top of page

Strefa czytelnika. Klęska Zachodu - Emmanuel Todd

  • 5 dni temu
  • 36 minut(y) czytania

„Pamiętajmy: Nihilizm czyni możliwym wszystko - absolutnie wszystko.”- Emmanuel Todd


„Gdyby Hitler najechał piekło, udzieliłbym w Izbie Gmin najlepszych rekomendacji Lucyferowi.” - Winston Churchill


„Czy Amerykanie pochodzenia żydowsko-ukraińskiego, którzy wraz z rządem w Kijowie współkierują tą rzezią, nie postrzegają jej czasem jako sprawiedliwej kary wymierzonej krajowi, w którym tak bardzo cierpieli ich przodkowie?”- Emmanuel Todd


„Zachód natomiast nie jest stabilny - jest wręcz chory. Zachód nie tylko przezywa kryzys, lecz stanowi jego centrum.”- Emmanuel Todd


„Co jednak ważniejsze, nihilistyczna ideologia, która w Ameryce stale zyskuje na sile, przekształca samą zasadę dotrzymywania zobowiązań w coś przestarzałego, negatywnego. Zdrada staje się normą.”- Emmanuel Todd


„Człowiek pozostawiony sam sobie z natury skazany jest na regres. Dziś, gdy masowo wyzwoliliśmy się od metafizycznych wierzeń, zarówno tych pierwotnych (religie) jak i pochodnych (ideologie) - doświadczamy pustki i mizerniejemy. Stajemy się tłumem naśladowczych karłów, które nie mają już nawet odwagi myśleć samodzielnie, a mimo to okazują się równie zdolne do nietolerancji, co dawni wierzący.”- Emmanuel Todd


„Wojna jest momentem, w którym rzeczywistość mówi „sprawdzam”. Wojna przenosi nas na drugą stronę lustra, do świata w którym ideologia, efektowne statystyki, nadużycia mediów i kłamstwa głoszone przez państwa, nie wspominając o szalonych teoriach spiskowych, stopniowo tracą swoją moc. Stajemy w obliczu prostej prawdy: siłą napędową historii, którą przeżywamy, jest kryzys Zachodu. Niektórzy już o tym wiedzą.”- Emmanuel Todd


„Niespełna dwa lata po francuskim wydaniu, główne przewidywania zawarte w książce sprawdziły się. Rosja wytrzymała starcie zarówno militarnie, jak i gospodarczo. Amerykański przemysł zbrojeniowy ledwo dyszy. Gospodarki i społeczeństwa europejskie znajdują się na skraju implozji. Jeszcze przed ostatecznym upadkiem armii ukraińskiej osiągnięto kolejne stadium rozkładu Zachodu. A stoimy dopiero u progu katastrofy. Zbliża się moment przełomowy, po którego przekroczeniu ujawnią się ostateczne skutki klęski”- Emmanuel Todd


„Zachodnie media nie przestają przedstawiać nam Putina jako potwora, a Rosjan jako niewolników. Te same media nie były w stanie przyjąć do wiadomości, że reszta świata widzi w nim przywódcę, a w Rosjanach zwykłych ludzi. Obawiam się, że nasze media tylko pogłębią nasze zaślepienie, nie będąc w stanie dostrzec odrodzenia prestiżu Rosji w oczach Reszty świata, która była eksploatowana gospodarczo i traktowana z arogancją przez Zachód przez całe stulecia. Ironia Historii polega na tym, że Rosjanie - naród europejski, biały, posługujący się językiem słowiańskim - stali się militarną tarczą dla Reszty świata, ponieważ Zachód odmówił im miejsca we własnym gronie po upadku komunizmu.”- Emmanuel Todd


„Nieświadomi rozmiarów klęski militarnej przywódcy europejscy, wiedzą już natomiast, że ich własne gospodarki zostały sparaliżowane polityką sankcji, w szczególności odcięciem od taniej rosyjskiej energii. Podział gospodarczy kontynentu europejskiego był aktem samobójczego szaleństwa. Niemiecka gospodarka pogrąża się w stagnacji. Na całym Zachodzie nasilają się bieda i nierówności społeczne. Wielka Brytania stoi na krawędzi przepaści. Francja znajduje się tuż za nią. Społeczeństwa i systemy polityczne są zablokowane.

Spoglądając głębiej, negatywna dynamika rozpadu ma charakter kulturowy: masowy dostęp do wyższego wykształcenia tworzy społeczeństwa rozwarstwione, w których osoby z wyższym wykształceniem - 20, 30 czy nawet 40% populacji - zaczynają żyć we własnej bańce, uważać się za lepsze, gardzić środowiskami ludowymi i odmawiać pracy fizycznej czy w przemyśle, Edukacja podstawowa dla wszystkich (alfabetyzacja) wykarmiła demokrację, tworząc społeczeństwo jednolite i o egalitarystycznej podświadomości. Powszechność wyższego wykształcenia przyczyniła się natomiast do narodzin oligarchii, a czasem plutokracji - społeczeństw rozwarstwionych, ogarniętych podświadomym poczuciem nierówności. I największy paradoks: rozwój szkolnictwa wyższego doprowadził do obniżenia poziomu intelektualnego w tych oligarchiach i plutokracjach !!”- Emmanuel Todd


„O, ironio ! Sankcje gospodarcze, po których NATO spodziewało się zmiany reżimu w Rosji, są o krok od wywołania całej kaskady zmian reżimów w Europie Zachodniej. Klasy rządzące Zachodu tracą wiarygodność wskutek klęski właśnie w tym momencie, gdy autorytarna demokracja rosyjska odzyskuje legitymizację dzięki zwycięstwu, a raczej zyskuje „superlegitymizację”, gdyż powrót Rosji do stabilności pod rządami Putina zapewnił mu już na samym początku niezaprzeczalne i pełne zaufanie społeczne. Upadek Zachodu przybiera formę „hierarchicznego szczepienia”.”- Emmanuel Todd


„Imperium pożera samo siebie. Taki właśnie sens miały taryfy celne i przymusowe inwestycje narzucone przez Trumpa Europejczykom  - raczej kolonialnym sługom kurczącego się imperium niż rzeczywistym partnerom. Czasy solidarnych demokracji liberalnych dobiegły końca. Imperium jest rozległe i rozkłada się wśród hałasu i wściekłości.”- Emmanuel Todd


„To, co wyłania się na Zachodzie, nie jest solidarnością konserwatyzmów ludowych, lecz zerwaniem wewnętrznych więzi solidarności. Wściekłość wynikająca z porażki popycha każdy kraj do zwracania się przeciwko słabszym od siebie, by odreagować własne rozgoryczenie.”- Emmanuel Todd


„Jednym z fundamentalnych pojęć związanych z klęską Zachodu jest nihilizm. „Stan zerowy” religii protestanckiej - sekularyzacja w ostatecznym stadium - tłumaczy nie tylko załamanie amerykańskiej gospodarki i przemysłu. Stan zerowy otwiera również pustkę metafizyczną. Zanik wartości społecznych o rodowodzie religijnym prowadzi do kryzysu moralnego, do impulsu niszczenia rzeczy i ludzi, a ostatecznie do próby zniesienia samej rzeczywistości.”- Emmanuel Todd


„Rusofobię klasy średniej w Europie Wschodniej cechuje rażąca nieautentyczność. Wszystkie te kraje zdominowane są przez klasy średnie ukształtowane przez komunizm, które po wyzwoleniu oddały swoje proletariaty w służbę zachodniego kapitalizmu.” - Emmanuel Todd


„Putin swoją specjalną operacją wojskową, przywracał sens idei integracji europejskiej. Unia potrzebowała zewnętrznego wroga, by się na nowo zjednoczyć i ruszyć dalej.”

Prawda jest mroczniejsza.

„Unia jest biurokratycznym molochem, niemożliwym do zarządzania i - dosłownie - nienaprawialnym. Jej instytucje funkcjonują, ale jak maszyna na jałowym biegu - pracują, ale niczego nie napędzają. Wspólna waluta doprowadziła do nieodwracalnych nierównowag wewnętrznych.”- Emmanuel Todd


„Reakcja na zagrożenie ze strony Putina niekoniecznie świadczy o próbie odzyskania równowagi, lecz może być - przeciwnie - wyrazem impulsu samobójczego, niewypowiedzianej nadziei, że ta niekończąca się wojna ostatecznie wszystko wysadzi w powietrze. Mrocznym pragnieniem naszych elit byłoby aby wojna uwolniła Europę od niej samej. Putin byłby ich wybawcą, szatańskim odkupicielem.”- Emmanuel Todd


„To właśnie ta liberalna oligarchia, przeżarta nihilizmem  - a nie żadna liberalna demokracja - prowadzi walkę Zachodu z autorytarną demokracją rosyjską.

W historii widziano już oligarchie ekspansywne - jak w Republice Rzymskiej czy w Kartaginie - ale władały one stosunkowo sprawnymi społeczeństwami. Dramat amerykańskiej oligarchii polega na tym, że panuje ona nad gospodarką w stanie rozkładu - i w dużej mierze fikcyjną.”- Emmanuel Todd


Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Universitas. Książka Todda różni się od propagandowego bullshitu serwowanego nam od ponad czterech lat. Todd stara się przedstawić to, co się dzieje obecnie w maksymalnie neutralny sposób i trzeba przyznać, że obraz, który ukazuje daleki jest od optymizmu. Jest kolejnym geopolitykiem, który po dokonaniu analizy obecnej sytuacji, udziela odpowiedzi, że hegemonia Zachodu się kończy. Świat stał się wielobiegunowy, tylko ludzie Zachód nie chcą tego przyjąć do wiadomości.


Podczas wojny okazało się, że Globalne Południe, najpierw odmówiło przyłączenia się do sankcji przeciw Rosji, wręcz przeciwnie BRICS się rozszerza i zacieśnia stosunki. Chiny do tej pory sceptyczne w stosunku do Rosji z powodu polityki USA, zaczęły coraz aktywniej ją wspierać.


24 lutego 2022 r Putin ogłaszając wejście wojsk rosyjskich na Ukrainę powiedział jakie są przyczyny ataku: „Dalsza rozbudowa infrastruktury Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz militaryzacja terytorium Ukrainy są dla nas nie do przyjęcia. Nie ma mowy o przyzwoleniu na rozwijanie się na Ukrainie „anty-Rosji”.” Todd pisze, że największym zaskoczeniem był jakikolwiek brak dyskusji nad tym co powiedział Putin.

Wojna dostarczyła jego zdaniem dziesięciu niespodzianek:

Pierwsza to sam wybuch prawdziwej wojny w Europie.

Druga, to że stanęły przeciw sobie Stany Zjednoczone i Rosja.

Trzecia, to opór militarny jaki stawiła Ukraina, która wydawała się upadłym państwem z gigantyczną korupcją.

