywodzi się ze świętości.” - Lubavitcher rebe, Menachem Mendel Schneerson


„Żydowska krew nie jest tym samym, co krew goja.” - rabin Itzhak Ginzburg


„Poważnym źródłem poparcia dla Izraela jest armia zawodowych ekspertów, na których można liczyć, że poprą Izrael zawsze i bez żadnych zastrzeżeń.” - Kevin MacDonald


„Reżimów, które od dawna zasługują na obalenie i zastąpienie ich inną władzą nie można ograniczać do trzech tylko państw tzw osi zła (Irak, Iran, Korea Północna). Powinno się ją rozciągnąć jeszcze na co najmniej Syrię, Liban i Libię, a także na „przyjaciół Ameryki”, takich jak saudyjska rodzina królewska, prezydent Egiptu Hosni Mubarak, oraz na Autonomię Palestyńska rządzoną czy to przez Arafata, czy też któregoś z jego pachołków.” - Norman Podhoretz, 2002 rok


Kevin MacDonald jest profesorem Uniwersytetu Stanowego Long Beach. To jest jego druga książka, którą czytałem. Obydwie poświęcone są kwestii demontowania kultury i cywilizacji Zachodu przez środowiska żydowskie.

Fenomen żydowski? jest zbiorem esejów wyjaśniających na czym polega istota relacji żydowsko - zachodnich. Eseje ukazują sposób, w jaki Żydzi koordynują wszystkie swoje zasoby aby niszczyć wszystko, co uważają za zagrożenie ze strony nie-Żydów.


Przed MacDonaldem tematem zajmował się sir Artur Keith, który stworzył teorię o „grupowej selekcji”. Keith uważał, że Żydzi wyewoluowali jako grupa w ten sposób, że wytworzyło się w niej silne poczucie solidarności i tożsamości grupowej. Jego zdaniem wytworzył się wśród nich „kodeks zgody” w stosunku do członków grupy, oraz „kodeksu wrogości” wobec pozostałych.


Tematem pierwszego eseju są cechy ogólne żydowskiej aktywności politycznej.


MacDonald uważa, że to, że Żydzi zawsze wywierali ogromny wpływ na społeczeństwa wśród których mieszkali, z powodu kilku przymiotów, które są kluczowe dla judaizmu, jako grupowej strategii ewolucyjnej.

„Przede wszystkim Żydzi są etnocentryczni i mają umiejętność współdziałania w wysoce zorganizowanych, spójnych i skutecznych grupach. Ważną cechą jest także ich wysoka inteligencja, a ta przydaje się w zdobywaniu majątku, znaczącej pozycji w mediach oraz renomy w świecie akademickich i zawodach prawniczych.”


Tworzeniu przez Żydów potężnych grup sprzyjają cztery cechy: etnocentryzm, inteligencja, siła psychiczna i agresywność.

„Żydzi z reguły stają się elitą i wpływową grupą, jednak tylko w tych społeczeństwach gdzie jest ich wystarczająco wielu.”


Znamienne zdaniem autora jest to, że jako niewielka mniejszość odegrali kluczową rolę w wielu wydarzeniach w dziejach. Zwraca uwagę na fakt, iż nawróceni na chrześcijaństwo Żydzi byli głównym przedmiotem zainteresowania inkwizycji w Hiszpanii, Portugalii i ich koloniach.


„Inkwizycja powinna być postrzegana jako reakcja obronna na ekonomiczną i polityczną dominację owych „nowych chrześcijan”.

Żydzi zawsze wiedli wiodącą rolę w każdej rewolucji zarówno politycznej jak i kulturowej.


Przede wszystkim Żydzi są hiperetnocentryczni. Wynika on z ich bliskowschodnich korzeni. Żydzi i inne kultury Środkowego Wschodu cechują się zdominowanymi przez mężczyzn wielopokoleniowymi rodzinami o wysokim poziomie endogamii, czyli małżeństwom zawieranym między członkami rodziny. Endogamia jest zupełnie obca kulturze zachodniej.

Cechą społeczeństw zachodnich jest indywidualizm, natomiast żydowskiej, kolektywizm wraz z silnym poczuciem odrębności. Żydzi uważają, że są tak wyjątkowi, iż w porównaniu do nie-Żydów są innym, lepszym gatunkiem.

„Uniwersalizm moralny jest sprzeczny z żydowską tradycją, w której przetrwanie i korzyści żydowskiego ludu stanowią najważniejszy kwalifikator etyczny.”


Rabin Shlomo Aviner wyjaśnia „że o ile Bóg żąda od innych narodów przestrzegania abstrakcyjnych kodeksów sprawiedliwości i moralności, prawa te nie obowiązują Żydów.”


Żydzi cały czas kultywują atmosferę nieustannego zagrożenia zagładą, panuje wśród nich przeświadczenie, że każda jakakolwiek negatywna opinia o Żydach jest antysemityzmem i prowadzi do ich zagłady.