Czwarta, to odporność gospodarcza Rosji, która była doskonale przygotowana na zachodnie sankcje.

Piąta, to załamanie europejskiej woli politycznej, i to że straciła całkowicie podmiotowość na rzecz Stanów.

Szósta, to nagłe pojawienie się Wielkiej Brytanii w roli antyrosyjskiego pieniacza.

Siódma, to gorączka wojenna w krajach skandynawskich.

Ósma, to niewydolność amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego. PKB Rosji i Białorusi to jedynie 3,3 % PKB Zachodu, a mimo tego właśnie te 3,3% produkuje więcej broni niż cały Zachód. Dowodzi to faktu, iż koncepcja PKB jest całkowicie przestarzała i nie ma najmniejszego sensu.

Dziewiąta, to ideologiczna samotność Zachodu i jego nieświadomość własnej izolacji.

Dziesiąta właśnie się urzeczywistnia, jest nią klęska Zachodu.


Z geopolitycznego punktu widzenia Rosja nie stanowi zdaniem Todda problemu. „Zbyt rozległa dla kurczącej się populacji, nie byłaby w stanie przejąć kontroli nad światem i wcale tego nie pragnie. Jest normalnym mocarstwem. Żaden rosyjski kryzys nie destabilizuje sytuacji na świecie. To kryzys Zachodu, a w szczególności terminalny kryzys USA, zagraża równowadze planety.”


Agresja Rosji na Ukrainę nie zaskoczyła realistów geopolitycznych. Ukraina stała się nieformalnym członkiem NATO, więc Rosja zrobiła to, co zapowiadała. Mearsheimer od samego początku uważał, że Rosja wygra wojnę, bo Ukraina jest dla niej kwestią egzystencjonalną. Z kolei zachowanie NATO jego zdaniem jest irracjonalne.

To czego Putin nie potrafi zdefiniować, a Mearsheimer nie chce zobaczyć, to fakt iż „ Na Zachodzie państwo narodowe już nie istnieje”.


Koncepcja państwa narodowego zdaniem Todda oznacza, że różne warstwy ludności zamieszkującej dane terytorium przynależą do wspólnej kultury, funkcjonując w ramach systemu politycznego, dane terytorium musi mieć autonomię gospodarczą. Systematyczny deficyt sprawia, że pojecie państwa narodowego traci sens, ponieważ dana jednostka może funkcjonować jedynie dzięki subwencji z zewnątrz. Istotą państw narodowych jest również klasa średnia. Nie ma również państwa narodowego bez świadomości narodowej.


W Stanach Zjednoczonych w wyniku zaniku kultury narodowej, nastąpił rozpad kultury WASP, białej, anglosaskiej i protestanckiej. Powstało imperium pozbawione centrum i celu, organizam militarny, kierowany przez grupę pozbawioną kultury, której podstawowymi wartościami są tylko władza i przemoc. Grupa ta to neokonserwatyści.

To co określane jest jako Zachód, to system imperialny, z dominującym w centrum USA i zdominowanymi peryferiami, czyli Europą, Australią, Kanadą i Nową Zelandią.


Stany Zjednoczone są niezwykle podobne do schyłkowego Rzymu, Rzym po podporządkowaniu basenu Morza Śródziemnego również doprowadził do likwidacji klasy średniej. Masowy napływ zboża do Italii, wyrobów rzemieślniczych i niewolników, zniszczył miejscowych rzemieślników i chłopów, powstało społeczeństwo spolaryzowane, z jednej strony ekonomicznie bezużyteczny plebs, z drugiej plutokracja.

Są jednak również różnice, przede wszystkim Rzym nie miał tak silnych sąsiadów jak Rosja i Chiny, oraz Cesarstwo Rzymskie doświadczyło powstania chrześcijaństwa, tymczasem obecnie na Zachodzie następuje „całkowity zanik chrześcijańskiego fundamentu kulturowego”, co tłumaczy rozpad amerykańskich klas rządzących. Odpowiedzialny za zachodni rozwój gospodarczy, protestantyzm, umarł.

Ameryka to państwo postimperialne, o ile zachowuje potęgę militarną, o tyle w jej centrum nie ma już kultury niosącej inteligencję.


Adam Ferguson, szkocki myśliciel Oświecenie, głosił tezę, że moralność wewnętrzna społeczeństwa ma związek z jego moralnością zewnętrzną. Solidarność wewnątrz grupy cementuje wrogość wobec innych grup.


„Daremnie byłoby oczekiwać, że zaszczepi się w masach danego narodu poczucie jedności wewnętrznej, nie dopuszczając wrogości wobec tych, którzy stają naprzeciw niego.”


Obecny Zachód chce zlikwidować pojęcie innych, jednak gdy nie będzie innych, znikniemy zdaniem Fergusona również my. Siłą Rosji jest myślenie w kategoriach równorzędności narodów z uznaniem istnienia wrogich sił.


Todd zadaje pytanie, jak to możliwe, że zatrudniające ponad sto tysięcy ludzi amerykańskie agencje wywiadowcze tak bardzo się pomyliły odnoście odporności Rosji na sankcje. Gdy popatrzeć na Rosję Putina wszystkie składowe tzw „statystyki moralnej”, czyli zgony z powodu alkoholizmu, wskaźnik samobójstw, liczba zabójstw, śmiertelność niemowląt, gwałtownie spadają. Śmiertelność niemowląt spadła do poziomu niższego niż w USA ( 2020 r 4,4 Rosja, 5,4 USA). Te statystyki są o wiele bardziej miarodajne od wskaźnika korupcji podawanego przez Transparency International. Wskaźniki śmiertelności niemowląt i korupcji są ze sobą skorelowane.

W tym czasie Rosja stała się jednym z głównych eksporterów żywności, drugim co do wielkości eksporterem broni a także największym eksporterem elektrowni jądrowych - w 2021 r Rosatom budował trzydzieści pięć reaktorów jądrowych za granicą.


Hollande i Merkel podpisując porozumienia mińskie byli przekonani, że dają Ukrainie czas na dozbrojenie David Teutrie uważa jednak, że to Rosja dostała czas na przygotowanie się na sankcje gospodarcze. Bank Centralny Rosji stworzył własny system przekazywania informacji finansowych SPFS, Narodowy System Kart Płatniczych NSPK oraz system płatności kartą Mir.


„Głównym środkiem ochrony przemysłu i rolnictwa była silna dewaluacja rubla.”

Pamiętacie naszych ekspertów jak przewidywali upadek gospodarki Rosji z powodu dewaluacji rubla na początku wojny? W rzeczywistości powodowało to coś wręcz przeciwnego, jej gospodarka się wzmacniała. Własny rynek chroniły również wysokie cła taryfowe.

„Bez sankcji trudno sobie wyobrazić, jak mogłyby się pojawić możliwości, które dziś stoją przed rosyjskimi firmami i przedsiębiorstwami. Mimo szoku i kosztów poniesionych przez rosyjską gospodarkę, sankcje niewątpliwie okazały się dla niej prezentem.”


Putni całkowicie podporządkował sobie elity Moskwy i Sankt Petersburga, jednak nieustannie stara się umacniać poparcie ze strony warstw ludowych i robotniczych. To jest rzecz różniąca go od Zachodu, gdzie panuje pogarda dla warstw uboższych.


Kolejnym pytaniem postawionym przez Todda, jest jak to możliwe, że po wybuchu wojny Rosji udało się momentalnie zwiększyć produkcję przemysłową, skoro jej PKB to 3,3 % PKB Zachodu?


Odpowiedzi jest kilka, jedną nich jest struktura wyksztacenia, w Rosji studia techniczne kończy 23,4% absolwentów, w USA jedynie 7,2%. Dla porównania w Japonii jest to 18,5%, a w Niemczech 24,2%, we Francji 14,1%.

Liczba osób w wieku od 20 do 34 lat, w Rosji wynosi 21,5 mln, w USA 46,8 mln. Zakładając, że w obydwu krajach studia wyższe podejmuje 40% uczniów, to w USA 7,2% z 40% z 46,8 mln daje 1,35 mln inżynierów. W Rosji 23,4% z 40% z 21,5 mln daje 2 mln. Krótko mówiąc, mimo o wiele mniejszej populacji Rosja kształci dużo więcej inżynierów niż Stany.


Podstawą stabilności społecznej dzisiaj są klasy średnie. W Rosji widać wyraźną zbieżność pomiędzy pojawieniem się wykształconych klas średnich a upadkiem komunizmu. Todd wskazuje, że przeciw Putinowi są w Rosji klasy wyższe Moskwy i Sankt Petersburga, te które popierały Jelcyna, który doprowadził do oligarchizacji Rosji. Tymczasem klasa średnia jak i niższa popierają Putina.


„Obecna postawa wobec Rosji - niezdolność do postrzegania reżimu Putina w kategoriach innych niż ogólne, odmowa brania pod uwagę istnienia rosyjskiej kultury, która mogłaby go wyjaśniać, wynika ze stopniowej zmiany zachodniego podejścia. Zanik naszej umiejętności pojmowania różnorodności świata uniemożliwia nam realistyczne spojrzenie na Rosję. W Rosji wciąż obecny jest wystarczający zasób wartości wspólnotowych - autorytarnych i egalitarnych - aby mógł się tam utrzymać ideał zwartej wspólnoty narodowej i aby mogła odrodzić się szczególna forma patriotyzmu.”


Putin po przejęciu władzy pozwolił oligarchii zachować pieniądze i tylko pieniądze.

"„System Putina” jest stabilny ponieważ jest produktem rosyjskiej historii, a nie dziełem jednego człowieka”. Dlatego liczenie na jakąś antyputinowską rewolucję jest mrzonką.


Todd wskazuje, że Rosja nie może myśleć o podbojach ponieważ ma fatalną demografię. W latach 1995 - 2000 wskaźnik dzietności spadł do poziomu 1,35, obecnie ustabilizował się na poziomie 1,5 dziecka na kobietę (dla porównania w Polsce wynosi 1,06). Co się przełoży na spadek liczby ludności, w 2021 roku liczyła ona 146 mln, ale już w 2030 r wyniesie 143 mln. Męska populacja zdolna do mobilizacji zmniejszyła się o 40%.


„Dlatego mówienie o Rosji jako państwie ekspansywnym, zdolnym do inwazji na Europę po pokonaniu Ukrainy, to albo fantazja, albo propaganda.”

Rosja z malejącą populacją nie myśli o podbojach lecz o utrzymaniu kontroli nad swoimi terytoriami.

W obecnej doktrynie wojskowej Rosji, człowiek stał się zasobem rzadkim. Dlatego armia rosyjska posuwa się tak powoli.

„Dla Rosjan priorytetem nie jest zdobycie jak największego terytorium, lecz minimalizacja strat w ludziach.”


Zmieniła się w wyniku tego doktryna użycia broni jądrowej. Doktryna sowiecka wykluczała jej użycie jako pierwszej, nowa doktryna rosyjska dopuszcza możliwość taktycznego ataku nuklearnego w sytuacji zagrożenia narodu i państwa rosyjskiego.

Kurcząca się populacja powoduje, że wojna z Ukrainą musi zostać przez Rosję wygrana w ciągu pięciu lat. Rosja nie może sobie pozwolić na zamrożenie konfliktu, negocjacje, rozejmy, musi odnieść pełne zwycięstwo.


Zaskoczeniem dla wszystkich był opór Ukrainy, uważanej za państwo upadłe. W latach 1991 - 2021 jej populacja zmalała z 52 do 41 mln. Obecnie wynosi około 28 mln. Wskaźnik dzietności na Ukrainie przed wojną wynosił jedynie 1,2, obecnie od 0,7 do 0,9.

O upadku świadczy to, że przed wojną 25% światowego rynku surogacji było na Ukrainie. Problemem Ukrainy jest to, iż w Noworosji partie ukraińskie nigdy nie miały poparcia. Właściwie Ukraina od rewolucji rosyjskiej podążała dwutorowo, rosyjskojęzyczny Wschód ciążył ku Rosji, ukraińskojęzyczny Zachód był skrajnie nacjonalistyczny. Po rozpadzie ZSRR Ukraina stała się własnością oligarchów.


Todd odpowiada, dlaczego Ukraina nie była w stanie stać się państwem narodowym.

„To niepowodzenie można w gruncie rzeczy dość łatwo wyjaśnić: słabością sieci miejskiej na obszarach ukraińskojęzycznych, faktem, że kultura wysoka była rosyjska, a regiony ukraińskojęzyczne - nacjonalistyczne - chciałby się posługiwać własnym językiem. Nie ma nic szczególnie zaskakującego w tym że naród w dużej mierze chłopski nie jest w stanie stworzyć pańtwa.”


Wykształceni rosyjskojęzyczni mieszkańcy wschodniej Ukrainy po 2014 roku zaczęli emigrować do Rosji. Interesujące są zmiany w populacji miast. Najbardziej wyludnia się Ukraina centralna.

Jako pierwsi wyemigrowali tak z Rosji jak i Ukrainy, Żydzi. Z Rosji 80% Żydów, z 817000 w 1970 r, do 158000. Z Ukrainy 90%, z 777000 do 71000. Stanowili oni przede wszystkim klasę średnią. Wyjazdy szczególnie się nasiliły po 2014 r.


Majdan i następujące po nim wybory oznaczały koniec ukraińskiej demokracji.

Zdaniem Todda trzeba rozróżnić trzy Ukrainy. Pierwszą jest Zachodnia, wiejska, kształtowana przez tradycję kościoła unickiego, silnie nacjonalistyczna z Lwowem jako głównym ośrodkiem miejskim. Określa ją jako ultranacjonalistyczną.

Kolejną jest Ukraina środkowa, obejmująca Kijów, obszar o nieokreślonym charakterze, prawosławna. Kijów zamiast pełnić rolę czynnika państwowotwórczego, stał się miejscem chronicznego kryzysu władzy centralnej. To w tej części oligarchowie mieli najsilniejszą pozycję. To Ukraina anarchiczna.

Trzecią częścią jest południe i wschód kraju, dawniej tereny rusofilskie, obecnie opuszczone przez klasę średnią, pozbawione wyraźnej formy. Jest to Ukraina anomiczna.


Większość elit politycznych, wojskowo-policyjnych wywodzi się z Zachodniej, ultranacjonalistycznej Ukrainy. Obecna Ukraina to nie tyle państwo, co organizacja o charakterze wojskowo-policyjnym.


Todd wskazuje na milczenie Zachodu w sprawie nazizmu na Ukrainie.

„Nasza zachodnia objętnośc wobec tego problemu jest nie do przyjęcia i mówi coś bardzo złego o naszej kondycji moralnej oraz o naszym stosunku do Zagłady, której pamięć jednocześnie tak gorliwie kultywujemy.”


Jego zdaniem na Ukrainie jest pseudonazizm, gdyż nie ma antysemityzmu, „a przecież nazizm bez antysemityzmu nie istnieje”. Todd jest z pochodzenia Żydem więc ma spaczone pojecie nazizmu, antysemityzm jest jedynie jednym z elementów narodowego socjalizmu, ale wcale nie kluczowym.

Opisując powszechną rusofobię jako jeden z nielicznych geopolityków, wskazuje, że Hołodomor miał miejsce na Ukrainie wschodniej, która jest rosyjskojęzyczna. „Donbas i Krym są nie tylko rosyjskojęzyczne, lecz po prostu rosyjskie”. Dlatego rusofobia jest odpowiedzią na potrzebę konfliktu i samoidentyfikacji Ukraińców.


Ukraina wzorem Czechosłowacji mogła bez problemu zgodzić się na odłączenie Krymu i Donbasu, mimo to „dążyła do utrzymania swojej suwerenności nad ludnością należącą do innego narodu - i to narodu znacznie potężniejszego od niej samej. Projekt ten trzeba uznać za samobójczy, a rzeczywistość pokazuje dziś, że Ukraina popełnia samobójstwo jako państwo”


Samobójstwo to jest rozłożone na raty. Pierwsze to samobójstwo ekonomiczne powiązane z ideologią gospodarczą Unii Europejskiej. Ponieważ przemysł ulokowany jest na wschodzie i jest powiązany z Rosją, Janukowycz nie mógł wybrać Unii, nie doprowadzając do zniszczenia nie tylko przemysłu ukraińskiego, ale całej ukraińskiej gospodarki. Ukraina wiążąc się gospodarczo z Unią musiałaby się cofnąć do XIX wieku i państwa rolniczego.


Walka z językiem rosyjskim, to nie tylko działania przeciw ludności rosyjskojęzycznej, ale ponieważ rosyjski jest językiem kultury wysokiej,”jego eliminacja jest przejawem nienawiści do samego siebie”.


„Wojna jest tutaj celem samym w sobie, daje rację bytu narodowi, w którym polityka nie istnieje. To niemożność ukraińskiego państwa narodowego, by się narodzić i znaleźć swoją równowagę, podtrzymuje wojnę bez końca.”

Pojęciem, które najlepiej określa to co się dzieje na Ukrainie jest nihilizm.


Todd podkreśla to czego nie rozumie ogromna większość analityków, generałów, dziennikarzy. Ze strony Rosji to nie jest wojna o pełnej intensywności. Putin wysłał na Ukrainę jedynie 120000 żołnierzy i prowadzi wojnę na poziomie konfliktu kolonialnego. Również sama Ukraina nie przeprowadziła pełnej mobilizacji.

Pozostaje pytanie, czym jest Ukraina?

Przede wszystkim nie jest demokracją, ponieważ zlikwidowano kilkanaście partii politycznych. Budżet ma oparty nie na podatkach, a na zachodnich subsydiach, więc jest tworem zawieszonym w próżni.


Autora zastanawia rusofobia, w Estonii, Łotwie i na Litwie, w których odpowiednio jest 25%, 25% i 5% populacji rosyjskiej. To właśnie na Łotwie i w Estonii bolszewicy mieli o wiele większe poparcie niż w Rosji. Również bolszewicka bezpieka, czyli Czeka było opanowane przez Bałtów.

Na 894 czekistów zatrudnionych w centrali, Rosjan było 361, Łotyszy 124, Litwinów 18, Estończyków 12, Ukraińców 11, Polaków 102 i Żydów 116. Łotysze stanowili 13,8% przy 2% populacji imperium.

Dla Todda niesamowita jest z jednej strony skrajna rusofobia w Europie Wschodniej a z drugiej, zapomnienie Niemcom zniszczeń i mordów.

Niezwykłą osobliwością jest wzajemna miłość pomiędzy Polską a Ukrainą.


Z powodu odmiennego modelu rozwoju gospodarczego w XVII i XVIII w, w Europie Wschodniej nie rozwinął się przemysł, wytworzyła się pańszczyzna a klasa średnia w wyniku tego była słaba i słabo wykształcona, co spowodowało nadreprezentację Żydów w klasie średniej. Z powodu słabego wykształcenia ludności, Żydzi dzięki judaizmowi przypisującemu silny nacisk na edukację zdobyli przewagę ekonomiczną i społeczną.

W 1930 r Żydzi stanowili 9,5% ludności Polski i 30% mieszkańców Warszawy, na Węgrzech 5% populacji i 35% ludności Budapesztu, w Czechosłowacji 2,5% populacji i 4% ludności Pragi, w Austrii 2% populacji i 9% ludności Wiednia, na Łotwie stanowili 4,9% ludności, na Litwie 7,6%, w Estonii 0,4%, w Rosji 3,5%. W Niemczech kolebce nazizmu jedynie 0,75%.

Eksterminacja Żydów przełożyła się w dużej mierze na eksterminację klas średnich w Europie Wschodniej.


Po przejęciu władzy komuniści jak wcześniej protestanci mieli obsesję na punkcie edukacji. Położono silny nacisk na szkolnictwo średnie i wyższe. Powstały nowe klasy średnie.

Biorąc pod uwagę ich obecną rusofobię, Todd zwraca uwagę na zaskakujący fakt:

„Geneza tych nowych klas średnich rzuca pewne światło na utrzymującą się w Europie Wschodniej rusofobię. Nie zapominam, że te wschodnioeuropejskie klasy średnie - na których dziś opiera się tam demokracji w stylu zachodnim, zawdzięczają swoje istnienie komunistycznemu systemowi merytokratycznemu oraz trwającej pół wieku dominacji rosyjskiej nad ich społeczeństwami. Nienawiść do Rosji wydaje mi się świadczyć o pewnej nieautentyczności.”


Todd zwraca uwagę, że kraje Europy Wschodniej mają dla Europy Zachodniej status „podporządkowanych peryferii wyspecjalizowanych w najbardziej niewdzięcznych formach działalności gospodarczej”.

W średniowieczu było to rolnictwo, w erze globalizacji to przemysł produkujący na potrzeby Niemiec.

Integracja krajów Europy Wschodniej nie oznaczała dołączenia do państw zachodnich na równych prawach. „Eksplozja rusofobii nie wyraża więc rzeczywistej bliskości z Zachodem, lecz kontestację historycznej i społecznej rzeczywistości.’


Obecnie na Ukrainie walczy w imię tej kontestacji od 10000 do 20000 polskich „ochotników”.