„Gdziekolwiek patrzymy, nie widzimy niczego, oprócz nadciągającej nieuchronnie zagłady Żydów…”


Istotne jest to, że Żydzi utrzymują bardzo długą pamięć historyczną dotyczącą wydarzeń sprzed wieków. Zgodnie z nią nawet niewielki przejaw antysemityzmu prowadzi do powtórzenia Holocaustu.

„Dlatego wszelki krytycyzm musi zostać stłumiony.”

Zgodnie z tą logiką, krytycy izraelskiej okupacji Palestyny, są za zniszczeniem Izraela i za masowym mordowaniem milionów Żydów.


Wynikają z tego kolejne fakty, że większa różnorodność etniczna zapewnia Żydom większe bezpieczeństwo oraz głębokie poczucie urazy w stosunku do tradycyjnej kultury Europy i Stanów Zjednoczonych, oraz kultywujących ją osób. Towarzyszy temu żydowski partykularyzm moralny, ponieważ w rozważaniach nad polityką imigracyjną nie chcą brać pod uwagę etnicznych interesów pozostałych obywateli.


„Widzimy tutaj moralny partykularyzm w połączeniu z mówiąc wprost nienawiścią, w stosunku do cywilizacji chrześcijańskiej z jej tradycyjną bazą etniczną. Według Centrum Szymona Wiesenthala, groźby ekstremizmu, nienawiści i fundamentalizmu - skierowane pierwotnie wobec Żydów - mogą być usunięte poprzez odrzucenie tradycyjnych, kulturowych i etnicznych podstaw cywilizacji europejskiej. Wydarzenia, które rozegrały się pięćset lat temu, nadal żyją w umysłach żydowskich działaczy. W czasach, kiedy Izrael dysponuje bronią nuklearną i środkami jej przenoszenia na duże odległości, zjawisko to powinno wszystkich nas zmusić do zastanowienia.”


„Żydowska nienawiść do nie-Żydów okazuje się stałym motywem na przestrzeni wieków, poczynając od starożytności.”


Edward Gibbon (XVIII wiek) był zdumiony ich fanatyczną nienawiścią w starożytności.

„Od rządów Nerona do Antoninusa Piusa, Żydzi okazywali ogromne zniecierpliwienie rzymskimi rządami, które wciąż wybuchało w postaci najwścieklejszych rzezi i powstań. Jesteśmy wstrząśnięci w naszym człowieczeństwie szczegółowym wyliczaniem przerażających okrucieństw, jakie popełnili w miastach Egiptu, Cypru i Cyreny, które zamieszkiwali, żyjąc w fałszywej przyjaźni z niczego nie podejrzewającymi autochtonami; mamy zatem ochotę przyklasnąć srogiemu odwetowi, jaki został wymierzony ręką legionów rasie fanatyków, którym ich okropny i naiwny zabobon zjednał nieprzejednanych wrogów, chyba nie tylko wśród rzymskich władz, lecz pośród całego rodzaju ludzkiego.”


Jose Amador de los Rios (XIX wiek) pisał o hiszpańskich Żydach towarzyszących muzułmańskiemu podbojowi:

„Bez żadnej miłości do ziemi, na której żyli, bez żadnych uczuć, jakie uszlachetniają człowieka, i na koniec, bez żadnych wielkodusznych sentymentów, dążyli jedynie do zaspokojenia swojej chciwości i dokonania takiego zniszczenia, jak Goci, korzystając z okazji objawiali swoją urazę i chełpili się nienawiścią, jaką nagromadzili przez tak wiele stuleci.”


W 1913 roku Werner Sombart scharakteryzował judaizm:

„Od najdawniejszych czasów osamotnioną, i dlatego oddzieloną i odseparowaną grupą. Wszystkie narody były wstrząśnięte ich nienawiścią do innych.”

Niedawno Meir Soloveichik w artykule „Cnota nienawiści” stwierdził:

„Judaizm uważa, że o ile przebaczenie często jest cnotą, nienawiść może być rzeczą cnotliwą, kiedy mamy do czynienia z kimś przerażająco podłym. Zamiast zatem wybaczać, możemy mu życzyć choroby. Hebrajscy prorocy nie tylko nienawidzili swoich wrogów, lecz upajali się ich cierpieniem i widzieli w nim zasłużoną sprawiedliwość.”

„Stary Testament jest pełen okropnych i gwałtownych śmierci zadawanych wrogom Izraelitów - jest to pragnienie nie tylko samej zemsty, ale zemsty utopionej we krwi, dokonanej w najbardziej upokarzający sposób, jaki sobie można wyobrazić.”