Autor podkreśla to, że rusofobię klasy średniej w Europie Wschodniej cechuje rażąca nieautentyczność. Wszystkie te kraje zdominowane są przez klasy średnie ukształtowane przez komunizm, które po wyzwoleniu oddały swoje proletariaty w służbę zachodniego kapitalizmu.”


W tym miejscu pojawia się kluczowe pytanie: Czym jest Zachód, bo właśnie tam narodził się kryzys.

„Zachód natomiast nie jest stabilny - jest wręcz chory. Zachód nie tylko przezywa kryzys, lecz stanowi jego centrum.”


Zdaniem Todda kluczowe znaczenie ma religia. Źródeł zachodniego rozwoju trzeba szukać w protestantyzmie.

„Jeśli protestantyzm był matrycą umożliwiającą rozkwit Zachodu, to dziś jego śmierć jest przyczyną dezintegracji tego świata, a bardziej prozaicznie - jego klęski.”


Dlaczego protestantyzm odegrał tak wielką rolę? Ponieważ z powodu bezpośredniego dostępu wiernych do Pisma Św, prowadził do alfabetyzacji społeczeństw. A takie społeczeństwa są zdolne do rozwoju technologicznego i gospodarczego. To właśnie dlatego protestantyzm ukształtował efektywną siłę roboczą. Drugim czynnikiem była wiara w predestynację, która powodowała, że społeczeństwa rozwijały kapitalizm. Trzecim czynnikiem była nuklearna struktura rodziny, która zakładając dużą wolność była idealną pożywką dla liberalizmu.

O ile alfabetyzacja przyniosła poczucie wolności, to obecny rozwój szkolnictwa wyższego, sprawił, że 30-40% społeczeństwa nabrało silnego przeświadczenia o własnej wyższości.

Najlepszy określeniem jest oksymoron - „elita masowa”.


Zachodnie demokracje toczy choroba spowodowane przez starcie dwóch kategorii ideologicznych i mentalnych - elitaryzmu i populizmu.

„Jeśli lud i elity nie potrafią już funkcjonować razem, pojęcie demokracji przedstawicielskiej traci sens, mamy elitę, która nie chce już reprezentować ludu, oraz lud, który nie jest reprezentowany. Dziennikarze i politycy to dwa najmniej szanowane zawody w większości zachodnich demokracji.”


Ostatnie dziesięciolecia to wzrost nierówności, pogorszyły się warunki materialne i dostęp do zatrudnienia.

„Przedstawiciel ludu, członek masowej elity, który ukończył studia wyższe, nie szanuje już ludu wykształconego jedynie na poziomie podstawowym lub średnim i w głębi duszy uważa wartości wykształconych elit za jedynie słuszne. Sam do nich należy, te wartości stanowią o jego tożsamości, a wszystko inne jawi mu się jako pozbawione sensu i puste.”


Todd dokonuje zmiany definicji. Jego zdaniem walka Zachodu z Rosją, to nie walka demokracji liberalnych z autokracją. System panujący w Rosji, gdzie odbywają się wybory, to jego zdaniem demokracja autorytarna, natomiast system panujący na Zachodzie gdzie mamy do czynienia z dysfunkcją mechanizmu reprezentacji większości, natomiast najbardziej chronieni są bogaci, określa jako liberalne oligarchie.


Obecny konflikt to wojna pomiędzy liberalnymi oligarchiami a autorytarną rosyjską demokracją.

Takie zdefiniowanie konfliktu, tłumaczy dlaczego partie antysystemowe oskarżane są o sympatyzowanie z Putinem - skłaniają się ku wartościom demokratyczno - autorytarnym, dlaczego liberalne oligarchie przyjęły sankcje jako metodę walki z Rosją - ponieważ koszty ponoszą biedne i średnie grupy społeczeństwa, oraz dlaczego wyłaniani są niekompetentni ludzie do rządzenia.


Osobliwość zachodnich oligarchii polega na tym, że teoretycznie nic się nie zmieniło, nadal są powszechne wybory, parlamenty, wolna prasa (jeszcze !), zanikły natomiast demokratyczne obyczaje.

„Wykształcone klasy wyższe uważają się z definicji lepsze, a elity odmawiają reprezentowania ludu, zepchniętego na pozycję określane jako populistyczne. Poważnym błędem byłoby sądzić, że taki system może funkcjonować harmonijnie i naturalnie. Oligarchiczna dysfunkcja liberalnych demokracji musi być uporządkowana i kontrolowana. Co to oznacza? Skoro wybory się nadal odbywają, lud musi być trzymany z dala od decyzji dotyczących gospodarki i podziału bogactwa, czyli - mówiąc wprost - oszukiwany. Tym właśnie zajmuje się dziś klasa polityczna. Stąd podkręcanie histerii wokół problemów rasowych czy etnicznych oraz jałowe dyskusje na tematy poważne, jak ekologia, status kobiet czy zmiany klimatyczne.

Pochłonięci swoja nową profesją - wygrywaniem wyborów, które nie są już niczym więcej niż przedstawieniami teatralnymi, ale wymagają, podobnie jak prawdziwy teatr, specyficznych umiejętności i pewnego wysiłku - członkowie zachodnich klas politycznych nie mają już czasu, by kształcić się w zakresie zarządzania stosunkami międzynarodowymi. Wchodzą więc na wielką scenę pozbawieni podstawowej, niezbędnej wiedzy. Co gorsza przyzwyczajeni do krajowych przewag, utwierdzają się w przekonaniu o swojej rzekomej wyższości.

Zaczynamy dostrzegać rzeczywistą techniczną niższość Joe Bidena czy Emmanuela Macron w porównaniu z Władimirem Putinem czy Xî Jinpingiem - i zaczynamy rozumieć jej przyczyny.”


„Nowa stratyfikacja edukacyjna rzeczywiście stworzyła warstwę ludzi wykształconych, którzy gardzą ludźmi z wykształceniem podstawowym i średnim - a ci z kolei darzą tych pierwszych nieufnością” Jednak degeneracja demokracji liberalnych nie sprowadza się jedynie do tego.

„Podział edukacyjny doprowadził do rozpadu przekonań i sił spajających wspólnotę.”


W wyniku atomizacji społeczeństwa, pustki, wzrasta pozycja aparatu państwowego. Centralne miejsce w tym procesie zajmuje religia.

Stopniowy rozkład chrześcijaństwa doprowadził do powstania zastępczych wierzeń zbiorowych. Pierwsze załamanie dotyczące katolicyzmu nastąpiło w połowie XVIII wieku, drugie dotykające protestantyzmu miało miejsce pomiędzy 1870 a 1930 r. Trzecie i upadek reszty katolicyzmu nastąpiło po 1960 r.


Osłabienie praktyk religijnych doprowadziło do pierwszego stadium sekularyzacji - stanu zombie. W stanie zombie zasadnicza część obyczajów i wartości zanikającej religii nadal się utrzymuje. Wtedy pojawiają się wierzenia zastępcze - silne ideologie, które organizują i strukturyzują jednostki tak jak wcześniej religia. Państwo zaciekle nacjonalistyczne jest typową manifestacją stanu zombie religii.

Stan zombie nie jest końcem. Obyczaje i wartości związane z religią więdną, eksplodują, a ostatecznie znikają całkowicie. Wtedy pojawia się zjawisko, którego doświadczamy obecnie - absolutna pustka religijna, w której jednostki pozbawione są jakiejkolwiek zbiorowej wiary zastępczej. Jest to stan zerowy religii.

„To właśnie w tym momencie państwo narodowe ulega dezintegracji, a globalizacja triumfuje.”

„Poczucie narodowe, etyka pracy, pojęcie obowiązującej moralności społecznej, zdolność do poświęcenia się dla wspólnoty, wszystkie te elementy decydujące o sile Zachodu, zniknęły właśnie w wyniku osiągnięcia stanu zerowego religii.”


Stan zerowy religii wpływa nie tylko na pracę i wspólnotę narodową, oddziaływuje również na zachowania rodzinne i seksualne, sztukę, stosunek do pieniędzy.

Jak określić, w której fazie się znajdujemy? Są trzy fazy religii - aktywna, zombie i zerowa.

W fazie aktywnej uczestnictwo w niedzielnych nabożeństwach jest powszechne. W fazie zombie praktyka niedzielna zanika, ale rytuały przejścia towarzyszące narodzinom, małżeństwu i śmierci są nadal zachowywane. Dzieci są chrzczone. Stan zerowy charakteryzuje się zanikiem chrztu i gwałtownym wzrostem liczby kremacji. Jeśli małżeństwo osób tej samej płci zostaje uznane za równoważne małżeństwu heteroseksualnemu oznacza to, że społeczeństwo osiągnęło stan zerowy religii.


„Człowiek pozostawiony sam sobie z natury skazany jest na regres. Dziś, gdy masowo wyzwoliliśmy się od metafizycznych wierzeń, zarówno tych pierwotnych (religie) jak i pochodnych (ideologie) - doświadczamy pustki i mizerniejemy. Stajemy się tłumem naśladowczych karłów, które nie mają już nawet odwagi myśleć samodzielnie, a mimo to okazują się równie zdolne do nietolerancji, co dawni wierzący.”


Wierzenia zbiorowe kształtują jednostkę, wpajają jej zasady moralne uznane przez innych, kształtują ją. Stan zerowy religii oznacza pustkę. Nihilizm jest kultem nicości, wszechobecnym na Zachodzie.


Bronią, która miała rzucić Rosję na kolana były sankcje. Co prawda nigdy w historii nie przyniosły efektu, ale próbować można. Europa wkroczyła na drogę autodestrukcji. Gwałtownie wzrosła inflacja, która uderzyła we wszystkich poza rządzącą europejską oligarchią. Zignorowanie uzależnienia energetycznego Europy od Rosji spowodowało wzrost kosztów produkcji, co zaczęło dewastować resztkę europejskiego przemysłu. Saldo handlowe strefy euro spadło z plus 116 mld euro w 2021 r do minus 400 mld w 2022 r.

Postawa Europy jest coraz bardziej niezrozumiała.

„Wiemy już, że Rosja nie zostanie pokonana. Dlaczego więc tkwić w wojnie bez końca? Upór przywódców europejskich staje się wręcz fascynujący.

Dlaczego Europejczycy mimo braku zagrożenia militarnego zaangażowali się w wojnę tak sprzeczną z ich interesami?”


„Oficjalnym celem Ukrainy jest ponowne podporządkowanie władzom w Kijowie terytoriów zamieszkanych przez ludność rosyjską: Krymu i Donbasu. Dlaczego Europa, zaangażowała się de facto w coś, co przyszli historycy uznają za wojnę agresywną?”


W tym miejscu pojawia się hipoteza moralności zerowej.

Zdaniem Todda Europa weszła w wojnę z powodu jej własnej implozji. „Projekt europejski umarł.” Rosyjski atak na Ukrainą jawił się jako dar losu.