Kim Chernin:

„Nie zliczę, ile razy czytałem historię Jozuego, widząc w niej opowieść o ludzie, który wchodzi w posiadanie Ziemi Obiecanej - swej prawdziwej własności, ale ani razu nie zatrzymałem się, żeby powiedzieć sobie „ależ to jest historia gwałtu, rabunku, rzezi, inwazji i zagłady całych ludów”. Rozpoznajemy krętą drogę naszej psychiki. Uważamy, że jest ona zorganizowana wokół przekonania, że jesteśmy prześladowani, które prowadzi do poczucia, że mamy prawo odpowiedzieć przemocą.”


MacDonald pisze:

„Gdziekolwiek są Żydzi, odtwarzają swoją strukturę społeczną, nawet kiedy zupełnie nie zdają sobie z tego sprawy. Gdy owych komunistów spytano o ich żydowskie przekonania, zaprzeczyli, jakoby mieli jakiekolwiek. Nie byli także świadomi tego, że wybierali sobie żydowskich współmałżonków, a jednak wszyscy poślubili wyłącznie Żydów.”


Organizacje żydowskie wszędzie wspierają imigrację i nadawanie praw obywatelskich imigrantom,  wszędzie poza Izraelem. Żydowski etnocentryzm ma silne umocowanie w nauce. Badania chromosomu Y, przeprowadzone przez Michaela Hammera, ustaliły, że przez dwa tysiące lat, tylko jedno zajście w ciążę na 200 odbywało się z udziałem nie-Żyda.

Żydzi zwykle pomiędzy sobą utrzymują doskonałe stosunki.


Ogromna większość Żydów w USA to Aszkenazyjczycy. Grupa ta cechuje się bardzo wysoką inteligencją, ich przeciętne iQ wynosi 115, a współczynnik inteligencji werbalnej jest jeszcze wyższy. Sprawia to, że są elitarną grupą, mimo iż stanowią jedynie 2,5% populacji mają czterokrotnie większe wpływy niż europejscy Amerykanie. Sposród czterdziestu najbogatszych Amerykanów, niemal połowa to Żydzi. Na najlepszych uniwersytetach 20% profesorów jest Żydami, a wśród wspólników najlepszych firm prawniczych jest ich 40%. AIPAC czyli American Israel Public Affairs Committee, sponsoruje wybory proizraelskich kandydatów.


„Inteligencja przejawia się w działalności politycznej Żydów. Przypomina ona krycie na całej długości boiska w koszykówce; silny pressing z każdej, możliwej strony.”


Bardzo dobrze zorganizowane jest lobby proimigracyjne. Jedne organizacje tworzą projekty prawa imigracyjnego, kiedy trafią one do Kongresu, zaczynają pracować lobbyści. Organizowane są protesty, organizowane są nagłaśniane i głośne masowe demonstracje.


„Żydzi w znaczącej liczbie są obecni w mediach, jako właściciele, pisarze, producenci i redaktorzy - obecność ta jest daleko większa, niż jakiejkolwiek innej rozpoznawalnej etnicznie grupy.”


„Poważnym źródłem poparcia dla Izraela jest armia zawodowych ekspertów, na których można liczyć, że poprą Izrael zawsze i bez żadnych zastrzeżeń.”


Żydzi są bardzo emocjonalni.

„Aktywizm żydowski jest tak spotęgowaną reakcją, ponieważ nawet najbłahszy przejaw antyżydowskich postaw lub zachowania, jeżeli tylko pozwoli się im trwać, poczytywany jest za akt prowadzący nieuchronnie do masowego mordowania Żydów.”


Żydzi są agresywni.

„Żydzi zawsze zachowywali się agresywnie w stosunku do tych, pośród których zamieszkiwali, tak też są postrzegani przez ludzi, którzy ich krytykują.”


Cały Stary Testament jest jedną wielką apoteozą zniewolenia  i zdominowania innych ludów.

„Głównym motywem antyżydowskich postaw jest ich dominacja ekonomiczna.”


W XVIII wieku obywatele niemieckiego miasta Hirschau wystosowali petycję przeciw osiedlaniu się Żydów.

„Choćby nawet osiedliło się tutaj tylko kilka żydowskich rodzin, wszystkie małe sklepy, garbarnie, składy artykułów żelaznych etc., które w obecnej sytuacji zapewniają swoim właścicielom zaledwie najmniejsze z możliwych środki utrzymania, zostaną przez niech [Żydów] bardzo szybko wyparte i całkowicie zniszczone, w ten sposób, co najmniej dwadzieścia miejscowych rodzin popadnie w nędzę. Żydzi, angażując się w każdy interes, błyskawicznie wejdą w posiadanie całej gotówki, szybko staną się jedynymi, którzy mają pieniądze, a ich chrześcijańscy sąsiedzi będą ich dłużnikami.”