„Putin swoją specjalną operacją wojskową, przywracał sens idei integracji europejskiej. Unia potrzebowała zewnętrznego wroga, by się na nowo zjednoczyć i ruszyć dalej.”

Prawda jest mroczniejsza.

„Unia jest biurokratycznym molochem, niemożliwym do zarządzania i - dosłownie - nienaprawialnym. Jej instytucje funkcjonują, ale jak maszyna na jałowym biegu - pracują, ale niczego nie napędzają. Wspólna waluta doprowadziła do nieodwracalnych nierównowag wewnętrznych.”


„Reakcja na zagrożenie ze strony Putina niekoniecznie świadczy o próbie odzyskania równowagi, lecz może być - przeciwnie - wyrazem impulsu samobójczego, niewypowiedzianej nadziei, że ta niekończąca się wojna ostatecznie wszystko wysadzi w powietrze. Mrocznym pragnieniem naszych elit byłoby aby wojna uwolniła Europę od niej samej. Putin byłby ich wybawcą, szatańskim odkupicielem.”


Zaskakuje również rola USA asystujących Unii w samobójstwie.

„Pierwszy europejski nihilizm przybrał formę negacji społeczeństw i narodów, a przy okazji także demontażu peryferyjnych struktur przemysłowych za sprawą euro. A wszystko w imię stworzenia bytu politycznego, który nie istniał i istnieć nie mógł.”


Okazuje się, że na proces rozpadu Niemcy są bardziej odporne niż inni. Udało im się zorganizować Europę Wschodnią wokół siebie. Dawne demokracje ludowe stały się satelitami Niemiec. Społeczeństwo niemieckie stało się maszyną do produkcji. Z powodu niskiej dzietności liczba obywateli spadła od 2011 r do 2022 r, z 74 mln do 72 mln, jednak na skutek imigracji liczba cudzoziemców w ty okresie wzrosła z 6,3 mln do 12,3 mln. Jednocześnie Niemcom brakuje całościowej koncepcji własnych poczynań. Rozwiązują problemy w oderwaniu od siebie. Niemcy przestali być narodem aktywnym a stali się narodem bezwładnym.


W 2005 r w referendach przeciw integracji europejskiej opowiedzieli się Francuzi i Holendrzy, jednak dwa lata później ich wyniki zostało ominięte. Okazało się, że można unieważnić wynik referendum, a społeczeństwa w ogóle nie zareagują. To był moment przełomowy, lud przestał się liczyć, społeczeństwa osiągnęły stan zerowy. Po kryzysie w 2008 r ustaliła się hierarchia w Europie, Niemcy na szczycie, Francja „w roli adiutanta”, pozostałe kraje poniżej, Grecja na samym dole. Wybuch wojny na Ukrainie ukazał, że w Europie nikt już nie działa samodzielnie.


Todd wyjaśnia to hipotezą, że Europa została opanowana przez ukryte mechanizmy globalizacji finansowej, kierowane przez USA.

Dolar jest walutą międzynarodową, jednak zaczęło z nim konkurować euro. Skutkiem jednak kryzysu w 2008 r była utrata zaufania najbogatszych do euro, którego wartość między 2008 r a 2022 r spadła o 25% w stosunku do dolara. Bogactwo zostało lokowane w dolarach poprzez raje podatkowe, kontrolowane przez USA. Zdaniem Todda w chwili gdy internet stał się dostępny dla wszystkich, pieniądze kiedyś ukryte na kontach w Szwajcarii, z jednej strony zaczęły na siebie pracować, ale z drugiej doprowadziły do podporządkowania Stanom europejskich klas wyższych. Narodowa Agencja Bezpieczeństwa NSA zaczęła kontrolować i nadzorować europejskich oligarchów.


„Imperium amerykańskie opiera się na bardzo konkretnych mechanizmach inwigilacji jednostek.”

Elity europejskie są podporządkowane USA w takim samym stopniu jak elity Ameryki Łacińskiej, z tym że tam przynajmniej niezależność utrzymała lewicowa inteligencja.


„Jeśli obywatele Europy, a w szczególności Francji, nie wiedzą, gdzie znajdują się pieniądze ich przywódców, NSA wie to doskonale - a ci przywódcy wiedzą, że ona wie.”


Innym czynnikiem wyjaśniającym niemal stuprocentowe posłuszeństwo systemu władzy może być strach, „każe przypuszczać, że w najwyższych kręgach panuje atmosfera totalitarna”.

Od połowy lat dwutysięcznych dzięki internetowi kontrola USA nad Europą wyraźnie się nasiliła.

Jest to o tyle zaskakujące, że dla całego świata jest jasne, że potęga USA słabnie, w 1945 r ich produkcja wynosiła 45% produkcji światowej, teraz już tylko 17%. Słabnięcie USA jest widoczne dla wszystkich poza Europą. Ameryka zwiększa swoją kontrolę nad Europą ponieważ potrzebuje resztek jej zdolności przemysłowych.


„Machina militarna, ideologiczna i psychologiczna NATO nie istnieje już po to, by chronić Europę Zachodnią, lecz by ją kontrolować.”


W przypadku Wielkiej Brytanii jej wojowniczość zdaniem Todda jest tragikomiczna, jej armia jak i francuska jest niezdolna do samodzielnej operacji a arsenał nuklearny jest w pełni kontrolowany przez USA. Mimo słabości WB cały czas dąży do eskalacji wojny.

Może to być reakcją na Brexit, który nie był odrodzeniem tożsamości narodowej lecz wynikiem implozji narodu brytyjskiego. Symbolem tej implozji jest to, że większość ministrów od premierostwa Liz Truss nie jest Anglikami, zresztą w Szkocji jest podobna sytuacja.

Anglia przestała być krajem białym i protestanckim. Mniejszości etniczne stanowią jedynie 7,5% ludności, ale wyraźnie dominują politycznie. W Anglii warunkiem wejścia do polityki jest dyplom ukończenia studiów wyższych, prawdopodobieństwo że podejmie je biały Anglik wynosi 33%, że czarny 49%, Azjaci 55%, Chińczycy 75%.

W 2021 r wśród nowo zarejestrowanych lekarzy jedynie 37% stanowili Brytyjczycy, 13% pochodziło z UE, a 50% głównie z Indii i Pakistanu. WB odnotowuje również jeden z największych spadków długości życia.

W gospodarce Anglia się niemal całkowicie zdeindustrializowała a jednocześnie osiągnęła wyższy niż USA stopień finansjalizacji, który wynosi aż 8,3% PKB. Prywatyzacja osiągnęła absurdalny poziom, zadania realizowane przez państwo zleca się firmom prywatnym, dotyczy to nawet więzień i szkół. Neoliberalizm niszczy gospodarkę.

WB podobnie jak USA kształci zbyt mało inżynierów, jedynie 8,9% studentów.

Neoliberalizm z jednej strony cechuje chciwość, która sama w sobie nie jest zła, ale z drugiej gorączka niszczenia - fabryk, zawodów, istnień ludzkich.

Istotą neoliberalizmu jest całkowite zaprzeczanie rzeczywistości. Geneza tego nihilizmu zdaniem Todda tkwi pustce religijnej będącej skutkiem ostatecznego upadku protestantyzmu.


Protestantyzm  wymagał przede wszystkim piśmienności, co generowało rozwój oświaty. Kolejnymi jego cechami była etyka pracy, oszczędzanie, purytanizm seksualny. Pomiędzy 1870 a 1930 r jednak zaczął się rodzić protestantyzm zombie. Wskutek tego narodził się brytyjski nacjonalizm. W latach 60-tych stan zombie zaczął przechodzić w stan zerowy. W 2014 r a Anglii wprowadzono małżeństwa dla wszystkich.

Z religią powiązana jest edukacja. Brytyjskie szkoły prywatne z lat 1880-1960 były miejsce rozkwitu a następnie stabilizacji protestantyzmu zombie.

Jednocześnie nastąpiły przemiany społeczne. Dwupartyjny system polityczny stanowili konserwatyści i Partia Pracy. Konflikt pomiędzy arystokracją a robotnikami, zastąpił pomiędzy woke’owymi laburzystami a antywoke’owymi konserwatystami.

„Prawda jest taka, że kady Partii Konserwatywnej kulturowo niewiele się różnią od kadr Partii Pracy. Całe to środowisko przeszło przez uniwersytety, gdzie panują wartości woke.”

Brexit zbiegł się z osiągnięciem przez religię stanu zerowego. Połączenie deindustrializacji i zerowego protestantyzmu zachwiało klasą robotniczą.

Brexit nie był manifestacją odrodzenia narodu,  lecz skutkiem jego rozkładu.


„Anglia wspiera niepodległość Ukrainy, w momencie, gdy sama traci własną.”


Po Brexicie w Anglii wytworzyła się nienawiść do pospólstwa, która miała swoje korzenie już od połowy XIX w, gdy robotnicy byli traktowani niemal jak „odrębna rasa”. Ponieważ bogaci głosowali za pozostaniem w Unii, a niższe warstwy za brexitem niechęć się jedynie pogłębiła.


„Zauważmy przy okazji, że zwykli przedstawiciele warstw wyższych (lepiej wykształconych ) nie sprawują pełnej kontroli nad Zjednoczonym Królestwem - rzeczywistą władzę mają superbogacze powiązani ze Stanami Zjednoczonymi.”

Dlatego Brexit z jednej strony mógł świadczyć o ruchu demokratycznym, ale z drugiej o zdominowaniu UK przez frakcję oligarchii powiązaną ze Stanami i reprezentującą globalny system finansowy.


„Od czasu Brexitu obserwujemy zupełnie niezwykłe zjawisko. Wykształcone klasy wyższe coraz bardziej popierają wszystko to, czego „lud” nie znosi: różnorodność, mniejszości etniczne, a przede wszystkim imigrację.”

„Można się zastanowić, czy to ostentacyjne faworyzowanie mniejszości nie jest także formą zemsty, jaką angielskie wyższe klasy średnie wymierzają własnemu plebsowi. Plebsowi, któremu dziś się narzuca rządy potomków dawnych poddanych Imperium.”


„Protestantyzm zerowy to coś więcej - a właściwie mniej - niż naród bezwładny, to naród w stanie zerowym.”


Jedną z niespodzianek wojny na Ukrainie jest dziwna wojowniczość krajów skandynawskich. Zarówno Szwecja jak i Finlandia miały tradycje neutralności.

Norwegia pomogła Amerykanom w sabotażu Nord Stream, Dania z kolei od dawna zachowuje się jak filia amerykańskiego wywiadu. To w Danii znajduje się centrum nasłuchowe NSA.

Również w Skandynawii naród wytworzył się na bazie protestantyzmu i również tu jego zanik zagraża istnieniu narodu. Szwecja i Finlandia wstępując do NATO wyraziły „czyste, instynktowne pragnienie przynależności”.