W Ameryce, w latach dwudziestych socjolog Edward Ross napisał:

„Żadni inni imigranci nie są równie hałaśliwi, rozpychający się łokciami i nie lekceważą praw innych, tak jak Hebrajczycy. Władze narzekają, że Hebrajczycy ze Wschodniej Europy nie mają szacunku dla prawa jako takiego i są zdolni złamać każde napotkane na swojej drodze rozporządzenie. Firmy ubezpieczeniowe uważniej niż zwykle sprawdzają żydowskie straty poniesione w wyniku pożaru. Kredytodawcy powiadają, że żydowscy kupcy są szczwani i gotowi zbankrutować aby pozbyć się długów. Ponieważ kłamią, cieszą się wyjątkowo złą reputacją. W północnej części Bostonu gotowość Żydów do popełnienia krzywoprzysięstwa stała się przysłowiowa.”


Od samego początku jak tylko przyjechali do Ameryki zaczęli zwalczać chrześcijaństwo.

Henry Ford zwracał uwagę:

„Determinacja Żydów, aby wymazać z życia publicznego każdą oznakę dominującego, chrześcijańskiego charakteru USA, jest obecnie jedyną aktywną formą nietolerancji religijnej w tym kraju.”


Autor zwraca uwagę, że:

„Najjaskrawszym chyba przykładem żydowskiej agresywności jest wiele przypadków zastraszania przeciwników, pozbawianie pracy, grożenie śmiercią, ustawiczne nękanie, straty ekonomiczne, np z dochodów z reklam i oskarżenia o antysemityzm.”


Każda krytyka Izraela jest antysemityzmem, co jest zaraz połączone z odwoływaniem się do Holocaustu.


Kolejnym analizowanym przez autora aspektem, jest syjonizm.

„We współczesnym świecie, najważniejszy przykład żydowskiego etnocentryzmu i ekstremizmu stanowi syjonizm.”


W 2002 roku Norman Podhoretz stwierdził:

„Reżimów, które od dawna zasługują na obalenie i zastąpienie ich inną władzą nie można ograniczać do trzech tylko państw tzw osi zła (Irak, Iran, Korea Północna). Powinno się ją rozciągnąć jeszcze na co najmniej Syrię, Liban i Libię, a także na „przyjaciół Ameryki”, takich jak saudyjska rodzina królewska, prezydent Egiptu Hosni Mubarak, oraz na Autonomię Palestyńska rządzoną czy to przez Arafata, czy też któregoś z jego pachołków.”


Syjonizm jest przykładem prawidłowości przewijającej się przez całą historię Żydów, zawsze w punktach zwrotnych do głosu dochodzą elementy skrajnie etnocentryczne i zdobywają poparcie większości eliminując elementy ugodowe.

Nawet ich religia nie jest monoteizmem lecz monolatrią z umową pomiędzy plemieniem a ich bogiem plemiennym.


„Bardziej ekstremistyczne poglądy zaczynają określać istotę żydowskiej tożsamości.

Ważnym aspektem tego procesu jest, że radykalizm żydowski zwykle prowadzi do konfliktu z gojami, co sprawia, że Żydzi czują się zagrożeni, stają się bardziej solidarni i zwierają szeregi przeciw wrogom, których postrzegają jako przeciwników irracjonalnych i niesłychanie antyżydowskich. Żydzi, którzy nie chcą zaakceptować takiego powszechnego już stanowiska, są odtrącani przez społeczność, opatrywanie etykietką „Żydów nienawidzących samych siebie” i ostatecznie zepchnięci na pozycje, na których stają się całkowicie bezsilni.”


Źródłem syjonizmu są mówiący jidisz Żydzi z Europy Wschodniej.

„Żydzi w Polsce sprowadzenie przez szlachtę początkowo jako zarządcy majątków, ekonomowie, bankierzy, rozszerzyli działalność na handel oraz rzemiosło i stąd się wzięła konkurencja pomiędzy nimi a nieżydowskimi rzeźnikami, piekarzami, kowalami, szewcami i krawcami. Mimo okresowych restrykcji i wybuchów wrogości, Żydom udało się zdominować całą gospodarkę, wyjątkiem była tu praca na roli oraz awans do klasy szlacheckiej. W konkurencji w handlu i rzemiośle Żydzi mieli znaczącą przewagę, ponieważ potrafili przejąć kontrolę nad handlem surowcami i sprzedawali je swoim ziomkom po zaniżonej cenie. Owa narastająca dominacja ekonomiczna zbiegła się z ogromnym przyrostem naturalnym. Żydzi zaczęli dodatkowo przenosić się do niewielkich miasteczek i na obszary wiejskie.”


Ponieważ gospodarka nie mogła zapewnić tylu miejsc pracy znaczna ich część pogrążyła się w biedzie a jednocześnie szerzyły się coraz większe nastroje antyżydowskie. Skutkiem tego nasilił się fundamentalistyczny ekstremizm, który sprzymierzył się z ruchem chasydzkim, i pod koniec XIX wieku przerodził się marksizm i syjonizm.


Autor stawia w tym miejscu hipotezę:

„Dynamiczny wzrost populacji żydowskiej, który rozpoczął się w XIX wieku skutkował dynamicznym sprzężeniem wyprzedzającym: coraz większe sukcesy w konkurencji ekonomicznej doprowadziły do wzrostu liczby ludności. To z kolei wiodło do antyżydowskich reakcji i ostatecznie do nadmiernego rozrostu populacji, nędzy, wrogości wobec Żydów i religijnego fanatyzmu, który był odpowiedzią na zagrożenie z zewnątrz. Pod tym względem populacje żydowskie są całkowitym przeciwieństwem europejskich, które tradycyjnie ograniczają swój przyrost naturalny w obliczu niedostatku środków do życia. Kultury takie jak judaizm, dla których najważniejsza jest zbiorowość, reagują na trudne warunki umocnieniem wewnątrzgrupowych więzi, tworzeniem grup z charyzmatycznymi przywódcami i silnym poczuciem podziału na my i oni. Utożsamiają się z mistycznymi, mesjanistycznymi ideologiami i zwiększają swój przyrost naturalny - wszystko to wiedzie do jeszcze poważniejszego konfliktu.

Istnieje związek pomiędzy religijnym czy też etnicznym fanatyzmem a zwiększaniem się liczby ludności - jest to zjawisko powszechne wśród rywalizujących ze sobą grup etnicznych, które w odpowiedzi na uświadomione zagrożenia zewnętrzne reagują akceleracją populacji.”


„W Izraelu panuje „ogólnonarodową obsesja płodności”.


W jaki sposób można realizować zwiększenie liczby ludności?

Poprzez nakłanianie aby rozmnażać się w młodym wieku, zakazywać kontroli urodzeń i aborcji, ograniczać zatrudnianie kobiet, aby mogły swobodnie rodzić więcej dzieci oraz dbać o bodźce finansowe sprzyjające rodzeniu dzieci.


„Chasydzi tak bardzo oddawali się pielęgnowaniu jidisz, że jeszcze w dwudziestym wieku, ogromna większość wschodnioeuropejskich Żydów nie mówiła językiem ludzi, pośród których zamieszkiwali. Owe silne wewnątrzgrupowe emocje przekładały się na postawy, wedle których nie-Żydzi mieli być czymś gorszym niż ludzie. Podobne postawy są dziś powszechne w Izraelu, wśród żydowskich fundamentalistów i członków ruchu osadniczego.”


„Chasydzi pokładali nieograniczoną wiarę w osobę cadyka, ich nauczyciela, charyzmatycznej postaci, którą wyznawcy poczytywali literalnie za personifikację Boga na ziemi. Ciążenie ku charyzmatycznym przywódcom stanowi podstawową cechę żydowskiej organizacji społeczeństwa - widoczną w równym stopniu pośród religijnych fundamentalistów, jak i politycznych radykałów oraz elity intelektualnej.”


„Kazania cadyków przepełniały błagania o zemstę i nienawiść do gojów, w których upatrywano przyczyny żydowskich kłopotów.”


W Ameryce i w Anglii emigracja Żydów ze Wschodniej Europy, do której doszło po 1880 roku spowodowała rozwój politycznego radykalizmu i syjonizmu, co z kolei zaowocowało rozwojem antysemityzmu.


„Syjoniści w Niemczech, analizując antysemityzm okresu weimarskiego, uznali go za „nieuchronną i usprawiedliwioną odpowiedź narodu w sytuacji, gdy inny naród próbuje wpływać na kształtowanie się jego losu. Była to instynktowna reakcja, niezależna od woli ani od rozumu i stąd tak powszechna wśród wszystkich nacji, nie wykluczając Żydów.””


Syjoniści uważali, że asymilacja na Zachodzie jest w równym stopniu niebezpieczna dla Żydów, co prześladowania na Wschodzie, dlatego niezbędne dla nich miało być ustanowienie własnego państwa. Wraz z syjonizmem pojawił się rasizm, potępiano małżeństwa mieszane, jako „zagrożenie dla czystego rasowo pochodzenia”.


Syjoniści świętowali dojście Hitlera do władzy, ponieważ oznaczało to koniec asymilacji i zawierania małżeństw mieszanych.

Joachim Prinz, późniejszy przewodniczący Kongresu Żydów Amerykańskich pisał:


„Chcemy, aby asymilację zastąpiło nowe prawo: deklaracja przynależności do narodu żydowskiego i żydowskiej rasy. Państwo oparte na zasadzie narodowej i rasowej czystości może być uznawane i szanowane tylko przez takiego Żyda, które przyznaje się do przynależności do swojego gatunku.”