Kolejnym analizowanym krajem jest Ameryka.

„Prawdziwym problemem przed którym stoi dziś świat, nie jest rosyjska wola potęgi, lecz dekadencja jego amerykańskiego centrum.”

Fala zombie protestantyzmu amerykańskiego trwała od czasów Roosevelta do prezydentury Eisenhowera, przyniosła państwo opiekuńcze, wysoki poziom edukacji i rozkwit kultury. Obecny kryzys odpowiada osiągnięciu stanu zerowego protestantyzmu.

Todd wskazuje na analogię pomiędzy Niemcami w latach 30 tych XX wieku a obecnymi Stanami. Obydwa kraje napędza pustka, w obydwu życie polityczne funkcjonuje w oderwaniu od wartości i zmierza jedynie ku przemocy. W Ameryce w sferze idei i myśli jedynymi pozostałymi obsesjami są pieniądze i władza.

„Ta pustka rodzi skłonność do autodestrukcji, militaryzmu, endemicznej negatywności - słowem do nihilizmu.”

„Nihilizm nie sprowadza się jedynie do potrzeby niszczenia siebie i innych. Głębiej - gdy przekształca się w swego rodzaju religię - zmierza do negowania rzeczywistości.”


USA jako jedyny kraj rozwinięty odnotowują ogólny spadek oczekiwanej długości życia z 78,8 lat w 2014 r do 76,3 lat w 2021 r. Dla porównania Anglicy żyli 80,7 lat, Niemcy 80,9, Francuzi 82,3 Japończycy 84,5. W Rosji co prawda wynosiła 71,3 lat, ale w okresie rządów Putina wzrosła o 6 lat.

Wskaźnik umieralności niemowląt w 2020 r w USA wynosił 5,4 wobec 4,4 w Rosji, 3,1 w Niemczech i 1,8 w Japonii.

Wzrost śmiertelności jest powiązany z najwyższymi na świecie wydatkami na ochronę zdrowia. Wynosiły one 18,8% PKB, wobec 12,1% we Francji, 12,8% w Niemczech. Wartości bezwzględne są jeszcze wyższe gdyż USA mają o wiele wyższe PKB per capita.


W 1945 r przemysł amerykański stanowił połowę przemysłu światowego. Poziom edukacji był najwyższy na świecie. Zarówno protestanci jak i katolicy kładli nacisk na edukację, dla Żydów był on czymś naturalnym. Po wojnie nastąpił nawrót do religijności. Klasa rządząca składała się z WASPów, białych anglosaskich protestantów a konkretnie kościoła episkopalnego odpowiednika anglikanizmu. Episkopalna elita kształciła się w prywatnych szkołach z internatem.


W USA zanik protestantyzmu maskowały wyższe wskaźniki praktyk religijnych, zawyżane przez chwalących się swoją religijnością ankietowanych oraz przez boom ewangelikalny trwający od lat 70 tych do 90 tych ale nie mający wiele wspólnego z prawdziwym surowym protestantyzmem.

Miernikiem rzeczywistego poziomu religijności jest poziom dzietności. W USA w 1940 r wynosił on 2, w 1960 r wzrósł do 3,6, jednak już w 1980 r spadł do poziomu 1,8. W tym czasie w WB wynosił on 1,7 a we Francji 1,9. Nic nie wskazuje na to aby prawdziwa religijność była wyższa niż w Europie. Tak samo wzrastał główny wskaźnik stanu zerowego religii, akceptacja małżeństw homoseksualnych. We Francji zalegalizowano małżeństwa jednopłciowe w 2013 r, w WB w 2014 r, w  Stanach w 2015 r. Nie widać tu żadnych różnic.

Stany były głównym motorem rewolucji liberalnej, seksualnej a później genderowej.


Kwestia transpłciowości jest zupełnie odmienna od równouprawnienia kobiet i akceptacji osób homoseksualnych, zwłaszcza gdy twierdzi się, że jednostka może zmieniać płeć wedle swego uznania poprzez zwykła deklarację.

„Fakty są proste. Genetyka wyklucza przemianę mężczyzny (chromosomy XY) w kobietę (chromosomy XX) i odwrotnie. Twierdzenie, że jest to możliwe, jest afirmacją fałszu  - typowo nihilistycznym aktem intelektualnym. Jeśli ta potrzeba głoszenia nieprawdy, oddawania jej czci i narzucania społeczeństwu jako prawdy dominuje w określonej grupie społecznej (głównie w wyższych klasach średnich) mamy do czynienia z nihilistyczną religią.”


Zgodnie z modelem ewolucji społeczeństw Todda, jeśli 20-25% przedstawicieli danego pokolenia kończy studia wyższe, pojawia się u nich przekonanie, że stoją wyżej niż reszta populacji i marzenie o równości zostaje zastąpione legitymizacją nierówności. Rozpada się jedność religijna i ideologiczna. Rozpoczyna się proces atomizacji społecznej.

Próg 25% populacji z wykształceniem wyższym USA osiągnęły w 1965 roku Zaskakujące jest to, że niemal natychmiast nastąpił tam regres intelektualny. Rozwój szkolnictwa wyższego po II wojnie światowej związany był z ideałem merytokratycznym.

„Najlepsi mieli zajść najwyżej, dla dobra wszystkich”.

Od 1965 roku nastąpił spadek umiejętności zarówno werbalnych jak i intelektualnych. Jednocześnie nastąpił spadek intensywności nauki. W 1961 r przeciętny student na naukę przeznaczał średnio 40 godzin tygodniowo, natomiast w 2003 r już tylko 27 (w 2025 r od 10 do 15). W tym samym czasie spadł również iloraz inteligencji.


Rosnące nierówności majątkowe doprowadziły do upadku klas średnich. Likwidacja klasy robotniczej w wyniku globalizacji spowodowała obumieranie klas średnich. Pozostała jedynie wyższa klasa średnia (około 10 %)  kurczowo trzymająca się oligarchii.


Są jeszcze inne symptomy upadku. Jednym z nich jest najwyższy na świecie wskaźnik osadzonych w więzieniach. Na milion mieszkańców przypada 531 więźniów, w Rosji dla porównania 300, Niemczech 67 a Japonii 34.

Kolejnym symptomem jest epidemia otyłości. Pomiędzy latami 1990 a 2020, odsetek otyłych wzrósł z 30,5% do 41,9%. Wskaźnik otyłości można uznać za jeden z mierników zdolności jednostek do samokontroli.


Ostatecznym stadium rozkładu amerykańskiej demokracji jest koniec systemu merytokratycznego, zamkniecie się w sobie klas wyższych i przejście do systemu oligarchicznego.

„Szczyt piramidy społecznej jest rozwarstwiony i zhierarchiwizowany.”


„To właśnie ta liberalna oligarchia, przeżarta nihilizmem  - a nie żadna liberalna demokracja - prowadzi walkę Zachodu z autorytarną demokracją rosyjską.

W historii widziano już oligarchie ekspansywne - jak w Republice Rzymskiej czy w Kartaginie - ale władały one stosunkowo sprawnymi społeczeństwami. Dramat amerykańskiej oligarchii polega na tym, że panuje ona nad gospodarką w stanie rozkładu - i w dużej mierze fikcyjną.”


W 2023 roku ujawniło się, że USA nie są w stanie produkować broni w ilości potrzebnej Ukrainie.

Stany Zjednoczone stały się znaczącym producentem ropy, w 1940 r wydobywały jej 4 mln baryłek, produkcja wzrosła w 1970 r do 9,6 mln, po czym w 2008 r spadła do 5 mln, jednak dzięki technologii szczelinowania w 2019 r wzrosła do 12,2 mln baryłek dziennie, co uniezależniło USA od jej importu. W przypadku gazu, jego produkcja wzrosła do 934 mld m3. Stany stały się drugim światowym eksporterem gazu zaraz po Rosji. Stały się również największym na świecie eksporterem skroplonego gazu ziemnego. Stawia to pytanie czy celem wojny na Ukrainie nie jest wojna o rynki zbytu.

Jednak w tym czasie upadła niemal cała produkcja przedmiotów.

PKB Rosji stanowi jedynie 8,8% PKB USA a mimo to, Rosja nie ma problemu z produkcją odpowiedniej ilości broni.

W 1928 r produkcja przemysłowa USA stanowiła 44,8% produkcji światowej. W 2019 r jej udział spadł do 16,8%. Dla porównania udział WB w tym okresie spadł z 9,3% do 1,8%, Japonii wzrósł z 2,4% do 7,8%, Niemiec spadł z 11,6% do 5,3%, Francji spadł z 7% do 1,9%. Chiny w 2020 r osiągnęły poziom 28,7%, udział Rosji wynosi około 1%. Todd zwraca uwagę, że statystyki nie podają pełnych danych o przemyśle Rosji, ponieważ stał on się w dużej mierze niewidzialny.

Upada również amerykańskie rolnictwo. W Rosji produkcja pszenicy od 2012 do 2022 r wzrosła z 37 do 80 mln ton, natomiast w Stanach spadła z 65 mln w 1980 r do 47 mln w 2022 r. Ameryka z największego eksportera zbliża się do deficytu.


Skąd te różnice? Wynikają one z wadliwości wskaźnika PKB. Na amerykański PKB składają się lekarze, przepłacani prawnicy, spekulanci finansowi, ekonomiści, więzienia, usługi finansowe.

Autor stawia pytanie: Jaki jest wobec tego realny PKB Ameryki?

Wydatki na ochronę zdrowia stanowią 18,8% PKB i jednocześnie spada długość życia. Dlatego jego zdaniem jedynie 40% ich nominalnej wartości można uznać za realne.

Jedynie 20% amerykańskiego PKB przypada na sektory gospodarki będące materialnymi, czyli na przemysł, budownictwo, transport, górnictwo i rolnictwo.


„Ameryka funkcjonuje niczym podpięta do kroplówki importu, którego nie równoważy eksport, lecz emisja dolarów. Finansuje swój deficyt handlowy poprzez emisję obligacji skarbowych, m może sobie na to pozwolić jedynie dlatego, że dolar jest walutą rezerwową.”


Od 2000 r do 2022 r deficyt handlowy wzrósł o 173%, po uwzględnieniu indeksu cen o 60%.

Gdy połączy się wszystkie przyczyny, czyli erozję protestantyzmu, zapaść edukacji i moralności obywatelskiej, również upadek gospodarczy wydaje się być nieodwracalny.


Zdaniem Todda proces upadku jest nieodwracalny. W USA stale rośnie nierówność społeczna.

„Niczym jeździec Apokalipsy, nierówność posuwa się naprzód.”

Dlaczego nie można zawrócić z drogi do upadku?