Po dojściu Hitlera do władzy Syjonistyczna Federacja Niemiec wystosowała do rządu niemieckiego memorandum przedstawiające rozwiązanie kwestii żydowskiej, w którym podzielała jego plany wykluczenia Żydów z niemieckiego społeczeństwa.


Od samego początku powstania syjonizmu, był on reprezentowany jedynie przez wschodnioeuropejskich Żydów, dlatego powstał konflikt w Europie Zachodniej i USA pomiędzy Żydami z Zachodu a tymi ze Wschodu. Ostatecznie zwyciężyli poprzez swoją liczebność ci ze Wschodniej Europy.

Zachodnie wspólnoty żydowskie uważały, że syjonizm doprowadzi do antysemityzmu. We wszystkich krajach podnoszono obawy w kwestii podwójnej lojalności Żydów.


Syjonizm bardzo szybko przerodził się w ruch ekstremistyczny. Paramilitarne skrzydło rewizjonistów, kierowany przez Menachema Begina, Irgun, było odpowiedzialne za terroryzm na terenie Palestyny w latach czterdziestych. To Irgun wysadził hotel King David i dokonał masakry w Deir Yasin, podczas której wymordowano palestyńskie kobiety i dzieci. Syjoniści, zarówno Herzl jak i Żabotyński od samego początku wysunęli koncepcję państwa żydowskiego od Nilu do Eufratu. Zgodnie z ich aspiracjami Izrael ma obejmować południowy Liban, południową Syrię, całą Jordanię i Synaj.


W kolejnym rozdziale MacDonald analizuje neokonserwatyzm, jako ruch żydowski.


„Etnocentryzm neokonserwatystów umożliwił im stworzenie wysoce zorganizowanej, spójnej oraz skutecznej sieci powiązań etnicznych. Neokonserwatyści przejawiają wysoką inteligencję, konieczną dla uzyskania znaczącej pozycji w świecie nauki, elitarnych mediów, środowisk ekspertów i na najwyższych rządowych szczeblach. Energicznie dążą do realizacji swych celów, odsuwając starych konserwatystów od stanowisk, władzy i wpływów, a ponadto reorganizują politykę zagraniczną USA tak, aby nabrała cech hegemonistycznych i imperialnych. Wspólnie z praktycznie całą zorganizowaną społecznością amerykańskich Żydów tworzy czołowy żydowski ruch, który ma bliskie powiązania z najbardziej nacjonalistycznymi, agresywnymi, rasistowskimi i fanatycznie religijnymi elementami w Izraelu.”


Dla neokonserwatystów najważniejsze jest bezpieczeństwo i rozkwit Izraela. Korzenie neokonserwatystów tkwią w związkach Żydów z lewicą.


„Większość obecnych neokonserwatystów określa się czasem mianem trockistów, ale nie należy traktować trockizmu, jako obecnie ideologii ruchu.”


„Neokonserwatyzm lepiej opisywać ogólnie jako zbiór splatających się z sobą układów zawodowych oraz rodzinnych, które organizują się wokół żydowskich publicystów oraz działaczy.

Neokonserwatyzm należy poczytywać za na wpół utajnioną agendę potężnego i wysoce skutecznego proizraelskiego lobby.”


„Podobnie jak w przypadku innych żydowskich ruchów umysłowych i politycznych, neokonserwatyści chętnie przyjmują do swego grona przedstawicieli innych narodowości i często powierzają im bardzo eksponowane role, dzięki czemu ludzie ci stają się jego publiczną wizytówką. W odbiorze społecznym zmniejsza to postrzeganie go jako ruchu jednoznacznie żydowskiego.”


Już Freud wypowiadał się, że jest potrzebne aby psychoanaliza, była propagowana przez nie-Żydów.


„Bardzo wielu lewicowców i zwolenników swobodnej imigracji, którzy nie byli Żydami, awansowano na eksponowane stanowiska w ruchach, gdzie dominowali Żydzi. Albert Lindemann opisuje nie-Żydów, którzy znaleźli się w gronie przywódców rewolucji bolszewickiej, nazywając ich „użydowionymi nie-Żydami - pojęcie to, jeśli pominąć jego negatywne konotacje, może się okazać przydatne dla uwypuklenia często niedostrzeganego zjawiska: nawet w Rosji byli ludzie, mniejsza czy bolszewicy, czy nie, którzy szanowali Żydów, wychwalali ich ponad miarę, naśladowali, dbali o ich interesy, nawiązywali z nimi bliskie przyjaźnie lub romantyczne romanse.””


„Owa potrzeba, aby w ruchu neokonserwatywnym brali udział nie-Żydzi jest szczególnie paląca w sferze jego działalności politycznej. Ponieważ neokonserwatyści żydowscy stanowią niewielki procent elektoratu, muszą sprzymierzać się z nie-Żydami, którzy uważają, że ich interesy są zbieżne z żydowskimi. Neokonserwatyści decydują w dużej mierze o czyjejś lukratywnej obecności w mediach, think tankach i w życiu politycznym w ogóle.”


Bardzo istotną cechą żydowskich ruchów umysłowych i politycznych stanowią ścisłe ich związki z prestiżowymi uczelniami i mediami. Skrajnie prożydowski jest New York Times, który jest własnością żydowską. Kupił go Adolph Ochs w 1896 roku, dzięki wsparciu Jacoba Schiffa, który uważał, że „może ogromnie przysłużyć się wszystkim Żydom”.


„Zorganizowana społeczność żydowska pełni rownież rolę ciała, które potwierdza, że konkretni ludzie nadają się do pełnienia jakiejś funkcji.”


Organizacje żydowskie w czasie prezydentury Busha atakowały ludzi, którzy zauważyli powiązanie polityki amerykańskiej z interesami Izraela.


Oskarżono ich, że są zwolennikami „dziennikarskiej bzdury, jakoby amerykańskie dążenie do wojny miało niewiele wspólnego z rozbrojeniem Saddama, za to bardzo dużo z Żydami, żydowskim lobby i żydowskimi jastrzębiami z administracji Busha, którzy wedle owego zgodnego chóru głosów, poprą każdą wojnę, jaka przyniesie korzyść Izraelowi.”

Każdy głos niezgodny z interesami lobby żydowskiego oskarżany jest o antysemityzm.

„Oskarżenia o antysemityzm stały się powszechną reakcją na wszelkie sugestie, że neokonserwatyści zachęcali do wojny z Irakiem, kierując się korzyściami, jakie przyniesie ona Izraelowi.”


W XX wieku wszystkie żydowskie ruchy umysłowe i polityczne wywodziły się z „głębokiego zaangażowania Żydów po stronie lewicy. Szczególnie preferowany był trockizm. Podzielali oni pogląd, że rewolucja najpierw powinna zaistnieć w rozwiniętych gospodarkach Zachodu, ich celem była permanentna rewolucja. Od końca lat 60-tych gdy powstał ruch neokonserwatywny, jego najważniejszymi przedstawicielami byli Irving Kristol i Norman Podhoretz, głównym przeciwnikiem stał się Związek Radziecki z powodu jego wrogiej postawy wobec Żydów, Izraela i wspieranie państw arabskich.

Po rezolucji utożsamiającej syjonizm z rasizmem, na celowniku znalazł się również ONZ.


Bardzo ciekawe jest również podejście neokonserwatystów do Czarnych. Neokonserwatyści obawiali się utraty „żydowskiej hegemonii w oświacie, w tym także nauczycielskich związkach zawodowych”, sprawą sporną stało się uprzywilejowanie czarnych przy zatrudnianiu pracowników oraz „pula miejsc dla Afroamerykanów w koledżach”.


Stosunek do Czarnych, odkrycie, że interesy żydowskie powiązane są z klasą średnią, oraz antyizraelskoś, spowodowały że drogi neokonserwatystów i Nowej Lewicy się rozeszły. Neokonserwatyści zaczęli coraz bardziej popierać nie jak do tej pory demokratów, lecz republikanów. Za Reagana nastąpił konflikt pomiędzy neokonserwatystami a starymi konserwatystami. Starano się jak tylko można oszkalować i zaszkodzić karierom ludzi związanych ze Starą Prawicą.


„Co najważniejsze, neokonserwatyści są zdecydowanymi społecznikami najbardzej prawdopodobnie destruktywnej siły, jaka w dwudziestym wieku była związana z lewicą, czyli masowej imigracji ludności kolorowej. Poparcie dla niej wyrażały wszystkie żydowskie orientacje polityczne. Główny powód, dla którego zorganizowana społeczność żydowska opowiada się za taką właśnie imigracją, ma związek z odczuwaną niechęcią dla ludzi i kultury odpowiedzialnej za imigracyjne restrykcje w latach 1924-1965, czyli domowego zapatrywania cywilizacji chrześcijańskiej.”


Po upadku Związku Radzieckiego neokonserwatyści stanęli na stanowisku, że USA powinny wspierać demokrację na całym świecie.

„Owo nowo odkryte zainteresowanie demokracją, jest szyte na miarę programu, którego celem jest zabezpieczenie interesów Izraela. Przedstawianego jako jedyne demokratyczne państwo na Środkowym Wschodzie.”


Leo Strauss, typowy rabiniczny guru, „uważał, że liberalne, indywidualistyczne współczesne społeczeństwa Zachodu najlepiej odpowiadają judaizmowi, ponieważ ich alternatywy - zarówno ta lewicowa (komunizm) jak i prawicowa (nazizm) - są antyżydowskie. Strauss kazał swym młodym żydowsko-amerykańskim studentom przyjmować za dobrą monetę, że tolerancja (świecki humanizm) jest niebezpieczny i że to raczej Oświecenie, a nie jego porażka, było ścieżką wiodącą wprost do Adolfa Hitlera”.