Poza wymienionymi wyżej jest jeszcze dolar. Ameryka kreuje bogactwo z niczego.

Amerykanie wysyłają miliardy dolarów Ukrainie, aby ta mogła urządzić sobie zakupy w Europie Zachodniej. O wiele łatwiej jest produkować pieniądz niż dobra.


Amerykański przemysł zbrojeniowy w latach 80 tych zatrudniał 3,2 mln pracowników, dziś jedynie 1,1 mln. USA mające dwukrotnie większą populację od Rosji, kształcą o jedną trzecią mniej inżynierów od niej. Obecnie jedynie 7,2% studentów studiuje inżynierię.

„Ostateczne wypaczenie do którego doprowadził rozwój edukacji: mnożenie absolwentów tworzy rzeszę pasożytów. Jeśli ktoś chce zrozumieć dlaczego jego kraj biednieje, niech zamiast wykrzykiwać oskarżenia pod adresem urzęników lub imigrantów, raczej zastanowi się nad liczbą studentów kierunków biznesowych, zarządzania, rachunkowości i sprzedaży.”

„Studia wyższe z zakresu prawa, finansów czy handlu, nie przyczyniają się do żadnego rzeczywistego wzrostu zdolności produkcyjnych, ani nawet intelektualnych.”


Żeby zrekompensować niedobory inżynierów Stany masowo ich importują. Największy ich odsetek stanowią Hindusi 28,9%. W Kalifornii obcokrajowcy stanowią już 39% inżynierów.

Nowoczesna armia to w istocie inżynierowie a Stany nie są w stanie kształcić ich w dużej liczbie.

„Nie wygrywa się wojny, wysyłając przeciwnikowi wezwania do zapłaty lub blokując jego konta bankowe.”


Na prestiżowych uczelniach biali są niedoreprezentowani, mimo iż stanowią 61% ludności USA, to na wśród studentów Wielkiej Trójki stanowią już tylko 46%, również czarnych jest mniej 13 % populacji, bo około 10%, Latynosi stanowiąc 20% populacji, mają jedynie 16% studentów, nadreprezentację natomiast stanowią Azjaci, zajmujący 28% miejsc, przy 6% populacji.


Stan zerowy religii wymazał nie tylko różnice religijne, ale także rasowe i te związane z wykształceniem. Nadreprezentacja Azjatów wynika z ich wyższego dynamizmu edukacyjnego.

„Zanik protestantyzmu z jego etosem edukacyjnym i kultem pracy, na antropologicznym tle absolutnej rodziny nuklearnej, która w niewielkim stopniu nadzoruje dzieci, doprowadził do załamania wolności szkolnych białej populacji.”

W wyniku tego w rodzinach białej populacji nastąpił widoczny spadek ilorazu inteligencji. Dzieci imigrantów azjatyckich są chronione przed tym upadkiem dzięki autorytarnym strukturom rodzinnym i tradycji konfucjańskiej, która uświęca edukację.

Zanik WASPów w atmosferze zerowej moralności, doprowadził do przejęcia władzy przez obecną grupę, którą napędza jedynie dynamika czystej władzy, która jest powiązana ze skłonnością do używania siły militarnej i prowadzenia wojen.


Żydzi stanowią jedynie 1,7% populacji jednak są wyraźnie nadreprezentowani w polityce zagranicznej. Trzydzieści sposród stu najwiekszych fortun należy do Żydów. Ich pozycja po części wynika z nacisku jaki się kładzie na edukację. Jednak Azjaci są dla nich obecnie wyraźną konkurencją. Żydzi są coraz bardziej wypierani przez Azjatów. Wsród kadry uniwersyteckiej stanowią 21%, ale już wśród kadry poniżej 30 lat, tylko 4%. Stanowią jedynie 7% studentów Ivy League, ich odsetek na Harvardzie spadł z 25% w latach 1990-2010 do mniej niż 10%.

Kiedyś nadreprezentowani wśród sędziów federalnych stanowiąc 20%, dzisiaj stanowią jedynie 7% powołanych przez Bidena. Może to się wiązać równie z zerowym judaizmem.

„W latach 1945-1965 Stany były rządzone przez elitę jednorodną, spójną, związaną więzami osobistymi. Podporządkowywała się ona, podobnie jak reszta społeczeństwa, wspólnej moralności, akceptowała służbę wojskową, daninę krwi i zwykłe podatki. Prowadziła odpowiedzialną politykę zagraniczną skupioną na obronie wolności, z wyjątkiem Ameryki Łacińskiej uznawanej za wyłączną strefę wpływów. Dziś wioska Waszyngton jest już tylko zbiorem jednostek całkowicie pozbawionych wspólnej moralności.”


„W istocie ci ludzie istnieją tylko w odniesieniu do siebie nawzajem; o swoich wyborach i działaniach nie decydują już opierając się na wartościach zewnętrznych i  - przede wszystkim - wyższych: religijnych, moralnych czy historycznych. Ich świadomość jest wyłącznie lokalna, „wioskowa”.”


Władzę w Ameryce przejął Blob. Walt zwraca uwagę, że kiedyś do polityki szli ludzie mające jakieś zawody, teraz politykę uprawiają ludzie, którzy nic innego nie potrafią. Są zainteresowani generowaniem jak największej liczby stanowisk, mają obsesję na punkcie potęgi militarnej ponieważ im się to opłaca. Zdaniem Todda nie istnieje coś takiego jak Deep state, wręcz przeciwnie ogromne, biurokratyczne struktury są zarządzane przez małą bandę półinteligentów.


Przechodząc na koniec do Ukrainy Todd mnie zszokował, okazało się, że napisał to co ja również podejrzewałem od kilku lat.

Wskazuje, że amerykańscy decydenci wojny na Ukrainie, w ogromnym stopniu są potomkami Żydów pochodzących z terenów dawnego Imperium Rosyjskiego.

Anthony Blinken ze strony matki pochodzi od Żydów węgierskich, a jego dziadek od strony ojca urodził się w Kijowie. Victoria Nuland pochodzi od Żydów mołdawskich i ukraińskich. Jej teść Donald Kagan urodził się na Litwie. Bardzo wiele osób z amerykańskiego establishmentu geopolitycznego pochodzi z zachodniej części carskiej Rosji.

Dziwnym jest jednak, że nie przeszkadza im neonazizm ukraiński powiązany z banderyzmem odpowiedzialnym za wymordowanie Żydów.

Odpowiedzi mogą być dwie. Po pierwsze stan zerowy religii jest również stanem zerowym pamięci. Blinken i Nuland są już po prostu Amerykanami i nie wiedzą co się działo na Ukrainie. Interesuje ich tylko amerykański imperium.


Druga jest o wiele bardziej niepokojąca, szczególnie dla Ukraińców. Wojna ta mimo, iż osłabi Rosję, doprowadzi do zniszczenia narodu ukraińskiego.

„Czy Amerykanie pochodzenia żydowsko-ukraińskiego, którzy wraz z rządem w Kijowie współkierują tą rzezią, nie postrzegają jej czasem jako sprawiedliwej kary wymierzonej krajowi, w którym tak bardzo cierpieli ich przodkowie?”


Obserwując relację świata na wojnę na Ukrainie widać wyraźnie, że to nie Rosja jest izolowana, lecz Zachód.

„Mimo to obóz zachodni nadal myśli i postępuje tak, jakby był panem świata, a jego media uparcie przedstawiają go - i tylko jego - jako społeczność międzynarodową.”


„Odradza się przekonanie o moralnej wyższości Zachodu. Nasza wyższość moralna jest tak wielka, że pozwala nam również krytykować samych siebie. Liczą się tylko nasze wyrzuty sumienia. Co do reszty ludzkości - ta w naszych oczach nigdy naprawdę nie istnieje.”


Zaskakujący był stosunek Zachodu do Chin.

„Postawa Zachodu była mieszanką ślepoty i głupoty.”

Bombardowano nas przekazem, że Chiny były niezadowolone z ataku Rosji na Ukrainę.

„Takie oderwanie od rzeczywistości mogłoby uzasadniać potrzebę konsultacji psychiatrycznej - być może nawet geopsychiatrycznej.”

„Chiny doskonale wiedza, że jak Rosja upadnie kolejnym celem będą właśnie oni.”


Liczenie na to, że Chiny staną się sojusznikiem Zachodu, wykazuje brak elementarnego rozeznania geopolitycznego i kolosalnej arogancji. Reszta świata stoi po stronie Rosji ponieważ ta jej nie eksploatuje jak Zachód, nie promuje również nihilizmu.


Znowu pojawiają się analogie z Rzymem.

W 1902 r John Hobson wskazywał na przyczynę upadku Imperium Rzymskiego: pasożytnicza klasa rządząca wywodząca się ze wszystkich wybrzeży Morza Śródziemnego, polująca na niewolników nad Renem, przekształcająca lud rzymski w utrzymywany przez państwo plebs i prowadząca go ku feudalnej dezintegracji.

Zachodni proletariat został całkowicie przekształcony w plebs żyjący w dużej mierze z pracy Chińczyków i innych narodów świata.

Powstaje pytanie, dlaczego społeczeństwa, które przetrwały demontaż własnego przemysłu są dziś prawicowe?


„To bardzo proste. Partie lewicowe - socjaldemokratyczne czy komunistyczne - opierały się na wyzyskiwanych klasach pracujących. Partie populistyczne natomiast opierają się na plebsie, którego poziom zależy od nisko opłacanej pracy proletariuszy z Azji.”


Z tą tezą nie mogę się zgodzić. Toddowi umknął fakt, że obecna lewica, nie reprezentuje interesów nikogo poza proletariatem zastępczym, czyli skrajnymi mniejszości seksualnymi, a także to, że lewica wywodząca się z marksizmu kulturowego robi wszystko aby doprowadzić do rozkładu państw narodowych wykorzystując w roli taranu imigrantów obcych kulturowo. Baza prawicy to także nie tylko plebs ale również i przedsiębiorcy oraz ludzi z wyższym wykształceniem. Obecna lewica znalazła się poza społeczeństwami.


Dzisiejszy świat się dzieli na eksploatujący Zachód i wyzyskiwaną Resztę.


Wojna na Ukrainie, to przede wszystkim wojna ekonomiczna pomiędzy Rosją a Stanami i ich wasalami.

Zachodowi umknął fakt różnorodności świata. Próbując narzucić wszystkim ideologię LGBT wzbudza coraz większą niechęć.

„Zachód wyobraża sobie, że kolejne coraz surowsze ustawy uchwalane przez Dumę wymierzone w prawa osób homoseksualnych i transpłciowych, dowodzą światu, że Rosja jest zła. To błędne przekonanie. Rosja doskonale wie, że taka polityka nie tyle zraża inne kraje, co zjednuje wiele z nich.”