„Opowiadał się za rządami arystokratycznej elity królów-filozofów, którzy zmuszeni są składać gołosłowne deklaracje poparcia dla tradycyjnych przekonań religijnych i politycznych, ale sami nie dają im wiary. Owa elita powinna dążyć do realizacji swej wizji wspólnego dobra, ale aby osiągnąć cele, jakie przed sobą stawia, musi uciekać się do oszustwa i manipulacji.”


Strauss stworzył wizję arystokratycznej elity, która manipuluje masami, jako rodzaj żydowskiej strategii przetrwania. Zrozumiał, że ani komunizm, ani faszyzm nie są dla Żydów sprzyjające, jednocześnie nie ufał demokracji, dzięki której Hitler doszedł do władzy.

„Rozwiązaniem jest opowiedzenie się za demokracją i przejawami tradycyjnej kultury religijnej, którymi jednak kieruje elita zdolna do manipulowania masami dzięki nadzorowaniu środków masowego przekazu i kontroli nauczania na wyższych uczelniach. Opowiadał się za idealnym społeczeństwem, w którym Żydzi stanowiliby najważniejszą część owej elity.”


„Trzeba pamiętać, że przywiązaniu do egalitaryzmu, jakie prezentują publicznie neokonserwatyści, zadaje kłam ich status elity wykształconej na prestiżowych uczelniach, która ukształtowała sieć układów i powiązań na najwyższych rządowych szczeblach. Tworzą oni elitarną kastę, która w kwestiach związanych z Izraelem i wojną w Iraku jest mocno zamieszana w oszustwa, manipulacje oraz szpiegostwo. Ustanowili potężną neokonserwatywną infrastrukturę w najlepszych mediach oraz think tankach. Przy tej okazji stawali się często bogatymi ludźmi. Składane przez nich publiczne deklaracje popierające demokratyczną, egalitarną ideologię nie przeszkadzają im w zachowaniu silnej tożsamości etnicznej i mocnego poczucia własnych etnicznych interesów.”


Neokonserwatyści forsują izraelską propozycję obalania reżimów.

W 1982 roku izraelski strateg, Oded Yinon stwierdził, że Izrael powinien podjąć próbę rozbicia wszystkich istniejących państw arabskich na mniejsze, potencjalnie słabsze kraje. Stałyby się wtedy one klientami Izraela, który zyskałby w regionie status imperialnej potęgi.

To właśnie była główna przyczyna agresji na Irak, Libię, Syrię i doprowadzenie do ich bałkanizacji.


„Charakterystyczne dla żydowskich ruchów umysłowych jest to, że dążenie do realizacji interesów Żydów kamufluje się retoryką, która odwołuje się do dobra Ameryki i terminologią uniwersalizmu etycznego - w tym przypadku poglądem, że Izrael stanowi pochodnie demokracji.”


Autor kończy swoja książkę słowami:

„Obecna sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest naprawdę niepokojącym przejawem potęgi oraz wpływów, jakie zyskali Żydzi. Ludzie o silnej tożsamości żydowskiej, którzy utrzymują ścisłe związki z izraelskimi politykami, wojskowymi, żydowskimi organizacjami społecznymi i proizraelskimi grupami lobbystycznymi, zajmują jednocześnie wpływowe decydenckie stanowiska w kręgach władzy odpowiedzialnych za kształtowanie polityki obronnej i zagranicznej. Ci sami ludzie, tak jak i chór innych prominentnych Żydów, mają nieskrępowany dostęp do najbardziej renomowanych mediów w Stanach Zjednoczonych.

Osoby, które krytykują Izrael, są stale obrzucane błotem i szykanowane zawodowo.”


„Neokonserwatyzm stanowi świetną ilustrację najważniejszych cech żydowskiego aktywizmu politycznego: etnocentryzmu, inteligencji i zamożności, siły psychicznej oraz agresywności. W przypadku prawa imigracyjnego widzimy to samo posługiwanie się prominentnymi nie-Żydami dla osiągania żydowskich celów, ten sam szeroki dostęp do mediów i identyczną zdolność wywierania decydującego wpływu na kształt procesów politycznych dzięki tworzeniu organizacji lobbystycznych, werbowaniu nie-Żydów jako ważnych uczestników podejmowanych działań, dostarczaniu wsparcia finansowego i medialnego tym kandydatom do politycznych stanowisk, którzy podzielają punkt widzenia Żydów i zapewnianiu sobie rzeczywistego przywództwa w rządzie.”


„Żydzi, mimo iż są niewielką mniejszością w łonie amerykańskiej populacji, zdołali przekształcić ten kraj w taki sposób, by służył ich interesom.”


Tym razem moje opracowanie podsumuję bardzo krótko, tej książki nie trzeba polecać, jej lektura jest obowiązkowa.



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page