Rosyjski konserwatyzm umożliwił zbliżenie zarówno z Iranem jak i Turcją.


„Co jednak ważniejsze, nihilistyczna ideologia, która w Ameryce stale zyskuje na sile, przekształca samą zasadę dotrzymywania zobowiązań w coś przestarzałego, negatywnego. Zdrada staje się normą.”


Todd podsumowując swoją książkę wskazuje, jak bardzo Zachód się pomylił podczas rozpadu ZSRR. W chwili gdy ZSRR upadał, Stany od dwudziestu pięciu lat same znajdowały się w fazie schyłkowej. ZSRR upadł nie w wyniku ich działania lecz z przyczyn wewnętrznych.

Wszystkie narody Zachodu łącznie z Rosją są bezwładne.

„Nie ożywia ich żadne silne uczucie zbiorowe, które pchałoby je do odzyskania wielkości poprzez dokonania gospodarcze, wojnę lub jakiekolwiek inne przedsięwzięcie jednoczące obywateli we wspólnym gorliwym wysiłku. To co różni Rosjan, to fakt iż są jeszcze wolni od nihilizmu.


Amerykanów od około 1990 r nie można już uważać za naród. Dzisiejsza Ameryka utraciła zarówno swoją klasę rządzącą jak i zdolność wyznaczania kierunku. Około 2015 r osiągnęła stan zerowy. Oznacza to, że moralność, etyka pracy i poczucie odpowiedzialności, które ją ożywiały - wyparowały.

„Decyzje Waszyngtonu przestały być moralne lub racjonalne. Ameryka nie wie już kim jest ani dokąd zmierza.”


Dlaczego wobec tego wplątała się w niepotrzebną wojnę na Ukrainie?


„Nasze rządy podejmują decyzje, lecz ich wyobrażenie o globalnych układach sił  - militarnych, gospodarczych, ideologicznych  - oraz o kierunku ich zmian jest czysto fantazmatyczne.”


„Naszą jedyną pociechą będzie obserwowanie jak fuzja tych dwóch nihilizmów - amerykańskiego i ukraińskiego - prowadzi do klęski ostatecznego triumfu rozumu w historii.”


Zdaniem Todda Putin rozpoczął wojnę w momencie, który uznał za stosowny. Wszystko wskazuje na to, że jego kalkulacja była trafna.

Zwraca również uwagę na fakt, iż na mapie Europy rysują się dwie główne siły: Niemcy i Rosja. Amerykańsko - ukraińska porażka utoruje drogę do ich zbliżenia. Stany Zjednoczone nie dadzą rady podtrzymywać ich zbliżenia w nieskończoność.


Na koniec Todd przedstawia prawdziwą historię lat 1990-2023


Najpierw była faza pokojowa obejmująca lata 1990-1999.

Nastąpił  rozpad Związku Radzieckiego, doszło do zjednoczenia Niemiec. Francja jest przerażona nowymi Niemcami, aby je zneutralizować Francuzi wymyślają traktat z Maastricht, zadają likwidacji marki niemieckiej, wprowadzenia euro i utworzenia Europejskiego Banku Centralnego. W wyniku tego doprowadzają do podporządkowania franka marce. Niemcy przejmują kontrolę nad europejską polityką monetarną, ale ponieważ muszą skupić się na zjednoczeniu, zarówno Anglicy jak i Francuzi zapominają o problemie niemieckim. Amerykańskie wydatki wojskowe gwałtownie spadają. Niedługo później załamuje się Rosja czego się nikt nie spodziewał. Jej PKB spadł do najniższego poziomu w 1998 r. Załamuje się gospodarczo, społecznie i staje się niewypłacalna. Jednocześnie ponosi klęskę w Czeczeni. W 1997 r ukazuje się Wielka Szachownica Brzezińskiego, w której autor jako główne zagrożenie przedstawia ewentualny sojusz niemiecko-rosyjski. Aby doprowadzić do upadku Rosji jego zdaniem należy oderwać od niej Ukrainę.

„Jeśli wojna na Ukrainie doprowadzi ostatecznie do upadku imperium, ale amerykańskiego, Zbigniew Brzeziński zapisze się w historii geopolityki jako największy mimowolny humorysta wszech czasów.”


Drugą fazą był czas pychy, obejmujący lata 1999-2008.

Stany Zjednoczone wchodzą w stan pychy nie posiadając żadnych przeciwników. „Oszołomione pustką, tracą głowę.” Następuje rozszerzenie NATO o Polskę, Węgry i Czechy. Jednocześnie NATO bombarduje Serbię. W Rosji władzę obejmuje Putin. W oczach Amerykanów Rosja przestaje istnieć jako państwo. Zaczyna się agresja w czystej postaci, USA atakują Afganistan i dokonują inwazji na Irak. „Nihilizm neguje rzeczywistość i prawdę - jest kultem kłamstwa.” Amerykanie oskarżają Irak o posiadanie broni masowego rażenia. Budżet wojskowy USA zaczyna gwałtownie rosnąć. W 2001 r Ameryka wprowadza Chiny do Światowej Organizacji Handlu. Rosja jest traktowana jako junior partner i powoli zaczyna wstawać na nogi. Przemysł amerykański powoli przenosi się do Chin. W 1999 r Czeczeni najeżdżają Dagestan, Putin szybko załatwia sprawę, zajmuje Czeczenię i przyznaje jej autonomię opartą na klanach. Póki co zachowuje uległość w stosunku do Ameryki. Jednocześnie szybko zaczyna rosnąć potencjał Niemiec. Gospodarka Unii zaczyna doganiać amerykańską. W 2004 r NATO rozszerza się do granic Rosji. W 2005 r Stany przeprowadzają na Ukrainie pomarańczową rewolucję. Jednocześnie w mediach amerykańskich zaczyna się rusofobia. Jej główną przyczyną było podporządkowanie oligarchów przez Putina i zablokowanie amerykańskich planów przejęcia rosyjskich zasobów. Walka z oligarchami aktywuje oligarchów amerykańskich. Zaczyna się współpraca pomiędzy Rosją a Niemcami i Francją. Ruszają prace nad Nord Stream I. W 2011 gazociąg jest gotowy. W 2007 r w Monachium Putin ogłasza, że Rosja nie zaakceptuje świata jednobiegunowego, w którym warunki dyktowaliby Amerykanie. W odpowiedzi w 2008 r w Bukareszcie Amerykanie zapraszają Gruzję i Ukrainę do NATO. W tym samym roku po ataku Gruzji na Osetię, Rosja odbiera jej 18% terytorium w postaci Osetii Południowej i Abchazji.


Kolejną fazą jest amerykańskie wycofanie i niemiecka pycha, obejmująca lata 2008-2017.

Następuje kryzys finansowy roku 2008. Amerykanie redukują swoje wydatki wojskowe. W 2012 r Obama umożliwia wejście Rosji do WTO, odmawia uzbrajania Ukrainy i nawiązuje porozumienie nuklearne z Iranem. W 2011 r wycofuje wojsko z Iraku. Od 2009 Ameryka osiągnęła niezależność energetyczną, co powoduje stopniowe wycofywanie się z Bliskiego Wschodu. W 2010 r wybuchają na Bliskim Wschodzie kolorowe rewolucje. W 2011 r następuje atak na Libię i jej upadek jako państwa. W 2011 r Merkel ogłasza wycofanie Niemiec z energetyki jądrowej. Z powodu nadwyżki handlowej Niemcy stają się hegemonem europejskim. Znaczenie Francji gwałtownie maleje, w 2017 r osiąga ona poziom zero religijności, charakteryzujący się całkowitym zanikiem tradycyjnych wartości. Współpraca pomiędzy Niemcami a Rosją zacieśnia się. Niemcy są u steru Europy. W 2015 r Merkel bez konsultacji z innymi rządami otwiera granice dla imigrantów. W 2013 r. na Ukrainie rozpoczął się Euromajdan. Najważniejszą rolę odgrywają w nim Niemcy. Od pomarańczowej rewolucji, na Ukrainie wzrasta nacjonalizm. Zdaniem Todda Niemcom zależało na sile roboczej, po nieuniknionym upadku gospodarki Ukrainy w wyniku zerwania z Rosją, miała nastąpić fala emigracji do Niemiec. Ameryka zaczyna się interesować Ukrainą aby powstrzymać Niemcy. W 2014 r Rosja zajmuje Krym a w 2015 r interweniuje w Syrii.


Ostatnią fazą jest pułapka ukraińskiego nacjonalizmu i obejmuje ona lata od 2016 r.

W 2016 r dochodzi do Brexit. Donald Trump zostaje prezydentem a świat anglosaski osiąga stan absolutnego zera. Zaczynają się strategiczne decyzje pozbawione logiki. Trump zaczyna zbroić Ukraińców. Ameryce nie udaje się rozwinąć przemysłu aby zastąpić import z powodu braku wykwalifikowanej siły roboczej. W 2017 r Trump uznaje nie wiadomo po co, Jerozolimę za stolicę Izraela. W 2018 r wycofuje się z porozumienia nuklearnego z Iranem. Wprowadza sankcje na Wenezuelę, w wyniku tych posunięć ceny ropy idą do góry. Korzystają na tym amerykańscy nafciarze.

W 2020 r prezydentem zostaje Joe Biden. Amerykanie wycofują się z Afganistanu na mocy porozumienia wynegocjowanego przez Trumpa i wznawiają negocjacje z Iranem. Cały czas zbroją Ukrainę. W Ameryce następuje blobizacja państwa, które zaczyna się rozpadać na poszczególne organy. Dobiegają prace nad Nord Stream II, a Ukraina zaczyna zabraniać używania języka rosyjskiego. 17 grudnia 2021 r Putin żąda od NATO gwarancji w sprawie Ukrainy. Blinken odmawia. Następuje atak rosyjski na Ukrainę.

„Co prawda Moskwa nie doszacowała potencjału armii ukraińskiej, lecz nie pomyliła się co do potencjału przemysłowego NATO - bardzo ograniczonego.”

Biały Dom został opanowany przez militaryzm. Amerykanie nie mogą się wycofać z Ukrainy pod groźbą poniesienia porażki.

„Porażka w tym momencie oznaczałaby zbliżenie niemiecko - rosyjskie, dedolaryzację świata, koniec importu finansowanego przez „kolektywną wewnętrzną drukarnię pieniędzy” oraz powszechne zubożenie.”


„W waszyngtońskiej wiosce, w kraju masowych strzelanin, w epoce religii zerowej, podstawowym impulsem jest potrzeba przemocy.”


„Nihilizm czyni możliwym wszystko - absolutnie wszystko.”



Komentarze


Kontakt

Thanks for submitting!

© 2023 by Train of Thoughts. Proudly created with Wix.com

bottom of page